Komisja Europejska zaktualizowała prognozy dotyczące sald sektorów finansów publicznych w krajach członkowskich. Jeszcze pół roku temu Bruksela szacowała, że w 2017 r. Polska będzie miała deficyt w wysokości 2,9 proc. PKB, teraz obniżyła prognozę do 1,7 proc. na minusie. 8 z 28 państw UE ma zakończyć rok z nadwyżką - to o jeden więcej niż sądzono wiosną.


Według najnowszych prognoz KE, gospodarka Polski ma rosnąć w tym roku w 7. najszybszym tempie w Unii. Tymczasem wynik sektora finansów publicznych plasuje nas na 22. miejscu w UE. W okresie wyraźnie lepszej koniunktury 8 krajów szykuje nadwyżkę dochodów nad wydatkami - są to Czechy, Cypr, Niemcy, Malta, Szwecja, Holandia, Luksemburg, Litwa, a Bułgaria ma zachować równowagę. Po drugiej stronie znalazły się Hiszpania, Rumunia i Francja, których wyniki oscylują wokół zapisanego w Traktatach z Maastricht progu -3 proc. PKB.
Cieszy natomiast zestawienie prognozy aktualnej z zaprezentowaną pół roku temu. Wówczas KE szacowała, że Polska będzie miała aż 2,9 proc. PKB deficytu.
"Spodziewamy się, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych obniży się znacznie do poziomu 1,7 proc. PKB w 2017 r., głównie dzięki większym dochodom z tytułu VAT oraz składkom na ubezpieczenia społeczne. Oczekiwany wzrost dochodów z podatków pośrednich wynika z lepszych warunków makroekonomicznych, zmian zwiększających ściągalność wprowadzonych w 2016 i 2017 roku oraz przedłużeniu o dwa lata wyższych stawek VAT. Jednocześnie, dochody z podatków bezpośrednich oraz składek na ubezpieczenia społeczne odzwierciedlają głównie silny rynek pracy" - napisali analitycy w raporcie.
Deficyt ma pozostać na tym samym poziomie również w przyszłym roku, natomiast w kolejnym sięgnąć 1,9 proc. PKB.

"Oczekujemy, że w 2018 r. deficyt pozostanie na poziomie 1,7 proc. Korzystne warunki makroekonomiczne będą wspierać wzrost dochodów. Wydatki wzrosną głównie ze względu na duży wzrost inwestycji publicznych oraz obniżenie wieku emerytalnego" - napisali ekonomiści. "Przy założeniu braku zmian legislacyjnych, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych nieznacznie się rozszerzy w 2019 r. do 1,9 proc. PKB. Spodziewamy się, że inwestycje publiczne będą nadal rosnąć, ale osłabi się wzrost dochodów podatkowych" - dodali.
W 2018 r. w zielonym obozie oprócz wspomnianej wyżej ósemki ma się znaleźć Grecja, a Bułgaria i Słowenia mają mieć wynik na 0.
Saldo sektora finansów publicznych jest często mylone z saldem budżetu państwa. Pierwszy przypadek obejmuje nie tylko budżet centralny, ale także samorządy czy fundusze (FUS, KRUS, Krajowy Fundusz Drogowy, NFZ itp.).
W ubiegłym roku odnotowaliśmy piąty najgorszy wynik w UE (2,5 proc. PKB na minusie), podczas gdy nadwyżkę zaraportowało aż 11 krajów UE - Luksemburg, Malta, Szwecja, Niemcy, Grecja, Czechy, Cypr, Holandia, Litwa, Bułgaria i Łotwa.
MKa/PAP






























































