O 12,5 tys. dzieci mniej urodziło się we Włoszech w trzech pierwszych kwartałach tego roku w porównaniu z tym samym okresem 2020 roku. Skalę kryzysu demograficznego, pogłębionego przez pandemię, przedstawił włoski Instytut Statystyczny Istat.


Także w tym roku kryzys pandemiczny mocno wpłynął na liczbę narodzin. Historyczne minimum osiągnął wskaźnik liczby urodzonych dzieci przypadających na jedną kobietę - 1,17.
Według prognoz, jakie zaprezentował prezes Instytutu Giancarlo Blangiardo, w tym roku liczba mieszkańców Włoch spadnie poniżej 59 milionów, a w połowie XXI wieku liczba zmarłych w poszczególnych latach będzie dwa razy większa niż urodzonych.
Przypomniano statystykę z 2020 roku; we Włoszech urodziło się ponad 404 tys. dzieci, o 15 tys. mniej niż w 2019 roku, czyli przed pandemią.
Ponadto odnotowano, że spada przede wszystkim liczba dzieci urodzonych w związkach małżeńskich. Od 2008 roku zauważa się stały wzrost liczby poza nimi.

Od 1995 roku o dwa lata wzrosła średnia wieku kobiet, które zostają matkami po raz pierwszy; obecnie ten wiek to ponad 32 lata.
sw/ ap/



























































