Konflikt na Bliskim Wschodzie zmusza Grupę Azoty do pewnych modyfikacji w strategii - poinformował podczas komisji sejmowej prezes Azotów, Marcin Celejewski.


"Co do kierunku utrzymujemy kierunek rozwojowy przyjęty przez poprzedni zarząd. Niemniej jednak obecna sytuacja, m.in. związana z tym, co się dzieje w Zatoce Perskiej, zmusza nas do pewnych modyfikacji w tej strategii" - powiedział Celejewski.
Dodał, że gigantyczny wpływ na przyjęty kierunek i dalszy rozwój spółki ma kwestia zarządzenia zobowiązaniami finansowymi, które zostały podjęte do realizowania przeskalowanych inwestycji.
"Nie dość, że (inwestycje) nie działają, to generują zobowiązania finansowe, chyba na skalę kraju największe w historii, plus powodują, że jesteśmy w licznych sporach krajowych i międzynarodowych, które musimy rozwiązać" - wskazał prezes.
Dodał, że główne założenia i filary strategiczne nie uległy zmianie.

"Cały czas największą koncentracją naszej strategii będzie rozwój segmentu nawozowego. I tutaj mówimy o w zasadzie pełnym spektrum nawozowym" - powiedział Celejewski.
"Naszym kolejnym filarem, jeśli chodzi o strategię, są produkty chemiczne, które w związku ze zmieniającą się sytuacją geopolityczną zostaną uzupełnione, bądź wykorzystując nasze naturalne kompetencje związane z technologiami, wiedzą i specyficznymi umiejętnościami będą uzupełnione o dostarczanie różnego rodzaju produktów, półproduktów do przemysłu obronnościowego" - dodał.
Wskazał, że grupa ma nadzieję, że będzie mogła korzystać ze środków, które na ten cel są przygotowywane zarówno w kraju, jak i w Unii Europejskiej, co w ocenie Celejewskiego pozwoli zminimalizować ryzyko. (PAP Biznes)
mcb/ gor/



























































