Wniosek o wypłatę pieniędzy z KPO Polska będzie mogła złożyć dopiero po zakończeniu negocjacji - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".


Jak pisze czwartkowa "Rzeczpospolita", rząd Mateusza Morawieckiego nie informował do tej pory opinii publicznej, że trzeba wynegocjować z Komisją Europejską "sposoby weryfikacji" spełniania przez Polskę kolejnych kamieni milowych, niezbędnych do pozyskania środków z KPO. A to kluczowe dla procedury wypłaty.
Dziennik przypomina, że w środę wiceminister Artur Soboń przyznał, że "wymiana korespondencji po obu stronach trwa", a to oznacza, że nie ma mowy o dochowaniu terminu złożenia pierwszego wniosku o wypłatę, który zadeklarował rząd, co miało nastąpić do końca października.
Według "Rz" powodem opóźnienia jest konieczność zyskania akceptacji właśnie dla "sposobów weryfikacji spełnienia kamieni milowych". Treść dotyczących ich zapisów poznali politycy KO: posłanka Izabela Leszczyna i senator Bogdan Klich, którzy jako parlamentarzyści przeprowadzili kontrolę w Ministerstwie Funduszy i Rozwoju Regionalnego, zwracając się o udostępnienie korespondencji z KE w tej sprawie.
"Z otrzymanego przez nich zestawienia wynika, że każdy z kamieni milowych, oprócz szczegółowego opisu jego treści oraz wskazania podmiotu odpowiedzialnego za jego wprowadzenie, został obecnie opatrzony klauzulą nakazującą wprowadzenie mechanizmu weryfikującego spełnienie własnych zobowiązań, wynikających z KPO. Jakie to instrumenty? W części F dotyczącej +wprowadzenia w życie reformy wzmacniającej niezawisłość i bezstronność sądów+ zapisano, że Polska musi opublikować oficjalnie zarówno przepis dotyczący wprowadzonych zmian, jak i zbiorczy dokument precyzyjnie opisujący sposób wykonania uzgodnionego zadania, łącznie z listą sędziów wybranych do Sądu Najwyższego z datą mianowania i informacją, czy zasiadali przedtem w nieistniejącej już Izbie Dyscyplinarnej, a także raport bazujący na danych z sądów dotyczący wszystkich postępowań dyscyplinarnych i wniosków o uchylenie immunitetu sędziowskiego" - czytamy.

Jak pisze dziennik, w rubryce "sposoby weryfikacji", kolejnej kwestii związanej z praworządnością, czyli "naprawienia sytuacji sędziów dotkniętych decyzjami Izby Dyscyplinarnej", mówi się także o publikacji oficjalnego dokumentu na temat wdrożenia tego kamienia milowego, zaznaczając, że powinien być opatrzony szczegółowym raportem bazującym na danych z SN. "Ma opisywać wszystkie przypadki sędziów objętych postępowaniami Izby Dyscyplinarnej, z informacją o obecnej procedurze sanacyjnej, którą wobec nich zastosowano, dacie rozpoczęcia powtórnych postępowań, przesłuchań oraz o ewentualnych rozstrzygnięciach" - czytamy.
Premier: Kończymy przygotowywanie wniosku ws. KPO
Kończymy przygotowywanie wniosku ws. KPO. Poprosiłem ministra Waldemara Budę, aby w najbliższych paru tygodniach zakończył konstruowanie tego wniosku - mówił w środę premier Mateusz Morawiecki.
Szef rządu podczas środowej konferencji prasowej był pytany o wniosek ws. wypłaty Polsce środków z Krajowego Planu Odbudowy oraz co to, czy w KPRM powstaje propozycja kompromisu z KE w tej sprawie.
Premier Morawiecki odparł, że dyskusje ws. KPO toczą się cały czas i w ostatnich dniach "nie dzieje się nic szczególnego". "Kończymy przygotowywanie wniosku (ws. KPO - PAP); miałem nadzieję, że on zostanie zakończony do końca października" - stwierdził premier.
"Poprosiłem ministra (rozwoju i technologii Waldemara - PAP) Budę, aby w najbliższych paru tygodniach zakończył konstruowanie tego wniosku i myślę, że da radę to zrobić i ten wniosek skierujemy" - dodał.
Szef rządu zauważył, że skierowanie wniosku do Brukseli "nie musi zamykać rozmów", bo one się toczą cały czas i "mam nadzieję, że wyjaśnimy sobie ewentualne nieścisłości, różnice zdań w tym zakresie z Komisją Euroepjską".
W niedawnym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" premier stwierdził, że chciałby, aby Polska złożyła pierwszy wniosek o płatność z KPO w najbliższych kilku tygodniach; kwestie związane z wymiarem sprawiedliwości, od których UE uzależnia wypłaty, uznajemy za wystarczająco rozwiązane - zaznaczył.
Z kolei minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda powiedział w środę, że KE zatwierdziła niedawno kolejny kamień milowy, jaki Polska musiała spełnić w sprawie KPO. Zostało więc nie 6, ale 5 wskaźników, jakie Polska musi spełnić, a które musi zatwierdzić KE – powiedział w Programie Trzecim Polskiego Radia Puda.
"Wniosek o płatność z Krajowego Programu Odbudowy zamierzamy złożyć niebawem, jak najszybciej" – powiedział i dodał, że przed złożeniem wniosku nasz kraj musi spełnić kamienie milowe, czyli osiągnąć wskaźniki, zapisane w umowie z Komisją Europejską.
Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen mówiła "DGP", że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie. Przyznała, że nowe prawo (ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego i powołująca Izbę Odpowiedzialności Zawodowej, uchwalona z inicjatywy prezydenta) jest ważnym krokiem, jednak nowelizacja ustawy o SN nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło, a w szczególności "nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa".
Polska ma otrzymać w ramach KPO 24 mld euro dotacji i 12 mld euro pożyczek z unijnego funduszu na odbudowę gospodarczą po pandemii.
aop/ akub/





























































