Marszałek Sejmu zarzuca związkowcom, że merytoryczne rozmowy nie są dla nich "nośnym tematem". Ewa Kopacz przekonywała przed rozpoczęciem posiedzenia Sejmu, że protesty przed Sejmem nie są właściwym sposobem załatwiania sporu z rządem.
Zdaniem pani marszałek jedynym postulatem związkowców jest tak naprawdę obalenie obecnego gabinetu.Na konferencji prasowej przed posiedzeniem Sejmu Ewa Kopacz zwróciła uwagę, że w demokracji o obsadzie stanowisk ministerialnych decyduje naród, a nie związki zawodowe.
Ogólnopolskie Dni Protestu przeciwko polityce rządu organizują trzy największe centrale związkowe - NSZZ "Solidarność", OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Szef "Solidarności" Piotr Duda spodziewa się, że do stolicy przyjedzie co najmniej sto tysięcy protestujących.
W najbliższych 4 dniach w Warszawie zostanie zorganizowanych 17 manifestacji. Tylko dziś odbędzie się ich 6. Zaplanowano pikiety przed niektórymi ministerstwami. Po południu zostanie rozbite miasteczko namiotowe przed Sejmem, w którym jutro i pojutrze będą odbywały się panele dyskusyjne z udziałem ekspertów.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/kl/zr































































