Microsoft ogłosił plany redukcji około 4800 miejsc pracy, co stanowi 2,1% globalnej siły roboczej firmy. Według dyrektor ds. zasobów ludzkich Amy Coleman, decyzja ta wynika ze zmieniającego się otoczenia biznesowego oraz szybkiego tempa transformacji technologicznej. Coleman zaznaczyła, że choć pracownicy nie są zastępowani przez sztuczną inteligencję, to technologia ta wpływa na to, w jaki sposób wykonywana jest obecnie praca.


Firma znajduje się pod presją, aby utrzymać pozycję znaczącego gracza na rynku sztucznej inteligencji, podczas gdy konkurenci tacy jak Anthropic i OpenAI rozwijają swoje narzędzia dla biznesu. Microsoft planuje przeznaczyć w 2026 roku aż 190 miliardów dolarów na koszty związane z centrami danych i infrastrukturą AI. Duże nakłady inwestycyjne wiążą się z koniecznością redukcji kosztów zatrudnienia w innych obszarach. Obecne zwolnienia to kontynuacja wcześniejszych działań – firma rok temu zwolniła około 9000 osób, w maju ubiegłego roku zredukowała załogę o kolejne 3%, a w kwietniu tego roku wdrożyła program dobrowolnych odejść, z którego skorzystało ponad 30% uprawnionych pracowników.
Redukcje i zmiany organizacyjne w dziale Xbox
Zwolnienia w największym stopniu uderzą w dział gamingowy firmy. Dyrektor generalna Xbox, Asha Sharma, przekazała, że do roku fiskalnego 2027 zlikwidowanych zostanie około 3200 stanowisk, z czego 1600 ról wyeliminowano ze skutkiem natychmiastowym. Sharma uzasadniła te działania koniecznością "resetu" działu.
Na obecną sytuację działu Xbox złożyło się kilka czynników:
- strategia przejęć - rozpoczęty w 2018 roku proces masowego wykupowania studiów deweloperskich nie zrealizował swojego celu, jakim było odciągnięcie klientów od konkurencyjnych platform. Sharma wskazała, że posiadanie każdego niezależnego studia nie jest ani możliwe, ani pożądane;
- wyniki finansowe i rozwój usług - usługa subskrypcyjna Game Pass oraz przejęte studia nie rozwijały się w tempie oczekiwanym przez zarząd. Przychody działu Xbox spadły o 5% w kwartale zakończonym w marcu;
- wielkość zespołów - zespoły pracujące nad marką Xbox powiększyły się o 40% w stosunku do 2020 roku (czyli momentu premiery ostatnich konsol), mimo kurczącej się w tym samym czasie bazy graczy.
W efekcie restrukturyzacji Microsoft odłączy cztery studia. Compulsion Games oraz Double Fine Productions staną się niezależnymi podmiotami, natomiast Ninja Theory i Undead Labs przejdą pod nowy zarząd.

Trudności na rynku
Zarząd Xbox wskazuje również na czynniki zewnętrzne, w tym spowolnienie wydatków na gry po pandemii. Producenci konsol borykają się obecnie z niedoborami pamięci operacyjnej. Sytuacja ta została określona przez Ashę Sharmę jako najpoważniejszy kryzys sprzętowy w historii branży. Konsekwencją tych niedoborów będzie wzrost cen konsol Xbox od 1 sierpnia o 100 do 150 dolarów, w zależności od wybranego modelu.
Mimo przeprowadzanej restrukturyzacji zarząd deklaruje, że poziom tegorocznych inwestycji w markę Xbox zostanie utrzymany. Działania mają być jednak realizowane z większym skupieniem i dyscypliną finansową.
Oprac. JM































































