REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MF: Deficyt sektora finansów nie powoduje złej oceny inwestorów

2010-10-28 12:04
publikacja
2010-10-28 12:04
Dodaj Bankier.pl w Google
28.10. Warszawa (PAP) - Szacowany przez Ministerstwo Finansów deficyt sektora finansów publicznych w 2010 r. liczony według metodologii unijnej nie powoduje złej oceny Polski przez inwestorów finansowych - uważa wiceminister finansów Wiesław Szczuka.

"Wynik sektora na poziomie 7,9 proc. PKB, jaki wysłaliśmy w oficjalnym dokumencie notyfikacji fiskalnej do Komisji Europejskiej, nie powoduje złej oceny przez rynki finansowe. Jest to efekt (deficyt sektora - PAP) kryzysu światowego oraz mniejszych dochodów z tytułu podatków dochodowych, co jest także konsekwencją spowolnienia gospodarczego w 2009 roku w Polsce" - powiedział w czwartek Szczuka.

Deficyt sektora finansów publicznych według unijnej metodologii ESA'95, przedstawiony w notyfikacji fiskalnej, wyniesie w tym roku 7,9 proc. PKB wobec 7,2 proc. w 2009 roku. Polska zakłada, że spadnie on poniżej 3 proc. PKB, zapisanych w traktacie z Maastricht, w 2013 roku.

Statystyka europejska opiera się metodzie ESA'95, wprowadzonej rozporządzeniem Rady UE z 1996 r. Metoda ta służy do opracowania poszczególnych zmiennych makroekonomicznych, np. Produktu Krajowego Brutto, dochodu, deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych. Jedna z podstawowych różnic między metodologią unijną a polską polega na tym, że w przypadku tej pierwszej zakres jednostek zaliczanych do sektora finansów publicznych - samorządowego i rządowego - jest znacznie szerszy. (PAP)

bg/ asa/ bos/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~ken
jesli my kocie (fakt, ze rozumek masz co najwyzej jak to miłe zwierzatko) jestesmy tak straszliwie wg ciebie zadłużeni, to jak nazwać kraje, a jest ich większość w Europie, ktore maja znacznie większe od nas zadłużenie, nawet jesli nieuwzględniać aktywow OFE.
~Kot
Jeszcze niedawno wmawiano nam ze jestesmy zielona wyspa szczesliwosci na bezmiarze kryzysu. Teraz wmawiaja nam ze jestesmy wprawdzie nedzarzami zadluzonymi po uszy ale mimo to mamy sie cieszyc bo inni nedzarze maja wieksze klopty.
A rok 2013 bedzie cudownym wybawieniem - odnowieniem zbankrutowanej finansowo Polski.
To jest
Jeszcze niedawno wmawiano nam ze jestesmy zielona wyspa szczesliwosci na bezmiarze kryzysu. Teraz wmawiaja nam ze jestesmy wprawdzie nedzarzami zadluzonymi po uszy ale mimo to mamy sie cieszyc bo inni nedzarze maja wieksze klopty.
A rok 2013 bedzie cudownym wybawieniem - odnowieniem zbankrutowanej finansowo Polski.
To jest czysto komunistyczna propaganda skierowana do niepismiennych roboli i uposledzonych klikaczy internetowych kupujacych kazde klamstwo POmylencow.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki