REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kurs euro chce iść w górę. Dolar coraz mocniejszy

Krzysztof Kolany2023-02-23 10:02główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-02-23 10:02

Umacniający się globalnie dolar i Rezerwa Federalna przygotowująca się do kolejnych podwyżek stóp procentowych nie są otoczeniem sprzyjającym złotemu. Kurs euro codziennie próbuje iść w górę, choć nie co dzień mu to wychodzi. Rosną też notowania dolara amerykańskiego.

Kurs euro chce iść w górę. Dolar coraz mocniejszy
Kurs euro chce iść w górę. Dolar coraz mocniejszy
fot. Dilok Klaisataporn / / Shutterstock

W czwartek o 10:06 kurs euro kształtował się na poziomie 4,7581 zł, a więc o mniej niż grosz wyżej niż dzień wcześniej.  W środę rano euro drożało nawet o dwa grosze, ale później złotemu udało się odrobić większość porannych strat.

Nie zmienia to jednak szerszego obrazu sytuacji. A ten jest taki, że od początku lutego kurs EUR/PLN systematycznie pnie się w górę. Tydzień temu udało się obronić linię 4,80 zł i to pomimo niekorzystnej dla złotego opinii rzecznika TSUE w kwestii kredytów liborowych.  Zdaniem analityków naszej walucie ciążą też kolejne odcinki sagi o sporze polskiego rządu z KE w kwestii zmian w sądownictwie.

Jednakże teraz coraz istotniejszą rolę zaczynają odgrywać czynniki zewnętrzne. Globalnie od początku lutego obserwujemy spadkową korektę na parze euro-dolar. Amerykańska waluta umacnia się za sprawą sygnałów płynących z Rezerwy Federalnej. Decydenci w banku centralnym USA wydają się zdeterminowani w sprowadzeniu inflacji do 2-procentowego celu i gotowi są do kolejnych podwyżek stóp procentowych. Jeszcze miesiąc temu na rynku wierzono, że Fed w marcu zakończy cykl podwyżek, a pod koniec roku zacznie je obniżać. Obecnie taki scenariusz nie wydaje się zbyt prawdopodobny.

To przekłada się na coraz wyższe notowania dolara także na polskim rynku walutowym. W czwartek rano „zielony” kosztował 4,4876 zł. Co prawda, to wciąż poniżej lutego szczytu (4,4975 zł), ale już wyraźnie powyżej tegorocznego minimum (4,26 zł).

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,8123 zł, a więc o ponad pół grosza wyżej niż w środę wieczorem. Na parze frank-złoty od początku listopada obowiązuje trend boczny w przedziale 4,65-4,85 zł.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
jenak
Szedł, szedł do góry, po czym się chwilę później skichnął.


Twarda waluta niczym teflon.
jenak
Ten teflon to oczywiście przekąs. Raczej próchno.
piotr_malkontent
Euro to waluta upadających gospodarek, wielu o zadłużeniu przekraczającym znacznie wskaźnik technicznej upadłości (104% długu do PKB). Za to USD to najładniejszy koń w fabryce kleju... Raźno podnieśmy sztandar nasz w górę i... do nowej zielonej gospodarki. Pasztety z robaków czekają na europejskich smakoszy. I bez żartów, to nadejdzie Euro to waluta upadających gospodarek, wielu o zadłużeniu przekraczającym znacznie wskaźnik technicznej upadłości (104% długu do PKB). Za to USD to najładniejszy koń w fabryce kleju... Raźno podnieśmy sztandar nasz w górę i... do nowej zielonej gospodarki. Pasztety z robaków czekają na europejskich smakoszy. I bez żartów, to nadejdzie szybciej i bardziej niespodziewanie niż sr..., no powiedzmy, niż myślicie. Pozwalacie w Europie rządzić wyrośniętym dzieciom, zafascynowanym marksizmem, to nie oczekujcie cudów.
bha
Dziwne że rośnie wraz z walutami i ropa. Furtkowo-sznurkowy sterowalny globalny i rynek zapatrzony jak w obraz tylko na Mamonę i zyski przepadziste zyski bez umiaru dla garstki grający pozorami myślący oczy i udający jarząbka nie bez celu do}póki się da i uda.Niestety nic dobrego on dla większości już nie wróży.
sterl
Uciekają od dziesiątek bilionów papierowych inwestycji wyrażonych w dolarach to dolary w gotówce są potrzebne a brakuje to się drukuje i będzie bardzo długo drukować..a jak się to wszystko wydrukuje to się za to już nic nie kupi najwyżej kolejne lub nowe papiery.
ohh
Nie ma popytu na to Wasze drogie Euro.
ohh
Jak zwykle Pan Redaktor - anty-wskaźnik. PLN się umacnia, czyli raczej PLN chce rosnąć a nie Euro. Pod co niby PLN miałby się osłabiać? Brak argumentów na rynku lokalnym i globalnym. NBP zrobiło super robotę. Oni mają dane z pierwszej ręki - z USA.
ohh
Ewidentnie widać jak te wszystkie artykuły o słabości PLN mają na celu upchać w tzw. ulicę drogie Euro. Od Październik jest tzw. Pivot. Akcje w górę - waluty w dół. Ale te tanie akcje za coś ktoś musi kupić, więc sprzedaje drogie Euro.
ohh
Może kiedyś się uda zgadnąć że Kurs euro chce iść w górę. Póki co mamy trend spadkowy do 3 PLN. Cały czas mamy tzw. lower lows i lower highs - czyli trend spadkowy.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki