LPP chce w 2017 roku o 50 proc. zwiększyć produkcję odzieży w Polsce, do 5 mln sztuk - poinformował dziennikarzy prezes LPP Marek Piechocki.
"Zakładamy wzrost produkcji odzieży w tym roku w Polsce o 50 proc., do około 5 mln sztuk. Jesteśmy w połowie roku, więc to są tylko szacunki, ale bardzo prawdopodobne" - powiedział Piechocki.
Poinformował, że są marki w portfelu LPP, które zlecają 20 proc. produkcji w Polsce.
Wskazał, że celem zwiększenia produkcji krajowej ma być sprostanie oczekiwaniom klientów, którzy chcą "szybszej mody".

Wśród ryzyk prezes wymienił brak wykwalifikowanych pracowników, obawy o szybszy wzrost kosztów niż wydajności i niższą konkurencyjność niż krajów sąsiednich.
LPP produkuje rocznie około 170 mln sztuk odzieży w Polsce.
Prezes Piechocki poinformował, że do końca 2018 roku LPP zatrudni około 1000 pracowników, w tym informatyków, kupców i projektantów.
LPP chce w kolejnych latach zwiększać poziom dywidendy
Prezes LPP, pytany o politykę dywidendową spółki w kolejnych latach, odpowiedział: "Chcielibyśmy co roku zwiększać dywidendę o około 10 proc."
"Nie wykluczam, że w przyszłości pomyślimy o skupie akcji własnych, ale za wcześnie mówić o konkretach. To nie jest kwestia bliskiej przyszłości" - powiedział Piechocki.
Z zysku za 2016 rok spółka wypłaciła łącznie 65,5 mln zł dywidendy. Rok wcześniej - 59,9 mln zł.
Prezes i założyciel LPP nie ma planów sprzedaży swoich akcji LPP
"Nie mam takich planów. Będę myślał, jak przekształcić akcje, które mam, czy nie przenieść ich do fundacji rodzinnej, by dzieci nie mogły ich sprzedać" - powiedział Piechocki na spotkaniu z dziennikarzami.
Poinformował, że traktuje LPP jak firmę rodzinną.
"LPP to firma stworzona i zarządzana przez polskich przedsiębiorców, z rodzimym kapitałem i determinacją do zachowania status quo. Chcemy utrzymać charakter LPP jako firmy rodzinnej" - powiedział Piechocki.
Marek Piechocki ma obecnie 9,5 proc. głosów na WZA LPP. Drugi z założycieli Jerzy Lubianiec ma tyle samo głosów.
Piechocki poinformował, że celem dla LPP jest zbudowanie globalnej rozpoznawalności marki Reserved i bycie jedną z pięciu z największych firm odzieżowych w Europie.
LPP myśli o budowie nowego centrum dystrybucyjnego za 320 mln zł
"Dochodzimy do górnych mocy przerobowych w naszym obecnym centrum dystrybucyjnym. Szacujemy, że będzie nam wystarczać na dwa-trzy lata. Myślimy więc o nowym centrum" - powiedział dziennikarzom Piechocki.
Dodał, że koszt nowej inwestycji szacować można na około 320 mln zł.
LPP jest w trakcie budowy nowej siedziby w Gdańsku, na którą w tym roku planuje wydać około 60 mln zł.
Piechocki poinformował, że projektowane są kolejne trzy budynki, których koszt szacować można na 230 mln zł.
(PAP Biznes)
pel/ pr/ ana/



























































