REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tragiczne żniwo koronawirusa. Liczba ludności Polski spadła najmocniej od czasów II wojny światowej

2021-01-29 10:05
publikacja
2021-01-29 10:05
Dodaj Bankier.pl w Google

W 2020 r. w Polsce zmarło najwięcej ludzi od czasów II wojny światowej, a na świat przyszło najmniej dzieci od ponad 15 lat - wynika z szacunków GUS. Liczba ludności Polski zmniejszyła się najmocniej od siedmiu dekad, spadając do najniższego poziomu od co najmniej 10 lat.

Tragiczne żniwo koronawirusa. Liczba ludności Polski spadła najmocniej od czasów II wojny światowej
Tragiczne żniwo koronawirusa. Liczba ludności Polski spadła najmocniej od czasów II wojny światowej
fot. Filip Błażejowski / / FORUM

Według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego populacja Polski zmniejszyła się w ubiegłym roku o 115 tys. ludzi - najmocniej w historii serii danych publikowanych przez GUS sięgającej 1950 r. Na każde 10 tys. ludności ubyło ok. 30 osób, rok wcześniej było to 7 osób.

fot. / / Bankier.pl na podstawie danych GUS

Po raz pierwszy w powojennej historii Polski liczba zgonów przekroczyła 470 tysięcy. Tragiczny skok liczby zmarłych miał miejsce w trzech ostatnich miesiącach roku, gdy w Polaków uderzyła pandemia koronawirusa, a system ochrony zdrowia załamał się pod naporem potężnej liczby zakażonych, wymagających opieki lekarskiej. Wbrew oficjalnym zapewnieniom w szpitalach brakowało łóżek, tlenu czy personelu medycznego. Nie były wykonywane planowane zabiegi, a część oddziałów została zamieniona na oddziały covidowe. Wizyty lekarskie zastąpiły konsultacje zdalne, a niektórzy Polacy nie decydowali się, mimo objawów, na kontrolę medyczną.

W samym listopadzie liczba "nadwyżkowych zgonów" - czyli różnica między rzeczywistą liczbą a odnotowaną w latach poprzednich - była najwyższa w całej Unii Europejskiej. W 2020 r. zmarło o 67 tys. Polaków więcej niż w 2019 r.

Z kolei na świat przyszło bardzo mało dzieci. Liczba urodzeń żywych wyniosła 355 tys. i spadła do najniższego poziomu od 2003 r. Jeszcze w latach 50. nad Wisłą rodziło się ponad 700 tys. dzieci rocznie. Pod koniec kolejnej dekady liczba ta spadła do ponad pół miliona, by odbić i w 1983 r. sięgnąć przeszło 720 tys. Najmniej dzieci przyszło na świat w Polsce 20 lat później - w 2003 r. było to raptem 351,1 tys. W ubiegłym roku było zatem o włos od pobicia tego rekordu. Po "górce 500+" nie ma już śladu.

Wakacje na giełdzie

Kluczowy wpływ na liczbę urodzeń ma oczywiście wielkość grupy kobiet w wieku rozrodczym, ale demografowie wskazują także inne czynniki sprzyjające spadkom: zmiany kulturowe, wzrost dochodów czy likwidacja dofinansowania in vitro.

"Obserwowane od początku transformacji ustrojowej zmiany postaw i priorytetów życiowych młodych ludzi (osiągnięcie określonego poziomu wykształcenia i stabilizacji ekonomicznej) spowodowały przesunięcie wieku zakładania  rodziny. Obecnie najwyższa płodność cechuje kobiety w wieku 26–31 lat, co oznacza podwyższenie wieku najczęstszego rodzenia dzieci średnio o 6–8 lat w stosunku do początku lat transformacji oraz o 2–4 lata w stosunku do początku XXI wieku. W 2019 r. mediana wieku kobiet rodzących dziecko wyniosła 30 lat (wobec 26 lat w 1990 r. i 2000 r.)" - pisze GUS.

Na szacunki za sam grudzień można również patrzeć w kontekście wybuchu pandemii Covid-19 na świecie i jej dotarcia do Polski w marcu 2020 r.: wzrost niepewności mógł zniechęcać pary do planowania dziecka. Tę hipotezę będzie można dokładniej przetestować w kolejnych miesiącach, gdy do statystyk trafią kolejne dane o urodzeniach. W grudniu nad Wisłą urodziło się ok. 25,8 tys. dzieci, o 2,5 tys. mniej niż rok wcześniej - wynika z szacunków GUS. To najmniej od listopada 2003 r.

fot. / / Bankier.pl na podstawie danych GUS

Statystycy oceniają, że nad Wisłę przyjechało o 7 tys. więcej osób, niż przekroczyło granice w drugą stronę. W efekcie liczba ludności Polski wyniosła 38,27 mln ludzi - szacuje GUS. Na koniec ubiegłego roku populacja Polski była najmniej liczna od co najmniej 2010 r., gdy dokonano skokowej rewizji danych.

fot. / / Bankier.pl na podstawie danych GUS

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy

Komentarze (72)

dodaj komentarz
bartoszw1973
Z wykresów wynika, że za kilka lat będzie umierać ok. 800 tys. ludzi rocznie (wyż powojenny), a rodzić się będzie ok. 300 tys. więc co roku ludność Polski będzie spadać o 0,5 mln. Szok.
hfjdj
Tak może wyrokować tylko jednostka ograniczona intelektualnie. Zrób eksperyment: Jak już zdejmą ten lockdown idź latem na plac Bema we Wrocławiu tam pod tą lodziarnią stań albo na ul. Brackę stań pod "Bułka przez bibułkę". Zaobserwuj przyrost ludzi w kolejce. Jak jest kilka osób to kolejka bardzo szybko przyrasta. Taki Tak może wyrokować tylko jednostka ograniczona intelektualnie. Zrób eksperyment: Jak już zdejmą ten lockdown idź latem na plac Bema we Wrocławiu tam pod tą lodziarnią stań albo na ul. Brackę stań pod "Bułka przez bibułkę". Zaobserwuj przyrost ludzi w kolejce. Jak jest kilka osób to kolejka bardzo szybko przyrasta. Taki "mądry" jak ty mógłby wyrokować: "Szok to wychodzi na to że za 2h kolejka będzie miała pół kilometra". Jednak tak się nie dzieje bo gdy kolejka osiągnie pewną długość tempo przyrostu ludzi w kolejce słabnie. Pogłówkuj nad tym a będziesz miał może z tego pożytek.
1984
Tytuł wprowadza w błąd. To jest tragiczne żniwo koronawirusowej paniki! Ale mam przeczucie graniczące z pewnością, że to nie koniec COVID-owych niespodzianek. Kiedyś na jaw wyjdzie liczba zgonów na COVID z i bez wykonanego testu. Może sie okazać, że conajmniej 1/4 to był wymysł lekarza, a nie wynik zakażenia Tytuł wprowadza w błąd. To jest tragiczne żniwo koronawirusowej paniki! Ale mam przeczucie graniczące z pewnością, że to nie koniec COVID-owych niespodzianek. Kiedyś na jaw wyjdzie liczba zgonów na COVID z i bez wykonanego testu. Może sie okazać, że conajmniej 1/4 to był wymysł lekarza, a nie wynik zakażenia koronawirusem.
1a2b
W czasie II Wojny Światowej Polacy byli masowo mordowani przez niemieckich i austiackich bandytów. Dlatego to porównani/e jest nie na miejscu.
jpelerj
A teraz jeszcze prawo aborcyjne dodatkowo ograniczy urodzenia. Brawo PIS. Zredukuje luke mieszkaniową w ciągu roku. I już poprawił bilans ZUS.
langdon25
Prawdziwy sukces 500+ najmniej urodzeń od lat. Kasa idzie na wódkę a nie na dzieci.
qwertas
2.000.000 Polaków wyjechało w zasadzie na stałe z Polski! Halo GUS na jest nie 38.000.000 a 36.000.000. Zróbcie nakaz meldowania miejsca zamieszkania i nakaz wymeldowania się z Polski, jak ktoś wyjeżdża z Polski na dłużej niż 6 miesięcy pod karą 5k. Inna sprawa imigranci (Ukraińcy, Gruzini, Hindusi, Nepalczycy) powinni być uwzględnieni 2.000.000 Polaków wyjechało w zasadzie na stałe z Polski! Halo GUS na jest nie 38.000.000 a 36.000.000. Zróbcie nakaz meldowania miejsca zamieszkania i nakaz wymeldowania się z Polski, jak ktoś wyjeżdża z Polski na dłużej niż 6 miesięcy pod karą 5k. Inna sprawa imigranci (Ukraińcy, Gruzini, Hindusi, Nepalczycy) powinni być uwzględnieni w statystykach GUS jeśli mieszkają w Polsce przynajmniej 6 miesięcy.
pjga
Tylko czemu oni nie zaznaczają, że w ub. roku na koronawirusa umarło 35 tys. osób a mamy nadmiarowo 67 tys. zgonów. Czyli na co nadmiarowo umarło 32 tys. osób?
jpelerj odpowiada hfjdj
Demografia to tylko urodzenia żywe?

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki