REKLAMA

"Kredyt na start". Resort rozwoju proponuje obniżyć limit wniosków

2024-07-26 09:40, akt.2024-07-26 14:42
publikacja
2024-07-26 09:40
aktualizacja
2024-07-26 14:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Działania resortu na rzecz rozwoju sektora mieszkaniowego są wielokierunkowe i dotyczą zarówno wsparcia popytu jak i podaży - zapewnił wiceminister rozwoju i technologii Jacek Tomczak w opublikowanej w piątek odpowiedzi na uwagi MFiPR do projektu ustawy o programie kredyt mieszkaniowy naStart.

"Kredyt na start". Resort rozwoju proponuje obniżyć limit wniosków
"Kredyt na start". Resort rozwoju proponuje obniżyć limit wniosków
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

"Działania Ministra Rozwoju i Technologii w obszarze mieszkalnictwa realizowane są równolegle na kilku kierunkach i w równym stopniu dotyczą wsparcia zarówno popytu jak i strony podażowej" - wskazał wiceszef resortu w odpowiedzi na uwagi ministerstwa funduszy i polityki regionalnej do zmian w programie kredyt mieszkaniowy naStart.

Jak zauważył, Stały Komitet Rady Ministrów przyjął przygotowany przez MRiT projekt ustawy o zmianie ustawy o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa oraz niektórych innych ustaw, "w którym nie tylko zwiększany jest poziom finansowania budownictwa społecznego i komunalnego, ale także rozwiązywany jest problem, blokującego znaczną liczbę inwestycji mieszkaniowych, normatywu parkingowego"

Jak poinformowało MRiT, resort zgłosił również do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów projekt ustawy o rozwiązaniach służących zwiększeniu dostępności gruntów pod budownictwo mieszkaniowe, którego celem jest odblokowanie gruntów Skarbu Państwa, w tym gruntów znajdujących się w Krajowym Zasobie Nieruchomości, dla nowych inwestycji mieszkaniowych. "Wielokierunkowe podejście MRiT do problemów rynku mieszkaniowego wynika z przekonania, że tylko spójne, korespondujące ze sobą zmiany, mogą pozwolić na osiągnięcie zakładanych efektów" - dodał Tomczak.

"Kredyt na start" do zmiany. Jest nowy projekt ustawy. Analizujemy szczegóły

W Rządowym Centrum Legislacji opublikowano nową paczkę dokumentów związanych z przygotowywanym "Kredytem na start". Limity dochodów uprawniające do korzystania z dopłat mają być płynne – to najważniejsza nowość w projekcie ustawy o „Kredycie na start”. Sposób wyliczania progów ma uwzględniać kilka czynników – m.in. koszty kredytów oraz ceny transakcyjne nieruchomości. Koszt dla sektora finansów publicznych  szacowany jest na 19,358 mld zł w 10 lat.

Według wiceministra brak stymulowania popytu przez pogram "kredyt mieszkaniowy naStart" może doprowadzić do "dramatycznego" zatrzymania nowych inwestycji. "Same działania ułatwiające czy przyspieszające budowę mieszkań nie okażą się skuteczne, jeżeli mający nabywać te mieszkania obywatele nie będą posiadać wystarczających możliwości do dokonania tych zakupów" - zaznaczył Tomczak.

Wakacje na giełdzie

MRiT przytoczyło przykład sytuacji, do której doszło na rynku w 2022 r. "Gwałtowny wzrost stóp procentowych doprowadził wtedy do dramatycznego zatrzymania nowych inwestycji, których liczba ponownie zaczęła rosnąć dopiero w efekcie wprowadzenia bezpiecznego kredytu 2 proc. oraz zapowiedzi uruchomienia programu kredytów mieszkaniowych naStart" - argumentuje Tomczak.

Wiceszef resortu dodał, że obecne warunki dostępności kredytów hipotecznych w Polsce są zbliżone do tych z roku 2022, a wysokość ich oprocentowania jest najwyższa w Unii Europejskiej. "W przypadku dalszego utrzymywania się tej sytuacji i braku działań, takich jak wprowadzenie programu kredytów mieszkaniowych naStart, ponowne załamanie podaży będzie tylko kwestią czasu" - prognozuje.

MRiT stwierdziło również, że postulowane przez MFiPR ograniczenie liczby przyjmowanych wniosków o kredyt naStart w I półroczu 2025 r. do 15 tys. na kwartał może doprowadzić do wzrostu cen mieszkań na początku działania programu. Resort proponuje utrzymać limit 25 tys. wniosków w I kw. 2025 r i zmniejszyć z 20 tys. do 17,5 tys. limit w II kw. 2025 r.

"Ustalenie zbyt niskiego limitu na starcie programu wobec szacowanego zapotrzebowania mogłoby (...) generować niepotrzebną presję do jak najszybszego złożenia wniosku o kredyt. W kontekście doświadczeń z działania bezpiecznego kredytu 2 proc. to właśnie takie warunki (wymuszające na kupujących szybkie podejmowanie decyzji o zakupie mieszkania) stanowić mogą istotny czynnik podnoszący ceny na rynku mieszkaniowym" - wskazał Tomczak.

Resort rozwoju i technologii zaproponował przywrócenie w programie naStart kryterium dochodowego dla kredytobiorców z trojgiem dzieci, co ma być "wyjściem naprzeciw obawom MFiPR". W opinii Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej brak takiego limitu oraz możliwość skorzystania z programu przez rodziny z trojgiem dzieci posiadające już nieruchomość, a także utrzymanie w projekcie, że nie musi ona być sprzedana, a jedynie zbyta "może prowadzić do nadużyć i wykorzystywania państwowych dopłat do kredytów przez beneficjentów, których stać na zaciągnięcie kredytu na rynku bez wsparcia".

MRiT opowiedziało się jednocześnie za niewprowadzaniem limitu dochodów dla rodzin 4+. "Pamiętać należy, że koszty związane z prowadzeniem dużego gospodarstwa domowego są znacznie wyższe niż w przypadku gospodarstw mniejszych. Większe są za to potrzeby lokalowe. Dla zapewnienia odpowiednich warunków życia i rozwoju dzieci potrzeba nieruchomości o stosunkowo dużej powierzchni, a co za tym idzie - o znacznie wyższej cenie. Projektując przepisy, MRiT uznało zatem za wystarczające stosowanie wobec takich osób jedynie limitów powierzchni dotyczących posiadanego i nabywanego mieszkania" - stwierdził wiceszef MRiT.

MRiT zaproponowało także, aby obowiązek zbycia posiadanej nieruchomości zastąpić obowiązkiem jej sprzedaży, "jednak tylko w przypadku, gdy zbycie dokonywane jest na rzecz podmiotu innego niż osoba fizyczna". Jak wskazał resort, takie rozwiązanie wykluczy np. możliwość pozornego przekazywania nieruchomości np. na rzecz spółki czy fundacji należącej do kredytobiorcy.

Jednocześnie resort zaproponował utrzymanie możliwości zbycia nieruchomości na rzecz osoby fizycznej w drodze darowizny. "Należy pamiętać, że o ile na mieszkanie w dużym mieście w miarę łatwo znaleźć będzie nabywcę, o tyle mały dom jednorodzinny, zwłaszcza w gorszym stanie technicznym lub położony w mało atrakcyjnej lokalizacji będzie często niesprzedawalny i jego zbycie w drodze darowizny może okazać się jedyną możliwością spełniania warunków ustawy" - ocenił Tomczak.

MRiT odniósł się również do ogólnej uwagi MFiPR, które zaproponowało utrzymanie dopłat jedynie do kredytów konsumenckich (na partycypację lub wkład mieszkaniowy w spółdzielniach, Społecznych Inicjatywach Mieszkaniowych, Towarzystwach Budownictwa Społecznego - PAP).

"Wprowadzenie takiego instrumentu jako samodzielnego rozwiązania może nie spotkać się z zainteresowaniem banków, bez których udziału taki produkt nie zaistnieje w żadnej dostępnej ofercie. Wprowadzenie rozwiązań przeznaczonych dla osób korzystających z zasobów społecznego budownictwa czynszowego oraz spółdzielni mieszkaniowych MRiT postrzega jako jedno z ważniejszych rozwiązań przedkładanego projektu ustawy. Postulowane przez MFiPR zaniechanie dalszych prac nad całym projektem prowadzić jednak będzie do rezygnacji i z tego elementu" - podsumował Tomczak.

autor: Grzegorz Kacalski

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP Biznes
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (10)

dodaj komentarz
nenes
Kwoty wolnej (czyt. wyższej pensji netto) nie będzie ale za to będą dopłaty do deweloperów i bankierów na nowe Bugatti. Wybory prezydenckie przegrane
velazquez
Prezydenckie, prezydenckimi, ale mogą mieć duży problem z kolejnymi parlamentarnymi.
polak2
Lobbystow trzeba pogonić inaczej wyborcy wam podzienkują. Uregulować wynajem i mieszkań na rynek przybędzie od razu 2 miliony. To właściciel ma prawo nie wynajmujący śmieć.
belmont
To ja proponuję nieco bardziej agresywną obniżkę limitu wniosków.
Do okrągłego 0.
Kto jest za?
<(^_^)>
belmont
Swoją drogą - co duractwo w tych wypowiedziach ministra, ajajaj! Ojojoj! Bez stymulowania popytu dojdzie do załamania POPYTU. Proste jak budowa cepa. A w zasadzie to już doszło do załamania popytu. A podaż wystrzeliła - ilość ogłoszeń sprzedaży mieszkań na olx i otodom z dnia na dzień bije kolejne rekordy. Taka sytuacja, jeśli nikt Swoją drogą - co duractwo w tych wypowiedziach ministra, ajajaj! Ojojoj! Bez stymulowania popytu dojdzie do załamania POPYTU. Proste jak budowa cepa. A w zasadzie to już doszło do załamania popytu. A podaż wystrzeliła - ilość ogłoszeń sprzedaży mieszkań na olx i otodom z dnia na dzień bije kolejne rekordy. Taka sytuacja, jeśli nikt się w nią nie wpierdzieli swoimi lepkimi rączkami, doprowadzić może jedynie do jakiegoś stopniowego i bardzo potrzebnego (jak widać!) urealnienia cen. Bo że są oderwane od rzeczywistości świadczy wszystko to co napisałem powyżej. Bez rozdawania kasy w postaci tanich kredytów nikt tego betonowego złota już nie chce. A ci, którzy się zaparkowali po same gonady w betonie z nadzieją na turbo-rakietowy wzrost ich wartości, też będą za chwilę coraz liczniej wychodzili z inwestycji, widząc, że paliwo w rakiecie się skończyło. Takich ludzi i mieszkań jest mnóstwo (pustostany w ostatnim spisie powszechnym się kłaniają, a od tamtej pory dobudowano mnóóóóstwo mieszkań). A to, ponownie - tylko zwiększy podaż i doprowadzi do spadku (urealnienia) cen nieruchomości. Więc nie wiem, jakie środki zaburzające świadomość trzeba brać, żeby takie bzdury wygadywać, ale podejrzewam, że nie w blistrze i nie w saszetce, a z bardzo dużym prawdopodobieństwiem - w kopercie.
(ノ☉ヮ⚆)ノ ⌒*:・゚✧
belmont
Swoją drogą - co bzdury w tych wypowiedziach ministra, ajajaj! Ojojoj! Bez stymulowania popytu dojdzie do załamania POPYTU. Proste jak budowa cepa. A w zasadzie to już doszło do załamania popytu. A podaż wystrzeliła - ilość ogłoszeń sprzedaży mieszkań na olx i otodom z dnia na dzień bije kolejne rekordy. Taka sytuacja, jeśli nikt Swoją drogą - co bzdury w tych wypowiedziach ministra, ajajaj! Ojojoj! Bez stymulowania popytu dojdzie do załamania POPYTU. Proste jak budowa cepa. A w zasadzie to już doszło do załamania popytu. A podaż wystrzeliła - ilość ogłoszeń sprzedaży mieszkań na olx i otodom z dnia na dzień bije kolejne rekordy. Taka sytuacja, jeśli nikt się w nią nie wpierdzieli swoimi lepkimi rączkami, doprowadzić może jedynie do jakiegoś stopniowego i bardzo potrzebnego (jak widać!) urealnienia cen. Bo że są oderwane od rzeczywistości świadczy wszystko to co napisałem powyżej. Bez rozdawania kasy w postaci tanich kredytów nikt tego betonowego złota już nie chce. A ci, którzy się zaparkowali po same cojones w betonie z nadzieją na turbo-rakietowy wzrost ich wartości, też będą za chwilę coraz liczniej wychodzili z inwestycji, widząc, że paliwo w rakiecie się skończyło. Takich ludzi i mieszkań jest mnóstwo (pustostany w ostatnim spisie powszechnym się kłaniają, a od tamtej pory dobudowano mnóóóóstwo mieszkań). A to, ponownie - tylko zwiększy podaż i doprowadzi do spadku (urealnienia) cen nieruchomości. Więc nie wiem, jakie środki zaburzające świadomość trzeba brać, żeby takie bzdury wygadywać, ale podejrzewam, że nie w blistrze i nie w saszetce, a z bardzo dużym prawdopodobieństwiem - w kopercie.
(ノ☉ヮ⚆)ノ ⌒*:・゚✧
tomek323
Stracicie część wyborców, ale to dobrze;
nie wolno wprowadzić tego "kredytu", pod żadnym pozorem...
kaczyslaw_
Niech tracą. Przewalą wybory prezydenckie i przez 2 kolejne lata nic nie będą mogli zrobić.
helixo
W jakim drugim kwartale działania jak nawet pierwszego nie będzie :D ale rozumiem, że "lobby" naciska i trzeba jeszcze trochę poględzić o tym póki pieniążki plyną :)

Powiązane: Mieszkanie na start

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki