REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mielewczyk złożył ofertę zakupu zakładów Polmos w Toruniu

2011-02-18 20:09
publikacja
2011-02-18 20:09

Ofertę zakupu zakładów Polmos w Toruniu złożył Krzysztof Mielewczyk, tymczasowy dzierżawca firmy będącej od 2009 roku w stanie upadłości. Sąd ustalił minimalną cenę sprzedaży na 12 mln zł.

Jak poinformowano w toruńskim Sądzie Gospodarczym, wpłynęła oficjalna oferta zakupu Polmosu przez Krzysztofa Mielewczyka za 12 mln zł. Sąd uznał, że taka kwota może być ceną minimalną i polecił syndykowi poinformowanie o tym wszystkich zainteresowanych dotychczas zakupem zakładów.

Syndyk Polmosu próbował dotychczas w trzech przetargach bezskutecznie sprzedać firmę. Początkową cenę 21,2 mln zł, w trzecim przetargu, w grudniu, zmniejszono do 15,7 mln zł, ale nie zgłosił się żaden chętny.

Polmos w Toruniu ogłosiły upadłość w kwietniu 2009 roku. Dwa miesiące później zakład wraz z wyposażeniem został wydzierżawiony pomorskiemu przedsiębiorcy Krzysztofowi Mielewczykowi, właścicielowi firmy "Polskie Pierze i Puch", który jako jedyny z czterech zainteresowanych dysponował odpowiednim zabezpieczeniem finansowym.

Wakacje na giełdzie

Mielewczyk powołał do życia Fabrykę Wódek Kopernik, formalnie jako oddział innej swojej spółki "Hotele Solaris". Toruński zakład rozpoczął wówczas produkcję kilku rodzajów wódek gatunkowych a pracę zachowało około 50 osób z 88 osobowej załogi.

Od tego czasu Mielewczyk starał się kupić Polmos, ale dowodził, że ustalane przez sąd ceny są zbyt wygórowane. Ostatnią propozycją, złożoną 27 grudnia, było 8 mln zł za osiem hektarów gruntu, budynki i wyposażenie.

Ponieważ sąd nie odpowiedział na tę ofertę, Mielewczyk w połowie stycznia zapowiedział likwidację Fabryki Wódek Kopernik w Toruniu. Biznesmen wręczył wypowiedzenia pracownikom i zrezygnował z ubiegania się o przedłużenie zgody na produkcję alkoholu, uzasadniając to utrzymującą się niepewnością czy dłużej będzie dzierżawcą zakładu.

Złożona przez niego w lutym nowa oferta zakupu Polmosu, tym razem za 12 mln zł, była w tej sytuacji zaskoczeniem. "Pewne okoliczności sprawiły, że po długich kalkulacjach postanowiłem złożyć wyższą ofertę" - powiedział dziennikarzom.

Syndyk ma za zadanie powiadomić teraz wszystkich dotychczas zainteresowanych kupnem Polmosu o nowej cenie, na którą zgodził się sąd. Jak oceniła Katarzyna Fuks, syndyk Polmosu, w grę wchodzi około 12 podmiotów, które będą miały czas do 25 marca na ewentualne złożenie ofert zakupu za wyższą cenę.

Umowa dzierżawy dla Mielewczyka, pierwotnie wygasająca z końcem lutego, została przedłużona na czas nieokreślony. Jeśli znajdą się chętni do wyłożenia większej kwoty za zakład, niż oferowane przez niego 12 mln zł, to pomorski biznesmen będzie miał prawo pierwokupu. (PAP)

olz/ jru/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki