Po "czarnym poniedziałku" WIG20 przez kolejne dni tygodnia odrabiał straty, notując wzrosty. Podobnie było w piątek, kiedy to indeks blue chipów zyskał 1,29%.


Najmocniejszym ogniwem indeksu była Bogdanka, której akcje podrożały aż o 13,8%. Informacje o możliwości powrotu do negocjacji z Eneą sprawiły, że spółka odbija od dna. Do ogłoszenia hossy wciąż wprawdzie daleko, jednak Lubelski Węgiel notuje drugą sesję z dwucyfrowym wzrostem z rzędu. Dobrze radziła sobie zresztą także sama Enea (+6,6%). Spółka zaprezentowała wyniki finansowe nieco gorsze od konsensusu, które jednak nie zraziły inwestorów. Powodem były zdarzenia jednorazowe, które wyraźne zaburzyły prosty odbiór wyników.
Na uwagę zasługiwały również banki. WIG-Banki prowadzony w górę przez rosnące o ponad 5% papiery "Bosia", mBanku i ING zyskiwał 2,2%. Dziś wróciła szansa, że banki i frankowicze podzielą koszty przewalutowania kredytów po połowie. Senacka komisja budżetu i finansów zarekomendowała przyjęcie ustawy o pomocy frankowiczom, ale w pierwotnym kształcie.
CD Projekt wciąż w odwrocie
Od stawki blue chipów wyraźnie odstawał PKN Orlen (-4,1%). Dzisiejsze spadki kursu petrochemicznego giganta to pokłosie wczorajszego dynamicznego wzrostu kursu ropy naftowej, który nastąpił późnym popołudniem. Europejska ropa Brent zyskała podczas czwartkowej sesji aż 8,5%. Dziś ropa umacniała się o kolejne 5%. Orlenowi, który dzięki tańszej ropie może notować wyższe marże, takie wzrosty są wyraźnie nie w smak.
Nieco słabiej od blue chipów wypadł szeroki rynek, który urósł o 1,20%. Obroty ponownie przekroczyły dziś 1 mld zł. W składzie WIG-u pozytywnie wyróżniały się akcje Arctic Papier (+9,9%). Spółka zaprezentowała przed sesją półroczny raport finansowy. Wynik EBITDA wyniósł 116,9 mln zł (wzrost o 14% w stosunku do pierwszej połowy 2014 r.), zysk operacyjny przekroczył 62,8 mln zł (wzrost o 35,8%), a zysk netto sięgnął 51,9 mln zł (wzrost o 114,6%).
Wciąż tracił z kolei CD Projekt (-7,3%), któremu nie pomogły m.in. informacje o prawdopodobnym braku dywidendy. Inwestorzy wyprzedają także papiery po środowych wynikach finansowych, mimo iż te były rekordowe.
W Europie nastroje nieco słabsze niż w Polsce. Tuż po 17 DAX tracił 0,7%, CAC rósł o 0,1%, a IBEX o 0,2%.































































