Jesteśmy gotowi do działań w przypadku, gdy rosnące w wyniku wojny z Iranem ceny energii będą znacząco napędzać inflację - powiedziała w środę prezeska Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Christine Lagarde.


EBC jest gotów „w razie potrzeby dostosowywać politykę pieniężną na każdym posiedzeniu” – powiedziała Lagarde na konferencji we Frankfurcie nad Menem. Jak dodała, istnieją „powody do czujności”.
- Nie będziemy działać, dopóki nie będziemy mieć wystarczających informacji o skali i czasie trwania szoku oraz jego rozprzestrzeniania się. Ale nie pozwolimy, by wahanie nas sparaliżowało: nasze zobowiązanie do inflacji na poziomie 2 procent w średnim okresie jest bezwarunkowe - przekazała szefowa EBC.
W ocenie Lagarde „małe, jednorazowe i krótkotrwałe szoki podażowe można zignorować”. Zarazem „im większe i bardziej trwałe są odchylenia od naszego celu inflacyjnego, tym silniejsza jest potrzeba podjęcia działań”.
Zdaniem szefowej EBC spowodowany wojną z Iranem szok, jeśli pozostanie ograniczony do rynków energetycznych, to nie będzie miał większego wpływu na inflację. - Jeśli jednak nasili się lub utrzyma, przenoszenie kosztów może przyspieszyć - ostrzegła.
EBC podniesie stopy w kwietniu? Lagarde: Nauczyć się żyć bez pewności
"Nauczyć się żyć bez pewności, ale nie dać się sparaliżować" – Christine Lagarde kreśli nową strategię dla strefy euro w dobie globalnych wstrząsów. Prezes EBC nie wyklucza podwyżek stóp procentowych już w kwietniu, jeśli napięcia geopolityczne wywołają kolejny szok inflacyjny.

mobr/ kar/





























































