REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Licha Parada Zwycięstwa w Moskwie? Doliczono się tylko 61 sztuk sprzętu wojskowego

2024-05-09 15:29, akt.2024-05-09 19:41
publikacja
2024-05-09 15:29
aktualizacja
2024-05-09 19:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Podczas tegorocznej tzw. Parady Zwycięstwa w Moskwie, upamiętniającej 79. rocznicę zakończenia II wojny światowej, pokazano tylko 61 sztuk sprzętu wojskowego, czyli ponad trzy razy mniej, niż w roku 2021, ostatnim przed inwazją Rosji na Ukrainę - zauważył niezależny rosyjski kanał na Telegramie Możem Objasnit'.

Licha Parada Zwycięstwa w Moskwie? Doliczono się tylko 61 sztuk sprzętu wojskowego
Licha Parada Zwycięstwa w Moskwie? Doliczono się tylko 61 sztuk sprzętu wojskowego
fot. Cao Yang / / Xinhua News Agency

To nawet mniej, niż przed tegoroczną paradą obiecywał minister obrony Rosji Siergiej Szojgu, który mówił o 75 jednostkach sprzętu. Trzy lata temu na Placu Czerwonym zaprezentowano aż 197 sztuk uzbrojenia - przypomnieli opozycyjni dziennikarze (https://tinyurl.com/2k7953re).

Jak podkreślono, Rosjanie po raz kolejny zrezygnowali z pokazania najnowszych produkcji przemysłu zbrojeniowego, takich jak m.in. czołg T-14 Armata, wóz bojowy Kurganiec czy samobieżna haubicoarmata Koalicja-SW. Podczas tegorocznej parady można było ujrzeć tylko czołg T-34 z czasów II wojny światowej. Defilowali słuchacze uczelni wojskowych, przedstawiciele m.in. Gwardii Narodowej (Rosgwardii) i formacji podległych resortowi ds. nadzwyczajnych oraz - osobno - żołnierze, którzy uczestniczyli w inwazji na Ukrainę.

"Teraz jest im (władzom Rosji - PAP) niezręcznie wysyłać na paradę (czołg) Armata. Jeszcze ktoś by zaczął zadawać niewygodne pytania" - ocenił w rozmowie z Możem Objasnit' Jan Matwiejew, analityk związany ze środowiskiem zmarłego w lutym w kolonii karnej lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego. Niezależni dziennikarze podkreślili, że Armata, przedstawiana przez Kreml jako rzekomo najnowocześniejszy czołg na świecie, od ponad dwóch lat nie znalazła się na wyposażeniu wojsk walczących na Ukrainie.

Po raz pierwszy od 2021 roku w paradzie uczestniczyły siły powietrzne. Nad Placem Czerwonym przeleciało jednak tylko 15 samolotów, czyli pięć razy mniej, niż trzy lata temu - poinformował Możem Objasnit'.

Wakacje na giełdzie

Dzień Zwycięstwa, obchodzony 9 maja, jest jednym z najważniejszych państwowych świąt w Rosji. W Moskwie i wielu innych miastach organizowane są wówczas tradycyjne parady z udziałem żołnierzy i sprzętu wojskowego. W tym roku w defiladzie w rosyjskiej stolicy wzięli udział przywódcy dziewięciu państw: Białorusi, Kazachstanu, Uzbekistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu, Kirgistanu, Kuby, Laosu i Gwinei Bissau

W państwach Europy Zachodniej i Środkowej, w tym w Polsce, rocznica zwycięstwa nad nazistowskimi Niemcami przypada 8 maja. Znaczenie tego święta jest tam jednak dużo mniejsze, niż w Rosji oraz większości pozostałych krajów powstałych po rozpadzie Związku Sowieckiego.

Niezależne media: Zbrodniarze wojenni usadzeni tuż obok Putina podczas parady w Moskwie

Na czwartkowej tzw. Paradzie Zwycięstwa w Moskwie, upamiętniającej 79. rocznicę zakończenia II wojny światowej, w rzędzie bezpośrednio za Władimirem Putinem usadzono oficerów, których formacje dopuściły się zbrodni wojennych na cywilach podczas inwazji na Ukrainę - ujawnił niezależny rosyjski portal Agentstwo.

Obok dyktatora zasiedli starszy porucznik Czałym Czułdum-ooł i major Boris Dudko, prawdopodobnie odpowiedzialni za znęcanie się nad mieszkańcami wsi Jahidne w obwodzie czernihowskim i zbrodnie popełnione w Buczy pod Kijowem w marcu 2022 roku. Obaj zostali uhonorowani tytułami Bohaterów Rosji - powiadomiło Agentstwo. Do artykułu dołączono zdjęcie ukazujące Putina w otoczeniu oficerów (https://tinyurl.com/bw3cax9p).

Pochodzącego z republiki Tuwa na Syberii Czułduma-ooł nagrodzono za służbę w 55. samodzielnej brygadzie strzelców zmotoryzowanych, czyli formacji odpowiedzialnej za zbrodnię w Jahidnem. Ponadto w rosyjskich mediach pojawiały się informacje o "bohaterskiej postawie" tego oficera, który w grudniu 2023 roku w obwodzie donieckim zniszczył wystrzałami z granatnika dwa pojazdy z ukraińskimi wojskowymi, a następnie osobiście zabił około 10 żołnierzy strzałami z broni palnej - czytamy na portalu.

Dudko był zastępcą dowódcy 124. samodzielnego batalionu czołgów w 76. dywizji desantowo-szturmowej wojsk powietrznodesantowych. Jak przypomniano, właśnie m.in. ta dywizja, stacjonująca w Pskowie na zachodzie Rosji, brała udział w zbrodniach w Buczy.

Agentstwo ujawniło, że również trzeci z oficerów siedzących bezpośrednio za Putinem, kapitan Siergiej Baczerikow, uczestniczył w inwazji na Ukrainę.

Położona nieopodal stolicy Ukrainy Bucza była jedną z miejscowości obwodu kijowskiego zajętych przez rosyjskie wojska w pierwszych dniach inwazji Kremla i okupowanych do końca marca 2022 roku. Doszło tam do masowych zabójstw cywilów, a także licznych przypadków porwań, tortur, gwałtów i szabrownictwa. Zginęło ponad 450 mieszkańców miasta; ofiary zabijano m.in. strzałem w potylicę. Po wyzwoleniu Buczy odnaleziono zbiorowe groby i ciała porzucone na ulicach.

Wojska rosyjskie weszły do miejscowości Jahidne na północy Ukrainy 3 marca 2022 roku. Mieszkańców spędzono do szkolnej piwnicy. Na powierzchni około 200 metrów kwadratowych przez niemal miesiąc przetrzymywanych było 367 cywilów, w tym dzieci. Najmłodsze dziecko miało półtora miesiąca. 11 osób zmarło z powodu trudnych warunków bytowych. Oprócz tego Rosjanie rozstrzelali 10 osób.

szm/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
zops
Lichy finisz korupcji.Wojna zacznie się w przyszłym roku: www.wybory.wex.pl
kamikaze351
Słychać jęki banderowskich trolli.

"Niezależne media rosyjski" = banderowsko-polska propaganda.
jkl777
Fajnie patrzec jak ruSSkie inwestuja w sprzet wojskowy, a nie w ludzi. Takie kraje upadaja w krotkim okresie czasu.

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki