REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Kopalnie na minusie. Straty sięgają ok. 4 mld zł

2016-02-29 07:00
publikacja
2016-02-29 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Światowe ceny węgla kamiennego notują kolejne historyczne minima, dziś indeks ARA to ok. 45$ za tonę, przy czym rok temu było to 65$ a 3 lata temu 90$. Kolejny raz rozpoczyna się batalia o płynność finansową kopalń. Straty sektora są coraz wyższe i wynoszą ok. 4 mld zł, a pomysły na poprawę sytuacji od lat są niezmienne.

fot. Kacper Pempel / / Reuters

- Ceny węgla cały czas idą w dół. Jesteśmy w długoterminowym niżu cen surowcowych, który trwa już pięć lat. Na dzisiaj takim spektakularnym wskaźnikiem jest cena ARA, węgiel kosztuje ok. 43 dolarów za tonę. Dawno już zapomnieliśmy o szczytach, które były w roku 2011 powyżej 120 dolarów, a historyczne rekordy to było nawet ponad 200 dolarów za tonę - mówi newsrm.tv Konrad Świrski, Transition Technologies.

Koncepcja restrukturyzacji górnictwa zakłada wprowadzenie zmian w sposób łagodny i bezbolesny. Górnicza restrukturyzacja ma być stopniowa, powolna i w żadnym wypadku nie może prowadzić do radykalnego ograniczenia zatrudnienia i strategicznego zmniejszania wydobycia. Wydobycie węgla kamiennego ma pozostać na podobnym poziomie i nadal strategicznie związywane z energetyką. Kompania Węglowa będzie teraz ratowana przez nowy twór – Polską Grupę Górniczą.

Jest to kolejna wariacja poprzedniego projektu TF Silesia, a sam pomysł dalej jest ten sam – państwowe pieniądze, opakowane w formę quasi prywatnego inwestora. Wszystko po to, aby uniknąć zastrzeżeń o niedozwolonej pomocy publicznej. Zabieg ten ma kolejny raz odbudować węglowe holdingi w podobnym do poprzedniego kształcie. Poprzez zmiany nazw i grup, eliminuje się dotychczasowe długi (spisywane są na straty budżetu) i zasila w pomostowe pieniądze na kontynuację działalności.

W ostatnich miesiącach przesunięto 8 mln ton węgla zalegającego na hałdach z kopalń do zapasów elektrowni i dodatkowo zasilono kopalnie przedpłatami na wydobycie, po to, aby zapewnić płynność finansową. Warto dodać, że podjęto również działania w kierunku poprawy efektywności kosztowej samych kopalni i próbuje się ograniczać zatrudnienie. Niemniej jednak to tylko delikatna terapia i powolny trening w sytuacji zapaści i katastrofy. Sektor górniczy zresztą wraca do wypłat 14-tek, zatem nie chce już ograniczać kosztów osobowych i akceptować dalszych zwolnień.

Proponowany program zmian może ma więc szanse na zadziałanie, ale tylko wtedy jeśli ceny węgla byłyby wyższe, a nie w okresie obecnego trendu spadków cen surowcowych. Na rynkach panuje gigantyczna nadpodaż i walka cenowa producentów o rynki. Jak szacuje Konrad Świrski ceny będą kształtować się prawdopodobnie nawet poniżej 40$ za tonę i możliwe, że długo będą utrzymywać na tym poziomie. Węgiel kamienny, który zawsze miał trzy główne kierunki zbytu – energetykę, domowe ogrzewanie (niska emisja) i eksport – będzie przegrywał na każdym z tych kierunków, ponieważ energetyka węglowa w europejskiej strategii spychana jest cały czas na rzecz OZE. Co więcej, domowe piece węglowe muszą być zamykane i wymieniane na czystsze formy generacji energii, a w eksporcie polskie kopalnie nie wytrzymają cenowo konkurencji z zagranicą.

Nawet ekstremalne poprawy efektywności doprowadzą jedynie do obniżenia średniej ceny wydobycia do poziomów ok. 250 zł za tonę i nawet jeśli zdejmie się z górnictwa wszystkie podatki (ok. 50-80 zł za tonę) to i tak okazuje się, że można mieć problemy z dogonieniem ceny na światowych rynkach. Węgiel po prostu będzie ekstremalnie tani przez kilka długich lat i próba utrzymania całości polskiego górnictwa w nadziei na podniesienie cen – to gigantyczne koszty, które poniesie cały sektor energetyczny. W tle staro-nowego programu dla górnictwa znajduje się polityka energetyczna, która coraz bardziej skręca w stronę strategicznej obrony energetyki węglowej i oparcia koncepcji polskiego energy-mix wyłącznie na węglu.

Koncerny energetyczne będą więc z jednej strony pozbywać się zasobów finansowych i strategicznie bronić własnych kopalnianych assetów, inwestując w elektrownie węglowe, a z drugiej strony będą blokować inne rozwiązania (gaz, atom, OZE). Finalnie, pojawia się przewidywalny kłopot z europejską polityką klimatyczną i celami redukcyjnymi CO2 na 2030. Stawianie tylko na węgiel uniemożliwia praktycznie wypełnienie zapisów nowej wersji ETS.

W związku z tym pojawiają się trzy możliwe scenariusze. Pierwszy odnosi się do nie wypełnienia postanowień i płacenia kar (zabójcze finansowo). Drugi dotyczy nie wypełnienia postanowień, wejścia w konflikt polityczny i postulowanie wyjścia z polityki klimatycznej (zabójcze politycznie). Z kolei ostatni scenariusz zakłada, że polska nie wypełni postanowień dotyczących polityki klimatycznej do 2030 roku, ale będzie czekać aż sama polityka klimatyczna Europy się rozleci (możliwe, ale zabójcze geopolitycznie).

Czy możliwe byłyby inne strategie dla górnictwa? Niewielkie restrukturyzacje zawiodą, jeśli ceny węgla na światowych rynkach dalej będą niskie. W praktyce, w takiej sytuacji, możliwe jest poszukiwanie bolesnych rozwiązań tj. zamknięcie najbardziej deficytowych zakładów i przygotowanie do zmniejszenia wydobycia nawet o 50% w perspektywie dekady. Polskie górnictwo musi powtórzyć trudną drogę swoich poprzedników w Niemczech, gdzie zamykano kopalnie od lat 60-70 i Wielkiej Brytanii, w której to samo działo się od lat 80.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:Newsrm.tv
Tematy

Komentarze (64)

dodaj komentarz
~klopfsztanga
Dajcie nam autonomię na Śląsku i se w d.... głęboko włóżcie te wasze gorolskie pieniądze, nic od was gorole nie chcemy tylko dajcie nam autonomie i zobaczycie kto jak potrafi gospodarować i co to Śląsk znaczy! Jak wyp.... min Krakusów co pracują na Śląsku to zabraknie rąk do pracy! A jak spadnie PKB Polski i liczba mieszkańców o Dajcie nam autonomię na Śląsku i se w d.... głęboko włóżcie te wasze gorolskie pieniądze, nic od was gorole nie chcemy tylko dajcie nam autonomie i zobaczycie kto jak potrafi gospodarować i co to Śląsk znaczy! Jak wyp.... min Krakusów co pracują na Śląsku to zabraknie rąk do pracy! A jak spadnie PKB Polski i liczba mieszkańców o połowę to się gorole nauczycie szacunku do ludzi, jak zaczniecie w 3 osoby za jeden pług trzymać i miedze orać bo sam Poznań i Warszawka gdzie jest troszkę przemysłu reszty Polski nie uciągnie! Jak JSW wpłacała całe lata do złodziejskiego koryta Polski do było dobrze, jak się PLATFUSOWE pasożyty pasły na JSW to też było dobrze, kradli na potęgę i nie inwestowali, doili jak przez 50 lat Polska Śląsk doi! zreszta
~jj
Eee... 4 mld strat ?? To tylko 3 stówki rocznie na jednego pracującego Polaka. Nie zbiedniejemy. Ratujmy nasze czarne złoto ! A jak górnicy wyjdą na prostą za 5 lat to wypłacą sobie 15 pensję a my przestaniemy dopłacać po 3 stówki i wszyscy będą szczęśliwi :))
~Kap
Myślenie z PRL. Chcesz dokładać dla idei po czym górnicy odbierą 15 pensję a Tobie nawet nie podziękują za wsparcie. Wyjdą za to na ulicę bo skoro ceny są wysokie to nalezy im się kolejna podwyżka.

Dług w stosunku do społeczeństwa za wieloletnie dokładanie do górnictwa się nie liczy.
~JA6969
Ale oni już teraz wypłacają sobie 13,14 i 15-ki. A jak wyjdą na prostą to i 20-ki będą dostawali
~gość odpowiada ~Kap
jestem zwolennikiem całkowitej prywatyzacji górnictwa , zamykania nierentownych, etc. ale co do twojej wypowiedzi i poprzednika małe ale. państwo dokłada do górnictwa to fakt , ale ciągle dokłada do górnictwa z podatków płaconych przez........ górnictwo!!!! szokujące , ale prawdziwe.. żeby było ciekawiej , to z podatków górniczych jestem zwolennikiem całkowitej prywatyzacji górnictwa , zamykania nierentownych, etc. ale co do twojej wypowiedzi i poprzednika małe ale. państwo dokłada do górnictwa to fakt , ale ciągle dokłada do górnictwa z podatków płaconych przez........ górnictwo!!!! szokujące , ale prawdziwe.. żeby było ciekawiej , to z podatków górniczych ciągle coś zostaje państwu i to nielicząc podatku od wartości vat i nie licząc podatków od pracowników. a główny problem polskiego górnictwa? zatrzymanie przez sld przy poparciu pisu reformy górnictwa i ponowne zatrudnianie. efekt? polski górnik wydobywa 500 ton węgla , polski prywatny i czeski od 1500 do 1800, a australijski 3500 ton. jeśli te 500 ton przemnożymy przez 50$ razy 4 pln to wychodzi niewiele ponad to co zarabia górnik. bo jego wynagrodzenie to nie tylko 12 wypłat , ale z bargórką , czternastką i deputatem jest tego 15 , z dodatkami: talony na żywność , ołówkowe , etc,etc,etc.
~xx
E..... co tam jak prywatyzacja J.S.W. w 2011 r. ratowała budżet to wszystkim pasowało ale to było tylko 5mld, górnictwo sobie poradzi
~czemu
"Władze chińskie oczekują zwolnienia 1,8 miliona pracowników w górnictwie węgla kamiennego i przemyśle stalowym. Jest to około 15 proc. zatrudnionych w tych branżach. Nie określono jednak, kiedy te redukcje miałyby nastąpić" A u nas programy, fuzje, łączenia, strategiczne partnerstwa, Skarb państwa, związki zawodowe i "Władze chińskie oczekują zwolnienia 1,8 miliona pracowników w górnictwie węgla kamiennego i przemyśle stalowym. Jest to około 15 proc. zatrudnionych w tych branżach. Nie określono jednak, kiedy te redukcje miałyby nastąpić" A u nas programy, fuzje, łączenia, strategiczne partnerstwa, Skarb państwa, związki zawodowe i co z tego wynika..... z każdego budżetu wydaje się ogromne pieniądze na ratowanie górnictwa a ono i tak ma ogromne straty. Czemu u nas nie mżna znaleźć zatrudnienia górnikom i przestać dotować cos co i tak przynosi straty?
~anbolux1
Hajery mam 100 szt. starych opon , mogę Wam podarować.
~TK
Już od dawna oferuję stare opony i śruby do rzucania warchołowi dudzie i jego związkowym zadymiarzom ale jak grochem o ścianę.Do tej pory się do mnie nie zgłosił.Chyba czeka kiedy my wyzyskiwany przez niego Naród Polski do niego przyjdziemy.Już niedługo się doczeka.

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki