REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łukaszenka: Polska, Czechy, Litwa i Ukraina ingerują w sytuację na Białorusi

2020-09-03 11:40, akt.2020-09-03 14:13
publikacja
2020-09-03 11:40
aktualizacja
2020-09-03 14:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Alaksandr Łukaszenka oznajmił, że na sytuację na Białorusi w znacznej mierze wpływa zagraniczna ingerencja w wewnętrzne sprawy kraju i kierowanie protestami z zagranicy - podała w czwartek agencja BiełTA. Według Łukaszenki chodzi o Polskę, Czechy, Litwę i Ukrainę.

Łukaszenka: Polska, Czechy, Litwa i Ukraina ingerują w sytuację na Białorusi
Łukaszenka: Polska, Czechy, Litwa i Ukraina ingerują w sytuację na Białorusi
fot. Drop of Light / / Shutterstock

"Dzieje się to z Polski, Czech, Litwy i Ukrainy, co nas najbardziej niepokoi" - oświadczył białoruski prezydent.

Białoruś nigdy nie będzie się godzić z tym, że w Grodnie wywieszane są polskie flagi - oświadczył białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka, cytowany w czwartek przez agencję BiełTA. 

Agencja BiełTA napisała, że prezydent wypowiedział się na temat sytuacji na Białorusi i "zagranicznej ingerencji w wewnętrzne sprawy kraju" podczas mianowania nowych przewodniczących lokalnych organów władzy wykonawczej w kilku rejonach obwodu homelskiego. Szef państwa oznajmił też, że nie uważa sytuacji w kraju za trudną.

Łukaszenka powiedział, że na sytuację na Białorusi w znacznej mierze wpływa zagraniczna ingerencja w wewnętrzne sprawy kraju i kierowanie protestami z zagranicy - napisała BiełTA. "Dzieje się to z Polski, Czech, Litwy i Ukrainy, co nas najbardziej niepokoi" - wskazał białoruski prezydent. "Reagujemy na wszelkie negatywne ruchy pod adresem Białorusi. Najważniejsze jest dla nas, by nie dopuścić do rozniecenia w Mińsku jakiegoś pożaru. Bo tak zawsze bywa: zaczyna się ze stolicy i przechodzi na cały kraj" - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

Według Łukaszenki Białoruś znalazła się sam na sam z agresją z zewnątrz; podziękował rosyjskiej stronie za wsparcie, bo w kraju byłoby teraz niełatwo - relacjonuje BiełTA. "Kraj pracuje, chociaż wielu by chciało (szczególnie nasi sąsiedzi), żebyśmy upadli" - dodał prezydent.

Łukaszenka odniósł się do Litwy, której władze, jak ocenił, często krytykują Białoruś. "Już powiedziałem: mieliście około czterech milionów ludzi albo nawet więcej w czasach radzieckich. Dlaczego w takim rozwiniętym, zreformowanym kraju jak Litwa nie zostali ludzie? Według mnie jest tam mnóstwo problemów, które trzeba rozwiązywać. I nie trzeba zajmować się problemami sąsiadów, którzy cię dobrze traktowali i jeszcze w pewnym stopniu karmili i karmią, pracując w portach i tak dalej" - powiedział.

Mówił też o polsko-białoruskich stosunkach - podała BiełTA. "Widzą, że u nas na Białorusi żyją Polacy. Ale to nasi białoruscy Polacy. Żyliśmy z nimi w pokoju i zgodzie ćwierć wieku za władzy Łukaszenki i nigdy nie było problemów. Ale oczywiście nigdy nie będziemy się godzić z tym, że w Grodnie wywieszane są polskie flagi na balkonach i już otwarcie mówi się: przy rozpadzie Białorusi grodzieński obwód odejdzie do Polski. Nigdzie on nie odejdzie. Nikt nie pozwoli rozwalić Białorusi i mamy w tym celu wystarczająco metod i środków" - oznajmił Łukaszenka.

Rozmieściliśmy praktycznie połowę armii, faktycznie kontrolujemy granice z Litwą i Polską i okrążyliśmy Grodno - poinformował w czwartek białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka na spotkaniu z rosyjskim premierem Michaiłem Miszustinem.

"Widzicie, co się dzieje u nas. My widzimy, co się dzieje wokół Rosji. Byliśmy zmuszeni odpowiadać, widząc nieprzyjacielskie kroki ze strony bloku NATO u naszych granic" - oznajmił białoruski prezydent.

Jak dodał, "są na to wszelkie dowody, nie ważne, jak by się nie tłumaczyli". Wśród nich wymienił: "przerzut amerykańskich i innych jednostek z głębi natowskiego terytorium do granic Białorusi, w szczególności samolotów F-16". Według niego przerzucono "16 albo 18 samolotów".

"Rozmieściliśmy praktycznie połowę naszej białoruskiej armii. Faktycznie kontrolujemy zachodnie granice z Litwą i Polską. I, jak często mówię, faktycznie okrążyliśmy Grodno, żeby przeciwstawiać się tym zagrożeniom" - powiedział Łukaszenka.

Prezydent podkreślił, że "spokojnego życia nie będzie, ale Białoruś jest w pełni zdeterminowana, by obronić swoją suwerenność i niepodległość" - napisała białoruska państwowa agencja BiełTA.

Natalia Dziurdzińska 

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
samsza
Okrążenie Grodna, genialne posunięcie... szacun.
drabio
Już nawet groził Polsce za to że miesza się w sprawy Białorusi. Tylko że nikt się nie miesza najbardziej Łukaszence przeszkadza to że w Polsce żyje się lepiej i dostatniej niż na Białorusi a jak Białorusin wysadził już nosa to też by tak chciał bo w sumie niewiele różni się od Polaka (wszak przez prawie 500 lat zyl w tym samym kraju) Już nawet groził Polsce za to że miesza się w sprawy Białorusi. Tylko że nikt się nie miesza najbardziej Łukaszence przeszkadza to że w Polsce żyje się lepiej i dostatniej niż na Białorusi a jak Białorusin wysadził już nosa to też by tak chciał bo w sumie niewiele różni się od Polaka (wszak przez prawie 500 lat zyl w tym samym kraju) A tu bida piszczy...

Po prostu poziom życia PL psuje mu renomę i to go boli.

ajwaj
Z rozmowy prez. Lukaszenka z premierem Rosji Mishustinem:
_____________
""Myślę, że Portnikow i Naryszkin (rosjska bezpieka FSB i wywiad SWR) będą musieli poważnie zająć się tą sytuacją.

Będziemy przesyłać zarówno głos, jak i tekst (w przyszlosci). Całkowicie wszystkie materiały dziś i jutro będą do Państwa
Z rozmowy prez. Lukaszenka z premierem Rosji Mishustinem:
_____________
""Myślę, że Portnikow i Naryszkin (rosjska bezpieka FSB i wywiad SWR) będą musieli poważnie zająć się tą sytuacją.

Będziemy przesyłać zarówno głos, jak i tekst (w przyszlosci). Całkowicie wszystkie materiały dziś i jutro będą do Państwa dyspozycji, aby dowiedzieć się, kto ich potrzebuje.

Kolejny cytat: "Szczególnie, że w najbliższej przyszłości mają wybory, dzień głosowania w regionach Rosji. To znaczy, oni wiedzą, że w Rosji odbywają się wybory i przed tymi wyborami musza przygotowac fejki.

Oto ich styl. To jest ich twarz. Nie gwarantują nam spokojnego życia, nie będziemy mieli spokojnego życia. Jestem o tym przekonany. Ale musi pan zrozumieć, że jesteśmy zdeterminowani, by bronić naszej suwerenności i niezależności i nie pozwolimy się tu uchylać.

