Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił w czwartek, że utrzymująca się niższa od oczekiwań inflacja oznacza brak przesłanek do podwyżek stóp procentowych co sprzyja niższym kosztom kredytu. W tym tygodniu w szybkim szacunku GUS podał, że inflacja w czerwcu wyniosła o 2,5 proc. rdr.


- Kilka miesięcy z rzędu inflacja zaskakiwała faktycznie in minus, w sensie była niższa od oczekiwanej przez analityków rynkowych. Cieszy mnie to, bo to też oznacza chociażby to, że Rada Polityki Pieniężnej nie ma w tej chwili żadnych podstaw do tego, aby podnosić stopy procentowe - powiedział Domański na antenie TVP Info.
Minister podkreślił, że utrzymanie stóp procentowych na niższym poziomie sprzyja ograniczeniu kosztów finansowania zarówno dla gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw.
We wtorek Główny Urząd Statystyczny w tzw. szybkim szacunku podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2026 r. wzrosły rdr o 2,5 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem spadły o 0,5 proc. Analitycy oczekiwali wzrostu cen o 2,7 proc. rdr i spadku o 0,2 proc. mdm.
Na ostaniem posiedzeniu, które odbyło się w czerwcu, RPP nie zmieniła stóp procentowych. Główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, została utrzymana na poziomie 3,75 proc. Stopa depozytowa wynosi 3,25 proc., stopa lombardowa – 4,25 proc., stopa redyskontowa weksli wynosi 3,8 proc., a stopa dyskontowa weksli – 3,85 proc.

Rada Polityki Pieniężnej w tym roku obniżyła stopy procentowe raz - na początku marca, o 0,25 pkt proc.
Minister zapowiedział też, że w najbliższych dniach do Narodowego Funduszu Zdrowia zostaną przekazane dodatkowe 2 mld zł.
- Będziemy przekazywać dodatkowe 2 mld zł w najbliższych dniach do do NFZ-u po to, aby wzmocnić finanse Narodowego Funduszu Zdrowia. Jako Ministerstwo Finansów cały czas szukamy dodatkowych środków - stwierdził. (PAP)
pif/ mick/
































































