REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MEN: kształcenie zawodowe będzie bardziej praktyczne

2012-12-05 06:40
publikacja
2012-12-05 06:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Zmiany w klasyfikacji zawodów, nowe programy nauczania i zasady uzyskania dyplomu zakłada reforma szkolnictwa zawodowego, wprowadzana właśnie przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Głównym jej założeniem jest zwiększenie czasu przeznaczonego na zajęcia praktyczne. Uzyskane w nowy sposób wykształcenie ma być pomocne w znalezieniu pracy również za kilkadziesiąt lat.

Jak mówi Agencji Informacyjnej Newseria Maciej Jakubowski, wiceminister edukacji narodowej, głównym celem reformy szkolnictwa zawodowego jest położenie nacisku na praktyczną stronę prowadzonych zajęć.

-   Teraz w szkołach zawodowych 60 proc. zajęć to będą zajęcia praktyczne, które były konstruowane z pracodawcami i będą realizowane z pracodawcami - wyjaśnia Maciej Jakubowski. - Nie wystarczy wykształcić kogoś, kogo kompetencje będą pasowały akurat do tego, co jest na rynku pracy w tej chwili. Trzeba wykształcić osobę, która będzie w stanie poruszać się na tym rynku pracy przez następne 40-50 lat. Jest to wyzwanie dla szkół. -

Reforma wprowadza kształcenie tzw. kompetencji kluczowych, które mają służyć m.in. zwiększeniu zatrudnienia ludzi młodych. 

Wakacje na giełdzie

-   Wprowadzamy kształcenie kompetencji kluczowych podstawowych przedmiotów, i do liceów, i do techników, i do szkół zawodowych. Takie przedmioty jak matematyka, języki obce będą miały znaczenie dla tych osób, nieważne, jaki zawód będą wykonywali, czy po szkole zawodowej, czy po liceum, przez następne 50 lat - wyjaśnia wiceminister edukacji.

Reforma kładzie nacisk na nauczanie przedmiotów ścisłych. Maciej Jakubowski podkreśla przy tym, że wciąż zbyt mało młodych kobiet w Polsce chce być inżynierami. 

 -  Dziewczęta generalnie mają coraz lepsze wyniki w czytaniu, w matematyce nieco odstają od chłopców, w naukach przyrodniczych są w zasadzie na tym samym poziomie. Niezależnie od tego, nawet jak mają najwyższe kompetencje, nawet jak są bardzo ambitne i mówią, że chcą zostać profesjonalistami, to wciąż wybierają stereotypowe profesje - mówi wiceminister.

Zmiany w systemie szkolnictwa zawodowego mają spowodować większe zainteresowanie późniejszym studiowaniem na kierunkach inżynieryjnych.

 -  Narzucenie tych samych standardów, czyli chociażby matura z matematyki dla każdego, będzie powodować, że wszyscy będą musieli nabyć te kompetencje. Nie będzie takiej możliwości, żeby od tej matematyki uciec. Myślę, że to jest kluczowe i to będzie procentowało w najbliższych latach - uważa Maciej Jakubowski.- Coraz więcej kobiet wybierze kierunki techniczne, bo ludzie młodzi widzą, jakie zawody są poszukiwane na rynku pracy. -

Reforma szkolnictwa zawodowego weszła w życie w swojej zasadniczej części  z dniem 1 września 2012 roku. Usprawnia m.in. tworzenie klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego, poprzez wprowadzenie obowiązku zasięgnięcia opinii organizacji pracodawców w tej kwestii. Ponadto zmienia podstawę programową w szkołach, ujednolica system egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe i włącza szkoły prowadzące kształcenie zawodowe w system kształcenia ustawicznego. Wszystko to ma doprowadzić do zwiększenia dostosowania kształcenia do oczekiwań rynku pracy.


/ newseria.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Lopez
Proszę wskazać gdzie w Polsce inżynier z doświadczeniem i znajomością 2 języków obcych znajdzie pracę, za którą będzie mógł godnie żyć. Ja po kilku latach szukania w Polsce znalazłem taką pracę, ale niestety za granicą. Tutaj moje wykształcenie i umiejętności są doceniane, a w Polsce byłbym nikim jak większość moich kolegów ze studiów.Proszę wskazać gdzie w Polsce inżynier z doświadczeniem i znajomością 2 języków obcych znajdzie pracę, za którą będzie mógł godnie żyć. Ja po kilku latach szukania w Polsce znalazłem taką pracę, ale niestety za granicą. Tutaj moje wykształcenie i umiejętności są doceniane, a w Polsce byłbym nikim jak większość moich kolegów ze studiów. Jestem przekonany, że "niedostosowanie kształcenia do oczekiwań rynku pracy w Polsce" to fikcja.

Od sześciu lat czekam, aż w Polsce poprawi się poziom życia na tyle, że będzie warto tam wrócić. Nie mam wątpliwości co do tego, że warunki życia w Polsce są dzisiaj na dużo niższym poziomie niż sześć lat temu. Tymczasem politycy od zawsze zajmują się tematami zastępczymi.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki