Od kilku lat nieznacznie maleje zaborczość fiskalna państw Unii Europejskiej - czyli udział podatków względem PKB. Niemniej jednak wciąż wiele krajów unijnych zabiera ludziom ponad połowę wypracowanego przez nich dochodu.
W 2016 roku państwa Unii Europejskiej ściągnęły w postaci podatków 44,7 proc. produktu krajowego brutto. To ciut więcej (o 0,1 pkt. proc.) niż rok wcześniej, ale zarazem o 0,3 pkt. mniej niż dwa lata wcześniej i 0,6 pkt. proc. mniej niż trzy lata wcześniej – poinformował Eurostat.
Jednakże w dalszym ciągu aż sześć państw unijnych odbiera swoim obywatelom ponad 50 proc. wypracowanego przez nich PKB. W tej grupie niechlubnymi rekordzistami są Finlandia (54 proc.), Francja (53 proc.) oraz Dania (52,9 proc.). To lokalizacje, które można określić mianem „podatkowego piekła”.
| Podstawowe wskaźniki fiskalne jako % PKB | |||||
|---|---|---|---|---|---|
| Kraj | Wydatki | Dochody | Deficyt | Dług | |
| 1 | Irlandia | 27,1% | 26,4% | -0,7% | 72,8% |
| 2 | Rumunia | 34,0% | 31,0% | -3,0% | 37,6% |
| 3 | Litwa | 34,2% | 34,5% | 0,3% | 40,1% |
| 4 | Bułgaria | 35,0% | 34,9% | -0,1% | 29,0% |
| 5 | Łotwa | 37,4% | 37,4% | 0,0% | 40,6% |
| 6 | Hiszpania | 42,2% | 37,7% | -4,5% | 99,0% |
| 7 | Wielka Brytania | 41,5% | 38,6% | -2,9% | 88,3% |
| 8 | Polska | 41,2% | 38,7% | -2,5% | 54,1% |
| 9 | Cypr | 38,3% | 38,8% | 0,5% | 107,1% |
| 10 | Malta | 38,0% | 39,2% | 1,2% | 57,6% |
| 11 | Słowacja | 41,5% | 39,3% | -2,2% | 51,8% |
| 12 | Czechy | 39,4% | 40,1% | 0,7% | 36,8% |
| 13 | Estonia | 40,6% | 40,3% | -0,3% | 9,4% |
| 14 | Portugalia | 45,0% | 43,0% | -2,0% | 130,1% |
| 15 | Słowenia | 45,1% | 43,3% | -1,8% | 78,5% |
| 16 | Holandia | 43,4% | 43,8% | 0,4% | 61,8% |
| 17 | Luksemburg | 42,1% | 43,8% | 1,7% | 20,8% |
| 18 | Węgry | 46,7% | 44,8% | -1,9% | 73,9% |
| 19 | Niemcy | 44,2% | 45,0% | 0,8% | 68,1% |
| 20 | Chorwacja | 47,2% | 46,3% | -0,9% | 82,9% |
| 21 | Włochy | 49,4% | 46,9% | -2,5% | 132,0% |
| 22 | Austria | 50,7% | 49,1% | -1,6% | 83,6% |
| 23 | Grecja | 49,7% | 50,2% | 0,5% | 180,8% |
| 24 | Szwecja | 49,5% | 50,6% | 1,1% | 42,2% |
| 25 | Belgia | 53,2% | 50,7% | -2,5% | 105,7% |
| 26 | Dania | 53,5% | 52,9% | -0,6% | 37,7% |
| 27 | Francja | 56,4% | 53,0% | -3,4% | 96,5% |
| 28 | Finlandia | 55,8% | 54,0% | -1,8% | 63,1% |
| Źródło. Eurostat. Dane za 2016 r. |
|||||
Największym „podatkowym rajem” w UE bezapelacyjnie okazała się Irlandia, której rząd zadowala się 26,4 proc. PKB. Dalej na liście – ale już z istotnie gorszymi wynikami – plasują się Rumunia (31 proc.), Litwa (34,5 proc.) i Bułgaria (34,9 proc.). Polska zabierająca swoim mieszkańcom 38,7 proc. wypracowanego dochodu, co plasuje nas na 8. pozycji (licząc od najniższego udziału podatków w PKB) wśród 28 państw Unii.
Wysokie podatki nieodłącznie są konsekwencją wysokich wydatków państwa. We Francji (56,4 proc.) i Finlandii (55,8 proc.) władza wydaje ponad 55 proc. PKB. Niewiele mniej, bo ponad 53 proc., „redystrybuują” rządy Danii i Belgii. Wydatki władz Polski zostały przez Eurostat podsumowane na 41,2 proc. PKB.
Wraz z ograniczeniem skali wydatków publicznych udało się zredukować deficyt fiskalny, który w całej Unii Europejskiej zmalał z 3,3 proc. PKB w roku 2013 roku do 1,7 proc. PKB w roku 2016. Przy czym w ubiegłym roku już 10 z 28 krajów UE odnotowało nadwyżkę fiskalną. Wśród nich znalazły się nie tylko słynące z budżetowej dyscypliny Niemcy (0,8 proc. PKB) czy Szwecja (1,1 proc.), ale też Grecja (0,5 proc.), Czechy (0,7 proc.) i Holandia (0,4 proc.).
Największe deficyty – i to kolejny raz z rzędu przekraczające limity zapisane w traktacie z Maastricht – odnotowały Hiszpania (4,5 proc.) i Francja (3,4 proc.). Polska z deficytem finansów publicznych w wysokości 2,5 proc. zanotowała piąty najgorszy wynik w całej UE (ex aequo z Belgią i Włochami).
KK




























































