REKLAMA
WEŹ UDZIAŁ

Macron: Rosja może zaatakować dronami także Francję. Padły mocne słowa

2026-09-24 22:26, akt.2026-09-25 06:49
publikacja
2026-09-24 22:26
aktualizacja
2026-09-25 06:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Francji Emmanuel Macron ocenił w czwartek, że jego kraj może być celem ataku dronowego podobnego do tego, jaki wydarzył się w niemieckim Lipsku. Zastrzegł, że nie było obecnie we Francji ataków takiego typu. Zaprzeczył, by CIA ostrzegała Francję przed rosyjskim atakiem dronowym.

Macron: Rosja może zaatakować dronami także Francję. Padły mocne słowa
Macron: Rosja może zaatakować dronami także Francję. Padły mocne słowa
fot. Tschaen Eric / / FORUM

Francuski prezydent mówił o tym w wywiadzie dla telewizji TF1 i France 2 w czwartek wieczorem. Na pytanie, czy jest możliwe, by we Francji wydarzyło się to, co w Lipsku, odparł, że odpowiedź jest twierdząca.

- Dzisiaj nie było we Francji ataków tego typu, jakie były w Lipsku - powiedział Macron. Zaapelował zarazem, by zdawać sobie sprawę z tego, że zagrożenie się zmienia. Podkreślił, że "wrogie, niekiedy przestępcze akty" ze strony Rosji wobec krajów europejskich się powtarzają.

Przekonywał także, że liczne sygnały "pokazują, że Rosja jest w trakcie organizowania się w celu nowej mobilizacji". Według jego słów nowa mobilizacja w liczbie 300 tys. ludzi jest scenariuszem, który wydaje się prawdopodobny".

Macron wspomniał o rosyjskich stratach w wojnie przeciwko Ukrainie; ocenił, że Kreml wysyła obecnie sygnał, że jest "gotów do dalszych poświęceń, by zająć cały Donbas".

Wyraził przekonanie, że Moskwa postrzega teraz Europę jako "głębię strategiczną" Ukrainy, z tego powodu, że kraje europejskie wspierają Kijów.

Scammingout

W wywiadzie Macron mówił o sytuacji na rynku energii związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Zapowiedział, że Francja wyśle do Arabii Saudyjskiej żołnierzy i systemy obronne, aby pomóc w ochronie Janbu nad Morzem Czerwonym, odgrywającego ważną rolę w transporcie ropy naftowej.

- Wyślemy środki militarne, to znaczy: żołnierzy, systemy radarowe i systemy obrony, aby chronić obiekt Janbu nad Morzem Czerwonym - powiedział. Janbu to miasto portowe, gdzie znajduje się strefa przemysłowa i rafinerie.

Macron wyjaśnił, że decyzję w tej sprawie podjęto wspólnie z władzami Arabii Saudyjskiej. Zastrzegł, że żołnierze francuscy nie będą mieli za zadanie udziału w walkach i nie chodzi o angażowanie Francji w jakikolwiek konflikt.

Francuski prezydent wypowiadał się w uspokajającym tonie na temat krajowych zapasów gazu i powiedział, że w najbliższych tygodniach poziom ich zapełnienia wyniesie 80 procent.

Skomentował także doniesienia o planach administracji USA dotyczących wprowadzenia zakazu eksportu oleju napędowego. Wyraził przekonanie, że taka decyzja byłaby "zła", nie tylko "dla reszty świata", ale też dla gospodarki amerykańskiej.

Macron przyznał, że w kontekście rosnących kosztów życia we Francji "jest normalne, że w kraju panuje gniew", ale wskazywał na kontekst: wojnę na Ukrainie i sytuację w cieśninie Ormuz.

- Musimy pozostać zjednoczeni - zaapelował.

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

awl/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
carlito1
taaaa, widzę, że ten razem ze śliniącym się to chyba najwięksi podżegacze

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki