Według gazety, w największych aglomeracjach, takich jak Warszawa, Katowice czy Gdańsk, w pierwszych sześciu miesiącach roku było ich o połowę więcej, niż rok wcześniej. Niechlubnym rekordzistą jest Olsztyn. Tam w ciągu roku liczba wniosków o upadłość wzrosła o 189 procent.
| »Firmy bankrutują - tysiące ludzi na bruku |
Ekonomiści wieszczą, że w drugim półroczu sytuacja się jeszcze pogorszy. Problemy ma budownictwo, ale też usługi.
Według danych GUS, znikają też małe firmy. W 2010 roku było ich ponad 286 tysięcy, w ubiegłym roku o 22 procent mniej.
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej.
IAR/DGP/łp/dyd
Źródło:IAR



























































