Grupa Mercor, która w ubiegłym tygodniu przyjęła strategię na lata 2020-2023, nie prowadzi obecnie rozmów o przejęciach. Jeszcze w tym roku może utworzyć spółkę w Anglii - poinformował PAP Biznes w wywiadzie prezes spółki Krzysztof Krempeć.


"W związku z tym, że przeprowadzaliśmy przegląd opcji strategicznych, zdecydowaliśmy się opublikować strategię na najbliższe lata. Grupa ma rozwijać się przede wszystkim organicznie, intensyfikując sprzedaż eksportową, wprowadzając nowe produkty i tworząc nowe spółki" - powiedział prezes.
"Dzisiaj nie prowadzimy żadnych rozmów dotyczących potencjalnych akwizycji, ale generalnie nie wykluczamy akwizycji rentownej spółki handlowo-usługowej działającej na obszarze strategicznym dla grupy, o poziomie sprzedaży 5-15 mln euro" - dodał.
W opublikowanej 13 sierpnia strategii na lata 2020-23 zarząd Mercora nie uwzględnił żadnych przejęć, ale nie wyklucza takich projektów w ramach istniejących pionów handlowych w celu pozyskania dodatkowych kanałów sprzedażowych. Planuje natomiast utworzyć własną spółkę w Anglii.
"Zgodnie ze strategią do 2023 roku chcielibyśmy zwiększyć nasz eksport do 60 proc. przychodów grupy. Motorem sprzedaży zagranicznej ma być m.in. Anglia, Skandynawia – Dania, Norwegia, Szwecja, kraje Beneluksu. Powołanie spółki w Anglii może nastąpić nawet jeszcze w tym roku kalendarzowym. Rynek angielski oceniam jako przyjazny i od lat sprzedajemy tam swoje produkty. Obecnie gospodarka brytyjska przechodzi ciężkie chwile w związku z kornawirusem, mogą pojawić się też perturbacje związane z Brexitem. Czas kryzysu jest dobrym momentem dla alternatywnych produktów, firmy będą szukały nowych, tańszych wyrobów. To może być dla nas duża szansa. Rynek brytyjski, nawet biorąc pod uwagę załamanie gospodarki pod wpływem Covid-19, jest kilkanaście razy większy niż polski" - powiedział Krempeć.

Dodał, że Mercor W Polsce ma mocną, ugruntowaną pozycję lidera, trudniej tu zwiększać udziały rynkowe.
Po pierwszym kwartale roku obrotowego 2020/21 sprzedaż w kraju stanowiła 54 proc. przychodów Mercora. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży wzrosły od początku kwietnia do końca czerwca 2020 roku o 5 proc. do 92,1 mln zł. Zysk netto grupy wzrósł od kwietnia do czerwca 2020 roku o 66 proc. do 8,5 mln zł. EBITDA zwiększyła się o 42 proc. do 14,1 mln zł, a EBIT o 48 proc. do 10,6 mln zł.
Na początku lipca akcjonariusze Mercora upoważnili zarząd do skupu akcji własnych za maksymalnie 23,5 mln zł. Spółka chce nabyć do 1.565.853 akcji własnych po cenie nie niższej niż 0,25 zł i nie wyższej niż 15 zł za walor.
Krempeć zapowiedział, że obecna wycena skłania zarząd od uruchomienia buybacku.
"Jeśli cena akcji będzie utrzymywała się na niskim poziomie, rozpoczniemy skup. Aktualny kurs 9,7 zł, wydaje się nieadekwatny do osiąganych od wielu lat wyników. W strategii 2020-23 zakładamy 13-proc. zwrot na kapitale oraz przeznaczanie ok. 30 proc. zysku na dywidendę" - powiedział prezes.
Dodał, że dywidenda z ubiegłorocznego zysku jest trochę niższa w związku z niepewnością dotyczącą koronawirusa.
Zarząd Mercora 12 sierpnia zarekomendował przeznaczenie 3,9 mln zł z zysku za 2019/2020 rok na wypłatę dywidendy, co daje 0,25 zł dywidendy na akcję. Pozostałe 11,2 mln zł ma zostać przeznaczone na powiększenie kapitału zapasowego spółki
Mercor, producent systemów przeciwpożarowych ma 7 zakładów produkcyjnych, w tym 3 zakłady w Polsce. Sprzedaż wspiera 7 zagranicznych spółek, w pozostałych krajach współpraca opiera się na lokalnych partnerach.
Wyroby Mercora dzielą się na cztery grupy: oddzielenia przeciwpożarowe, systemy oddymiania i doświetleń dachowych, systemy wentylacji pożarowej oraz zabezpieczenia konstrukcji.
Ewa Pogodzińska (PAP Biznes)
epo/ osz/































































