Już jutro zapowiadana od dawna premiera czwartej części megahitu Millennium. Książka jeszcze nie pojawiła się w sprzedaży, a już wzbudziła wiele kontrowersji, nie tylko w Szwecji. Chodzi o to, że ani słowa nie napisał w niej autor kultowej trylogii Stieg Larsson, który zmarł nagle na zawał serca w 2004 roku. Kontynuacji opowieści podjął się szwedzki dziennikarz i biograf David Lagercrantz.
Pisarka powieści kryminalnych Katarzyna Bonda motywacje spadkobierców i wydawnictwa nazywa wprost: to skok na kasę. Bonda w rozmowie z IAR tłumaczy, że Millennium to kura znosząca złote jaja i każdy kupi nową część. Ja też na pewno kupię, choćby po to, żeby sprawdzić jak poradził sobie autor - podkreśla pisarka dodając, że sama nigdy nie podjęłaby się takiego zlecenia. Autor przez lata pracuje nad takim rodzajem swojego stempla, pieczątki autorskiej i nie da się tego podrobić - zaznacza Katarzyna Bonda.
Monika Burchart z Czarnej Owcy - polskiego wydawcy książki odpiera te zarzuty i podkreśla, że motywacją spadkobierców czyli ojca i brata Larssona nie jest zysk. Przypomina, że swój dochód ze sprzedaży książki Co nas nie zabije autorstwa Davida Lagercrantza mają przekazać na działalność antyrasistowskiego magazynu EXPO, założonego, między innymi. przez Stiega Larssona. Burchart tłumaczy też, że podjęta decyzja o napisaniu dalszych losów bohaterów Millennium jest odpowiedzią na oczekiwania fanów trylogii.
Kolejną kwestią poruszaną przez przeciwników dopisywania nowej części Millennium są istniejące gdzieś podobno nieopublikowane zapiski Larssona. Dziennikarka Anna Żelazińska z Polityki podkreśla, że w tej kwestii doniesienia są bardzo różne. Wieloletnia partnerka Larssona uważa, że istnieje jeden, dwustustronnicowy rękopis; z kolei wydawcy są zdania, że istnieje siedem szkiców kolejnych części tej trylogii, ale nikt nie jest w stanie tego udowodnić - zaznacza dziennikarka. Aleksandra Żelazińska niezależnie od kontrowersji wieszczy nowej książce sukces, bo - jak podkreśla - ludzie po prostu czekają na ciąg dalszy już bez baczenia jaką to ma wartość literacką. Poprzednie części sagi sprzedały się na całym świecie w ponad 80 milionach egzemplarzy.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Dorota Piotrowska /jj


























