Widzimy, skąd wyrastają nasze stopy. I nie tylko nogi. Widzimy, że są już po szyję w tych oszustwach i kłamstwach. Ale prawda zawsze wygrywała. I może przecież Bóg jest po naszej stronie" - mówi Łukaszenko.""
grzegorzkubik
My zamiast się cieszyć ,ze mamy taką Białoruś obok siebie to robimy szum. Niskie koszta działalności gospodarczej, niskie podatki, niska cena nieruchomości. Można się tam przeprowadzić po kilku latach zgromadzenie środków na giełdzie i żyć dostatnio. Łukaszenka i lub jemu podobni powinni tam rządzić do końca świata i o jeden dzień dłużej.
itso_ready_to_by_cool
Białoruś jest dla Białorusinów nie dla Polaków, poza tym jest takie powiedzenie starych drzew się nie przesadza, jeszcze przed tobą żeby to zrozumieć na sobie
itso_ready_to_by_cool
łukaszenka kiedy on ostatnio był na badaniu u psychologa jakiegoś ?
ajwaj
Teraz w poludnie prez. Lukaszenki bezpieka,
przekazuje rozmowe z wywiadu elektronicznego Warszawa-Berlin m.in. o Nawalnym

Nawalny to FAKE, dla przejecia-rabunku przez "zachód" Bialorusi
ajwaj
Jesli PISy takie "dyskretne"
sami sie sprzedadza na tureckim targu w jasyr .:)
ajwaj odpowiada ajwaj
W Minskie jest premier Rosji Mischustin
omawiaja nowe projekty panstwa zwiazkowego, inwestycje, z udzialem tez Chin
ajwaj odpowiada ajwaj
PISy z Warszawy tak z Berlinem gadaja, ze w Bialorusi slychac :)
_____________
""Łukaszenko: jest zapis obalający twierdzenie, że Navalny został otruty.
13:14 03.09.2020 (aktualizacja: 14:09 03.09.2020)
55590
Alexey Navalny - RIA Novosti, 1920 r., 03.09.2020 r.

MOSCOW, 3 września - RIA Novosti. Białoruski
PISy z Warszawy tak z Berlinem gadaja, ze w Bialorusi slychac :)
_____________
""Łukaszenko: jest zapis obalający twierdzenie, że Navalny został otruty.
13:14 03.09.2020 (aktualizacja: 14:09 03.09.2020)
55590
Alexey Navalny - RIA Novosti, 1920 r., 03.09.2020 r.

MOSCOW, 3 września - RIA Novosti. Białoruski przywódca Aleksander Łukaszenko poinformował premiera Rosji Michaiła Miszmina o przechwyceniu rozmowy między Warszawą a Berlinem, która obala stwierdzenia o zatruciu Aleksieja Nawalnego

"Zauważyłem, oglądając rosyjskie wydarzenia, oni, Zachód, mają nowe - znowu "Novichek", znowu zatrucie. Muszę wam powiedzieć, że wczoraj i przedwczoraj <...> przed przemówieniem Merkel powiedziała, że on, to znaczy Nawalny, chciał zamknąć usta, przechwyciliśmy rozmowę <...> Rozumiemy, że Warszawa rozmawia z Berlinem - dwóch abonentów jest na telefonie. Nasz elektroniczny wywiad wojskowy przechwycił" - powiedział Łukaszenko na spotkaniu z Mishustinim w Mińsku.
Obiecał dać stronie rosyjskiej zdekodowanie tej "ciekawej rozmowy, co wyraźnie wskazuje na to, że jest to fałszerstwo".
"Nie było żadnego zatrucia Navalnego. Grupa specjalistów, jak rozumiem, przygotowała fakty, a może i wypowiedzi, które złożyła dla Merkel, swojej administracji.
Dodał, że wyśle płytę do Moskwy, "aby mogli się dowiedzieć, kto jej potrzebuje".""

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki