Jeśli mamy ambicję utrzymania Unii Europejskiej i strefy euro, konieczne są zarówno oszczędności, jak i działania prowzrostowe - powiedział podczas inauguracji Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach słowacki minister gospodarki Tomas Malatinsky.
Minister powiedział, że kiedy przed wejściem Słowacji do strefy euro w jego kraju toczyła się dyskusja na ten temat, równolegle rząd zadbał o to, by spełnić kryteria umożliwiające przyjęcie wspólnej waluty. Także teraz, w dobie kryzysu, trzeba podjąć kolejne działania, których celem jest zapewnienie dyscypliny gospodarczej - ocenił.
Jeżeli chcemy, jeżeli mamy ambicję utrzymać Unię Europejską i strefę euro, musimy zajmować się długiem publicznym, obniżać stopień zadłużenia. Spełnianie kryteriów to podstawowa sprawa, łączy się to z oszczędzaniem na każdym kroku - powiedział minister.
Z drugiej strony - dodał Malatinsky - konieczne są działania prowzrostowe. Słowacki rząd uznał, że najważniejsze jest tutaj oparcie się na innowacjach, badaniach i nauce. Poszukujemy mechanizmów, które mogą wesprzeć ten proces - zaznaczył. Za ważne zadanie uznał też właściwe wykorzystanie środków publicznych.

Malatinsky wskazał, by szukając wyjść z kryzysu nie podejmować działań, które są kosztowne, a niekoniecznie muszą przynieść oczekiwane skutki. W tym kontekście wskazał na ochronę środowiska naturalnego. Mamy duże ambicje, ale muszą one być połączone z możliwościami, a nie naruszać procesów i nie mogą one sprawić, że nasze kraje wypadną z konkurencyjnego rynku ogólnoświatowego - podkreślił.
Słowacki minister powiedział też, że myśląc o oszczędzaniu środków publicznych, trzeba wybrać odpowiednie tempo, nad którym można zapanować i nie tracić nad tym kontroli. Niektóre państwa europejskie narzekają, że oszczędności są zbyt radykalne - przypomniał. W zarządzaniu naszymi procesami w dziedzinie środowiska naturalnego, w zarządzaniu deficytem i innymi aspektami gospodarki, wszystko musimy być pod kontrolą czy na poziomie państwa, czy na poziomie ogólnoeuropejskim - zaapelował.
W dalszej części dyskusji minister zwrócił też uwagę na zbyt wiele europejskich regulacji, nieraz pozbawionych sensu. Jak ocenił, każdy obszar dotowany jest w jakimś sensie zdeformowany. Jego zdaniem unijna polityka spójności, która ma skutkować wyrównaniem różnic, nie zawsze spełnia swoją rolę, a wsparcie nie zawsze trafia tam gdzie powinno, z powodu absurdalnych wymogów proceduralnych.
Mamy skonsolidować budżety, nie zadłużać krajów (), ale musimy też znaleźć wszystkie wewnętrzne rezerwy po to, abyśmy mogli inwestować w reindustrializację, infrastrukturę, edukację i innowacje - podkreślił.
V Europejski Kongres Gospodarczy potrwa przez trzy dni, do środy. Ok. 6 tys. uczestników imprezy będzie dyskutować o najważniejszych wyzwaniach stojących przed europejską gospodarką w okresie spowolnienia gospodarczego. Zaplanowano ponad sto debat, dyskusji i wydarzeń towarzyszących z udziałem biznesmenów, menedżerów wiodących firm oraz polityków. (PAP)
kon/ mab/ mtb/ mki/ jbr/



























































