Rząd Kostaryki ogłosił w środę budowę olbrzymiego więzienia o zaostrzonym rygorze. Inspiracją dla nowego zakładu jest okryty złą sławą ośrodek CECOT, wybudowany w Salwadorze w ramach prowadzonej przez tamtejsze władze twardej rozprawy z gangami.


Budowa nowego więzienia, mającego pomieścić 5,1 tys. osadzonych, rozpocznie się w tym roku, a rząd Salwadoru zapewni projektowi wsparcie techniczne – poinformował kostarykański minister sprawiedliwości Gerald Campos.
Kostaryka, do niedawna uznawana za oazę bezpieczeństwa w targanym przemocą gangów regionie Ameryki Środkowej, od kilku lat mierzy się z rosnącą falą przestępczości. W 2023 roku odnotowano tam najwyższy w historii kraju wskaźnik zabójstw, a bezpieczeństwo jest jednym z największych zmartwień mieszkańców przed przyszłorocznymi wyborami.
Kostarykańskie więzienia są tymczasem przepełnione, a co według Camposa stwarza warunki, by osadzeni szefowie gangów kontynuowali zarządzanie nimi z wnętrza zakładów karnych.
– Jeśli tego nie zrobimy, system się zawali, grożą nam konflikty wewnętrzne, branie zakładników i zamieszki – powiedział komisji kongresowej minister.

Nowe więzienie o nazwie Ośrodek Wysokiego Stopnia Izolacji Przestępczości Zorganizowanej (CACCO) ma zwiększyć liczbę miejsc w kostarykańskim systemie penitencjarnym o 40 proc. Rząd przeznaczył na jego budowę 35 mln dolarów. Szczegóły projektu zostały określone jako poufne i nie zostały podane do wiadomości publicznej.
Więzienie w Kostaryce ma być wzorowane na salwadorskim Ośrodku Odosobnienia dla Terrorystów (CECOT), zbudowanym przez rząd prezydenta Nayiba Bukelego w ramach walki z gangami. Polityka twardej ręki wobec przestępczości zorganizowanej doprowadziła w tym kraju do znacznego spadku liczby zabójstw, ale organizacje praw człowieka informowały o poważnych nadużyciach i torturach wewnątrz CECOT.(PAP)
wia/ sp/




























































