Wetując podatek od nadmiernych zysków koncernów paliwowych, prezydent Karol Nawrocki de facto uniemożliwił dalsze działanie programu CPN - ocenił w rozmowie z PAP minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak dodał, prezydent „zamiast po stronie Polaków stanął po stronie wielkich firm”.


Domański, który w poniedziałek uczestniczył w obradach na forum G20 w Asheville w Karolinie Północnej w USA, skomentował w ten sposób wygaśnięcie rządowego programu Ceny Paliw Niżej (CPN), obniżającego VAT na benzynę i paliwa. Pytany o to, czy rząd planuje przywrócić obniżki, minister odpowiedział odmownie, a winą obarczył prezydencką decyzję o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
- Trudno za program CPN płacić z kieszeni wszystkich podatników. Chcieliśmy, aby był on sfinansowany z potężnych, horrendalnych zysków koncernów paliwowych - powiedział. - Pan prezydent zamiast po stronie Polaków stanął po stronie wielkich firm - dodał.
Prezydent Nawrocki skierował 24 lipca do Trybunału Konstytucyjnego ustawę wprowadzającą 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków spółek paliwowych ze sprzedaży paliw ciekłych w okresie od marca do grudnia 2026 r. Prezydent zastrzegł, że nie jest to weto, a w oświadczeniu Kancelarii Prezydenta argumentował, że przepisy łamią zasadę zakazu działania prawa wstecz. Zapewniał, że nie broni niczyich zysków, lecz zasad konkurencji, polskich konsumentów oraz małych i średnich przedsiębiorców.
Szef resortu finansów obarczył również głowę państwa częściową winą za rosnące zadłużenie i deficyt, wskazując na jego weto - „absolutnie nieodpowiedzialne” - ustawy o podwyższeniu akcyzy na alkohol.

- To już jest ostatni moment, moim zdaniem, na refleksję ze strony prezydenta - dodał, przypominając o zbliżających się przeglądach ratingów Polski. Jak zaznaczył, agencja Fitch oceniła, że rekordowa liczba wet prezydenta utrudnia „prowadzenie odpowiedzialnej polityki gospodarczej”.
- Prezydent nie może domagać się niskiego długu, niskiego deficytu i jednocześnie sabotować działań rządu, które właśnie do tego zmierzają. To jest polityka wewnętrznie sprzeczna, niespójna i całkowicie nieodpowiedzialna - powiedział minister.
Kwestia rosnącego zadłużenia była jednym z tematów obrad ministrów finansów G20 w Asheville w Karolinie Północnej z udziałem Domańskiego oraz szefa NBP Adama Glapińskiego.
Pytany o plan ograniczania zadłużenia, Domański - podobnie jak gospodarz szczytu, amerykański minister finansów Scott Bessent - wymienił na pierwszym miejscu wzrost gospodarczy. Wskazał na dane o wzroście PKB o 3,9 proc. w drugim kwartale i podkreślił, że „włącza się silnik inwestycji” - zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym, m.in. dzięki uruchomieniu środków z Krajowego Programu Odbudowy. Dodał, że wraz z ożywieniem w strefie euro przyspiesza także polski eksport.
- Widać, że gospodarka pracuje w coraz bardziej zrównoważony sposób, już nie tylko na konsumpcji wewnętrznej - ocenił.
Podkreślił przy tym, że polski rozwój gospodarczy jest szeroko doceniany i podziwiany na forum G20, a opowieść o polskiej transformacji stanowi znaczną część polskiej „soft power”.
Z Asheville Oskar Górzyński (PAP)
osk/ rtt/





























































