REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Majówkowy grill inwestorów spalony przez Amerykanów. Hossa na GPW traci impet

Michał Kubicki2025-04-30 17:05redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-04-30 17:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Bardzo słabe dane z amerykańskiej gospodarki spowodowały wyprzedaż na światowych rynkach akcji tuż przed dniem bez sesji, który w Europie związany jest z 1-majowym Świętem Pracy. Indeksy na GPW zanurkowały, a miesiąc skończył się ich najsłabszym wynikiem w tym roku pod względem stóp zwrotu.

Majówkowy grill inwestorów spalony przez Amerykanów. Hossa na GPW traci impet
Majówkowy grill inwestorów spalony przez Amerykanów. Hossa na GPW traci impet
fot. Carlo Allegri / / Reuters

Wydarzeniem dnia na rynkach była publikacja danych z amerykańskiej gospodarki za I kwartał 2025 r. Ujemna dynamika PKB, wzrost cen wg miary PCE, zarówno w wydaniu ogólnym, jak i bazowym, od wyższych deflator PKB pokazały, że obawy o recesję w USA są jak najbardziej uzasadnione. Popsuło to dobre nastroje na rynkach, które trzymały w większości europejskie indeksy nad kreską. Fatalne dane doprowadziły do szybkiej przeceny, która jeszcze wzmogła się po starcie sesji kasowej na Wall Street. Tam w momencie końca handlu w Warszawie S&P500 tracił 1,3 proc., a Nasdaq ponad 1,7 proc.

Trzeba jednak zaznaczyć, że indeksy na GPW jeszcze przed burzą po danych z USA odstawały formą i traciły. Co prawda tuż po otwarciu sesji mWIG40 i sWIG80 jeszcze poprawiły historyczne rekordy, które teraz wynoszą odpowiednio 7 692,66 pkt oraz 27 857,13 pkt, ale później osuwały się razem z WIG20, który też przez moment rano był na plusie.

W drugiej połowie dnia przy trybie risk-off na światowych giełdach przyspieszyła wyprzedaż przed dniem wolnym na europejskich rynkach związanym ze Świętem Pracy, który świętuję się nie pracując. W cieniu były dane gospodarcze z Europy dotyczące wstępnych odczytów PKB, niższej inflacji z Polski, czy danych z Chin.

Ostatecznie WIG20 spadł o 2,6 proc., chociaż momentami tracił ponad 3 proc., WIG był niżej o 2,08 proc. Z kolei mWIG40 oddał 0,74 proc., a sWIG80 0,96 proc. Obroty na szerokim rynku wyniosły 2,66 mld zł, z czego 2,27 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.

Wakacje na giełdzie

Była to ostatnia sesja kwietnia, który pełny rynkowych zawirowań, związanych z rozpętaniem przez USA pełnoskalowej wojny celnej z niemal całym światem, przyniósł w drugiej połowie silne odbicie, związanej z łagodzeniem stanowiska Donalda Trumpa. Widać jednak słabnąc impet fali wzrostowej hossy, która w kwietniu wyniosła WIG powyżej 100 tys. pkt (w środę utracone). O ile styczniu WIG rósł w granicach 10 proc., w lutym o ponad 5 proc., a w marcu ponad 4 proc. o tyle w kwietniu wzrost wyniósł niespełna 3 proc.  Jeszcze wyraźniej to widać w przypadku WIG20, który kwiecień skończył wzrostem o 1,81 proc.

„Spadamy mocniej niż rynki bazowe. Wydaje się, że część inwestorów zamyka pozycje przed majówką, także w myśl zasady 'sell in May and go away'. Spadkom przewodzą banki. W WIG20 obciążeniem jest też CCC" - powiedział PAP Biznes Mateusz Chrzanowski, analityk Noble Securities.

"Korekta na mWIG40 i sWIG80 jest raczej symboliczna, biorąc pod uwagę, jakie ruchy nastąpiły na tych indeksach w ostatnim czasie, kiedy to indeksy sięgały kolejnych historycznych szczytów" – dodał.

W WIG20 od rana negatywnie wyróżniał się kurs CCC (-11,04 proc.), przez reakcję inwestorów na raport wynikowy za 2024 r. Zdaniem Chrzanowskiego, jedną z przyczyn mocnego spadku ceny była kwestia podważenia przez audytora rozliczenia niektórych wysokomarżowych kontraktów.

Wyraźnie mocniej traciły także banki. Kurs mBanku spadł o 4,9 proc., Santandera o 4,04 proc., PKO o 4,56 proc., Aliora o 3,63 proc., a Pekao o 2,21 proc. Cały WIG-Banki oddał w środę 3,59 proc. i obok WIG-Odzież (-4,85 proc.) i WIG-Górnictwo (-3,61 proc.) był najsłabszym benchmarkiem sektorowym tego dnia na GPW. W przyszłą środę RPP ma wrócić do cięcia stóp procentowych. Wyniki z grupy spółek bankowych pokazały mBank, Santander i Pekao. W każdym przypadku zyski były wyższe od oczekiwań analityków.

W sumie kursy 18 spółek z WIG20 były w środę pod kreską, a pod względem obrotów poza największym bankiem PKO (377,5 mln zł), Pekao (368 mln zł) i CCC (274 mln zł) wyróżnić można jeszcze handel na Orlenie (-1 proc.), gdzie obroty wyniosły 192 mln zł. Ponad 100 mln wymiany podliczono jeszcze na Dino (-1,42 proc.), PZU (-1,74 proc.), Santander i KGHM (-3,98 proc.). Mocna przecena tego ostatniego związana jest z około-proc. obsunięciem cen miedzi w wyniku obaw o kondycję gospodarki USA i popyt a surowiec. Wzrosty zanotowały rzutem na taśmę ceny akcji Orange (0,21 proc.) i Kęt (0,35 proc.).

Z szerokiego rynku kolejny dzień wzrostów zaliczył Rafamet (20,79 proc.), który razem z Rafako ma być beneficjentem rządowej pomocy. Kurs Rafako (-5,29 proc.) w środę jednak korygował wzrost od połowy kwietnia o ponad 390 proc.

Zadowlonie mogli być także inwestujący w Cloud Technologies (20,67 proc.), po tym jak analitycy DM BOŚ, w raporcie z 29 kwietnia, podnieśli rekomendację do "kupuj" z "trzymaj", chociaż nieco obniżyli wycenę akcji w horyzoncie 12-miesięcznym.

Nowy historyczny szczyt osiągnął kurs XTB (3,96 proc.) w reakcji na zaprezentowane szacunki wyników za I kwartał, które okazały się lepsze od konsensusu. Ostateczne wyniki za 2024 r. pokazała Grupa Azoty (-0,48 proc.)

Michał Kubicki

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
einstachu
Kto do tej pory nie sprzedał papiera będzie potrzebował duuuzo pampersów.

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki