Obligacje detaliczne Skarbu Państwa biją rekordy popularności, ale oszczędzający nadal zdecydowanie więcej pieniędzy przekazują na lokaty bankowe.


Po tym, jak Mateusz Morawiecki zapowiedział uatrakcyjnienie rządowej oferty dla oszczędzających, Ministerstwo Finansów rozpoczęło w czerwcu sprzedaż nowych rodzajów obligacji detalicznych oraz zdecydowanie podwyższyło oprocentowanie pozostałych papierów. Zmiany wraz z falą doniesień o zeszłorocznej inwestycji premiera opiewającej na 4,6 mln zł wywołały boom na rządowy dług. Na zakup po raz pierwszy w historii zdecydowało się ponad 100 tys. osób. Inwestorzy łącznie wydali 14,1 mld zł, ponad 2,5 razy więcej, niż wynosił wcześniejszy rekord.
Część środków pochodziła jednak z przedterminowej sprzedaży wcześniej zakupionych obligacji. Z opublikowanych w poniedziałek danych wynika, że "na czysto" resort finansów pozyskał od inwestorów detalicznych niespełna 10 mld zł. Za 57 proc. odpowiadały nowe papiery roczne, a za 36 proc. - "czterolatki".
Zobacz także
Ten wynik oczywiście również jest zdecydowanie najwyższy w historii, jednak blednie nieco w porównaniu ze wzrostem kwot ulokowanych na bankowych depozytach terminowych. W czerwcu saldo lokat gospodarstw domowych wzrosło aż o 23,7 mld zł.
Dlaczego Polacy decydują się (częściowo) zabezpieczyć przed inflacją, korzystając z oferty bankowej, a nie rządowej? Wynika to zapewne nie tyle z warunków finansowych - poprawionych przez banki po wypowiedziach premiera Morawieckiego - lecz możliwości błyskawicznego "odzyskania" pieniędzy oraz łatwego i szybkiego procesu transferu środków pomiędzy kontami a lokatami i vice versa.

Tymczasem aby kupić obligacje detaliczne, należy założyć konto w portalu obligacjeskarbowe.pl i potwierdzić swoją tożsamość w PKO BP. Z poziomu e-bankowości w papiery łatwo mogą zainwestować wyłącznie klienci największego polskiego banku. Od przyszłego miesiąca taką możliwość mają również otrzymać deponenci z Pekao SA. Z kolei przedterminowy wykup obligacji jest możliwy, ale pieniądze z tego tytułu trafiają na konto dopiero po kilku dniach - płynność inwestycji jest zatem nieco mniejsza.
Przeczytaj także
O ile lokaty okazały się w czerwcu bardziej popularne niż obligacje oszczędnościowe, to nie do końca można mówić, że rząd przegrał z bankami rywalizację o oszczędności Polaków. Depozyty terminowe zasilały bowiem środki z depozytów bieżących - z kont odpłynęły wówczas 23 mld zł. Łącznie kwota zgromadzona przez deponentów w bankach wzrosła tylko o niespełna miliard złotych.
Pozostawała oczywiście zdecydowanie wyższa niż wartość środków zainwestowanych w obligacje detaliczne. Na koniec półrocza gospodarstwa domowe trzymały w bankach 1,045 bln zł, natomiast w papierach oszczędnościowych Skarbu Państwa 67,3 mld zł - ponad trzy razy mniej niż na samych lokatach.
W czerwcu wyraźnie wzrosła rola obligacji detalicznych w pokrywaniu potrzeb finansowych budżetu państwa. Zobowiązania Skarbu Państwa z tytułu hurtowych skarbowych papierów wartościowych zwiększyły się tylko nieznacznie bardziej (11,7 mld zł) niż z tytułu długu detalicznego (10 mld zł).
W obliczu wysokich stóp procentowych, sporej awersji do ryzyka na globalnych rynkach oraz ograniczonych możliwości krajowych inwestorów instytucjonalnych wymierne wsparcie kasy państwa przez dziesiątki tysięcy Polaków jest nie do przecenienia. Na koniec półrocza zobowiązania z tytułu obligacji oszczędnościowych stanowiły 5,64 proc. zadłużenia Skarbu Państwa. Jeszcze na koniec 2016 r. było to raptem 1,2 proc.
W lipcu resort finansów pozyskał od inwestorów detalicznych zbliżoną, może o 2-3 mld zł mniejszą kwotę niż miesiąc wcześniej. Tendencja zapewne osłabnie w kolejnych miesiącach, co widać już w cząstkowych danych za sierpień.
Ale jeśli utrzyma się na poziomie ok. 5 mld zł miesięcznie, to okaże się, że bankom wyrósł istotny konkurent o oszczędności Polaków, a środki gromadzone przez gospodarstwa domowe stały się istotnym źródłem finansowania deficytu sektora finansów publicznych. Tegoroczne potrzeby pożyczkowe netto budżety państwa mają wynieść ok. 40-50 mld zł, mogłyby więc zostać w całości pokryte przez obligacje detaliczne.





























































