REKLAMA
CHCESZ ZACZĄĆ INWESTOWAĆ?

5 tys. zł miesięcznie – na jaki kredyt hipoteczny można liczyć?

Michał Kisiel2019-10-18 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2019-10-18 06:00

Ponad pół miliona złotych kredytu hipotecznego jest w zasięgu bezdzietnego małżeństwa zarabiającego 5 tys. zł miesięcznie. Różnica w szacunkach banków jest jednak bardzo duża – w niektórych instytucjach dostępna kwota jest niższa nawet o 150 tys. zł.

W październikowym rankingu kredytów hipotecznych sprawdziliśmy oferty banków dla dwuosobowego gospodarstwa domowego.

Banki przygotowały także szacunki maksymalnej zdolności kredytowej przy założeniu, że klienci mają do dyspozycji co miesiąc łącznie 5 tys. zł.

fot. / / Pexels

Przyjęliśmy, że kredytobiorcy mają identyczną sytuację zawodową – oboje podpisali umowy o pracę na czas nieokreślony, a ich staż u obecnego pracodawcy przekracza pół roku. Klienci nie spłacają obecnie żadnych zobowiązań, a w ich historii kredytowej nie kryją się żadne negatywne niespodzianki.

Na najwyższą kwotę finansowania, przy założeniu 20-procentowego wkładu własnego, kredytobiorcy mogliby liczyć w BNP Paribas Bank. Szacowana maksymalna zdolność wyniesie 513 tys. zł.  Nieco mniej oferuje Bank Pekao (505 tys. zł), a ponad pół miliona złotych znajduje się w zasięgu profilowych klientów także w Banku Pocztowym.

Maksymalna szacunkowa zdolność kredytowa dla profilowych klientów (kredyt na 30 lat, raty równe, LTV 80 proc., miesięczny dochód netto 5 tys. zł)

Lp.

Bank

Maksymalna szacowana zdolność kredytowa

Rata równa przy maksymalnym wykorzystaniu zdolności kredytowej (1)

Maksymalna cena nieruchomości kupowanej na kredyt (przy 20 proc. wkładu własnego)

DSTI – relacja raty do miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego

1.

BNP Paribas Bank

513 522 zł

2 226,43 zł

641 903 zł

44,53%

2.

Bank Pekao

505 400 zł

2 314,85 zł

631 750 zł

46,30%

3.

Bank Pocztowy

501 500 zł

2 282,87 zł

626 875 zł

45,66%

4.

ING Bank Śląski

487 872 zł

2 201,67 zł

609 840 zł

44,03%

5.

Credit Agricole

485 754 zł

2 241,34 zł

607 193 zł

44,83%

6.

Bank Millennium

460 000 zł

2 122,51 zł

575 000 zł

42,45%

7.

Santander Bank Polska

452 339 zł

2 084,60 zł

565 424 zł

41,69%

8.

Citi Handlowy

436 000 zł

1 982,25 zł

545 000 zł

39,65%

9.

mBank

433 473 zł

2 124,82 zł

541 841 zł

42,50%

10.

PKO BP (2)

426 550 zł

1 948,89 zł

533 188 zł

38,98%

11.

Pekao Bank Hipoteczny

412 985 zł

1 875,30 zł

516 231 zł

37,51%

12.

Alior Bank

410 362 zł

1 961,50 zł

512 953 zł

39,23%

13.

BOŚ

365 021 zł

1 698,76 zł

456 276 zł

33,98%

(1) Miesięczna rata oszacowana na podstawie oprocentowania obecnie stosowanego przez bank dla profilowych klientów.

(2) Oferta dla klienta stałego, z 6-miesięczną historią współpracy z bankiem.

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji od banków, 9-15.10.2019 r.

Wykorzystując w pełni zdolność kredytową klienci mogliby sfinansować zakup nieruchomości kosztującej ok. 640 tys. zł. Musieliby jednak liczyć się z koniecznością opłacania co miesiąc raty zbliżonej do 2300 zł. Obsługa kredytu hipotecznego pochłaniałaby zatem ok. 45 proc. wypracowanych dochodów.

Najostrożniejsze szacunki przedstawił Bank Ochrony Środowiska (365 tys. zł) oraz Alior Bank (410 tys. zł). Obciążenie ratą w przypadku tych banków wynosiłoby odpowiednio ok. 34 proc. dochodów oraz 39 proc.

Prezentacje symulacji zdolności kredytowej przygotowywane są w oparciu o obecny poziom stóp procentowych. Przypomnijmy, że WIBOR 3M od dłuższego czasu zbliżony jest do 1,7 proc. i jest to rekordowo niski poziom w historii polskiego rynku kredytów hipotecznych. Wszystkie przedstawiane kredyty mieszkaniowe bazują na zmiennej stopie procentowej, co oznacza, że należy liczyć się z ryzykiem zmian wysokości raty w przyszłości. Z tego względu wykorzystanie zdolności kredytowej „do oporu” może okazać się niebezpieczne dla domowych finansów, nawet jeśli dziś obciążenie wydaje się do udźwignięcia.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Komentarze (15)

dodaj komentarz
bt5
Do Jasiek. Oczywiscie pomyliło mi się Euro z Dolarem. Co nie zmienia faktu ze w 2008 dolar był po 2 zł ( 1.7 zł kurs w kantorze na lotnisku). A media wtedy piały że Polacy zarabiają już 1000 $. Teraz też zarabiają ( tzw. średnia pensja netto) 1000 $. Więc pensje wcale nie wzrosły. Wzrosły za to ceny w złotówkach, np. na modeliki Do Jasiek. Oczywiscie pomyliło mi się Euro z Dolarem. Co nie zmienia faktu ze w 2008 dolar był po 2 zł ( 1.7 zł kurs w kantorze na lotnisku). A media wtedy piały że Polacy zarabiają już 1000 $. Teraz też zarabiają ( tzw. średnia pensja netto) 1000 $. Więc pensje wcale nie wzrosły. Wzrosły za to ceny w złotówkach, np. na modeliki wydawałem wtedy 3000 zł miesięcznie a dziś bym na ten Sam asortyment wydać 5000 zł. I tak samo z każdym innym towarem importowanym a nawet z krajowymi.
bt5
Jasiek każdy zakłada że z czasem zarobki będą mu rosły. A rzeczywistość nie jest taka piękna. Wywalą jakiegoś krawaciarza po 40-stce z biura czy nawet korpo i może iść co najwyżej do fastfoodu na 3/4 etatu pensji minimalnej. Robol to rzadko te 2500 zl bez nadgodzin zarobi. Już takich optymistów znałem co brali krechy w CHF bo Jasiek każdy zakłada że z czasem zarobki będą mu rosły. A rzeczywistość nie jest taka piękna. Wywalą jakiegoś krawaciarza po 40-stce z biura czy nawet korpo i może iść co najwyżej do fastfoodu na 3/4 etatu pensji minimalnej. Robol to rzadko te 2500 zl bez nadgodzin zarobi. Już takich optymistów znałem co brali krechy w CHF bo "pensje będą tylko rosły", " bo wejdziemy do strefy Euro i rata to będzie pan pikuś". Ich kredyty zostały już zamknięte jak to się ładnie nazywa. W dolarach to pensje w Polsce stoją w miejscu mimo lawinowego wzrostu kosztów utrzymania. 11 lat temu 2000 zł to było 1000$ a dziś na 1000 $ trzeba mieć 4300 zl wypłaty. Tylko po wielkiej układach taka praca, dla bliskiej rodziny, dalsi znajomi wypad.
jasiek2017
I po co po raz kolejny manipulujesz aby wykazac swoja "wiedze"? Liczysz na poklask innych "ynwestrufff" ?

Kurs dolara obecnie to ok 3,8 czyli 1000$ to 3850 z groszami
Kurs dolara w 2008 roku to 2-2,5 wiec 2000-2500 za 1000$
Rownie dobrze mogles podac wartosc 1000$ z 10.2000 roku ok 4,70 za 1$ ale
I po co po raz kolejny manipulujesz aby wykazac swoja "wiedze"? Liczysz na poklask innych "ynwestrufff" ?

Kurs dolara obecnie to ok 3,8 czyli 1000$ to 3850 z groszami
Kurs dolara w 2008 roku to 2-2,5 wiec 2000-2500 za 1000$
Rownie dobrze mogles podac wartosc 1000$ z 10.2000 roku ok 4,70 za 1$ ale wolisz manipulowac tak jak Ci wygodnie. Bierzesz przyklad z GrzegorzaKubika ?

Wyszloby, ze w pod koniec 2000 roku Polak przecietnie zarabial 500$ a obecnie przecietnie ok 1000$.
bobyxyz1
Zarabiamy z zona 2x tyle a kredyt na 320tys w tym roku braliśmy i to z duzymi obawami, mimo ze na stalej 5 letniej stopie procentowej, nie wyobrazam sobie zarabiajac 5k brac kredyt na 500tys.
grzegorzkubik
Sami widzicie, że Polska jeszcze nie jest krajem dla przeciętnych obywateli. No ale zobaczymy.
jasiek2017
Jesli ktos zarabia malo czyli po 2,5 na reke i razem maja 5 tys i stac ich na 0,5 mln kredytu to jak najbardziej Polska jest krajem dla kazdego.
django
Trzeba być upośledzonym umysłowo, żeby zarabiając w dwie osoby 2x2500 zł netto brać 30 letni czyli praktycznie dożywotni kredyt na pół miliona, na który do końca życia będzie szła prawie połowa pensji.
jasiek2017
taaaaaa przez 30 lat ich pensje beda staly w miejscu.
I Ty masz prawa wyborcze z takim poziomem myslenia.
django odpowiada jasiek2017
O stopach procentowych słyszał? Wie od czego zależy rata kredytu? Jak inflacja będzie szła w górę to i stopy procentowe pojdą w górę i do spłacenia będzie odpowiednio więcej. A jak przy wysokiej inflacji rząd będzie sztucznie utrzymywał niskie stopy to różnicę będzie musiał dopłacać sam. Obligacji nikt nie kupi więc co? Podniesie O stopach procentowych słyszał? Wie od czego zależy rata kredytu? Jak inflacja będzie szła w górę to i stopy procentowe pojdą w górę i do spłacenia będzie odpowiednio więcej. A jak przy wysokiej inflacji rząd będzie sztucznie utrzymywał niskie stopy to różnicę będzie musiał dopłacać sam. Obligacji nikt nie kupi więc co? Podniesie podatki do 99%, żeby spłacić kredyciarzy?
kmierz odpowiada jasiek2017
Tak, bo pensje to zawsze w górę... https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zatrudnienie-zmalalo-place-rozczarowaly-7757834.html

Powiązane: Tylko u nas

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki