REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kisiel: Bank ma być miejscem, gdzie zarządzamy swoim życiem codziennym

2015-09-22 12:01
publikacja
2015-09-22 12:01

Pakietowanie usług finansowych jest naturalnym etapem rozwoju bankowości detalicznej. Bank ma być miejscem, gdzie zarządzamy swoim życiem codziennym. Dlatego nie wykluczam, że oprócz usług finansowych w przyszłości w banku kupimy również wodę, gaz, czy prąd – mówi dr Michał Kisiel, analityk Bankier.pl, z który rozmawialiśmy podczas I Banking Profitability Forum.

Kisiel: Bank ma być miejscem, gdzie zarządzamy swoim życiem codziennym
Kisiel: Bank ma być miejscem, gdzie zarządzamy swoim życiem codziennym
fot. Bankier.tv / / Bankier.tv

Analityk podkreśla, że banki w pierwszej kolejności sprzedają produkty bankowe, ale już powoli w zaczynają się pojawiać różne usługi dodane. Począwszy od tego, że mamy narzędzia do zarządzania budżetem domowym w bankowości internetowej, a logicznym rozwinięciem byłoby, że bank stanie się także pośrednikiem sprzedaży innych produktów, których gospodarstwo również domowe potrzebuje.

- Jest to układ korzystny dla obu stron – zaznacza Michał Kisiel. - Chociażby Telecom, który zmaga się z problemem pozyskania klientów. Ma on podobne potrzeby co bank, który stara się tych klientów również zdobyć i to w miarę tanio. A więc, łączenie usług w takie pakiety, gdzie mamy telewizję, internet i telefonię komórkową i jednocześnie usługi finansowe, przynosi korzyści obu stronom i nic w tym dziwnego – wyjaśnia.

- Jeśli chodzi o te zupełnie podstawowe usługi dla gospodarstwa domowego, to mamy jeszcze chociażby prąd, gaz, gdzie te rynki – zwróćmy uwagę - też są uwalniane, a więc gospodarstwa domowe mają pełen wybór, czy skorzystają z tego czy innego dostawcy. I ci niegdyś monopoliści znajdują się obecnie w sytuacji, co niegdyś operatorzy telefonii komórkowej czy banki - muszą sobie znajdować tych klientów i do nich dotrzeć.

- Łączenie w większe pakiety jest sposobem na to, aby klienta do siebie przywiązać. Ale również wykorzystaniem naszej - jako konsumenta - skłonności do lenistwa. Szczerze mówiąc nie zawsze chce nam się zastanawiać nad tym, która taryfa energetyczna jest korzystniejsza, która taryfa telefoniczna jest najlepsza, jeśli dostajemy to w zestawie. Plus korzyści, które się mocno się podkreśla – „jeśli Pan weźmie rachunek w tym banku, to u operatora będzie 10 zł mniej od każdego rachunku”. Na coś takiego klienci są w stanie pójść. Myślę, że ten schemat łączenia w takie pakiety będzie rozszerzany na inne branże i kto wie, czy woda + gaz + prąd + telefon i + usługi bankowe, to nie będzie jakiś jeden pakiet bankowy, który będzie można w całości w jednym miejscu kupić – podsumowuje Michał Kisiel.

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Prawo wymierzone w patodeweloperkę ograniczy możliwość inwestowania w condohotele
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~age
Banki należy tępić i omijać szerokim łukiem. Porobiły się z tego aspołeczne korporacje. Bank niech żeruje na innych korporacjach, a od ludności wara. Na detalu banki ponoć nie zarabiaja dobrze. Banków jest taka masa. Za dużo.
~Pracownik
Kto w B anku nie pracuje ten nie wie jak jest naprawde. Jeśli ktoś uważa ze do banku chcodza wszyscy to sie grubo myli. Do placowek przychodza jedynie ludzie w wieku 50 + bo nie potrafia sie obslugiwac online. wiec Taki emeryt bierze wszystko co mu mily pracownik wciśnie. Mianowicie karta kredo, limit, ubezpieczenie, wszystko co Kto w B anku nie pracuje ten nie wie jak jest naprawde. Jeśli ktoś uważa ze do banku chcodza wszyscy to sie grubo myli. Do placowek przychodza jedynie ludzie w wieku 50 + bo nie potrafia sie obslugiwac online. wiec Taki emeryt bierze wszystko co mu mily pracownik wciśnie. Mianowicie karta kredo, limit, ubezpieczenie, wszystko co chce. Młodsi ludzie pojawiaja sie w banku 2 razy aby otworzyc i zamknac konto. Do czasu az banki pozwola otwierać konta bez wizyty w oodziale. Mlody czlowiek wszystko zalatwie przez internet i nie kozysta z oddizłau. nie przychodzi do okinka i mowi" Pan mi sprawdzi co place kiedy i ile a reszte pan mi wyplaci i pan powie kiedy mam znowu przyjsc. Mlodzi zalatwiaja sowje sparwy sami. Wracajc do tematu skoro ludzi przyłazacych jest coraz mniej i powoli wymieraja to i tego pradu i wody nikt nie kupi w banku. pozdrawiam
~gegekola
Buhahaha, Bank ?? To ma być miejsce jedynie na coś a'la muzeum w którym zobaczymy jak kiedyś (pisząc z przyszłości) okradano bezczelnie ludzi.
~Bankster
Panie doktorze, ogranij sie Pan! to jakies nieporozumienie twierdzic ze idac do banku chcemy kupic wode lub gazete albo ubezpieczenie to jakas bzdura na kolkach. Jak chce kupic wode to ide do sklepu a jak szukam ubezpieczenia to ide do ubezpieczyciela.
Historia pokazala ze banki wcale nie chca sprzedawac produktow bankowych tylkko
Panie doktorze, ogranij sie Pan! to jakies nieporozumienie twierdzic ze idac do banku chcemy kupic wode lub gazete albo ubezpieczenie to jakas bzdura na kolkach. Jak chce kupic wode to ide do sklepu a jak szukam ubezpieczenia to ide do ubezpieczyciela.
Historia pokazala ze banki wcale nie chca sprzedawac produktow bankowych tylkko chca zarabiac na czymskolwiek. Mamy przyklad ubezpieczen kredytow, polis inwestycyjnych, polisolokat.
Wszystko to nie powinnobyc oferowane w banku gdyz bank za te produkty nie odpowiada on je tylko sprzedaje. Banki wykorzystuja niska swiadomosc ekonomiczna klientow swoich i im wciskaja rzeczy ktorych nie potrzebuja ani nie sa one im potrzebne.
Jak chce kupic dobry chleb to ide do dobrej piekrani a nie do dyskontu, supermarketu czy lokalnego sklepu w kolorze zielonym. Tam kupie produkt pieczywo podobny wprost z zamrazarki ktory ze swierzym i zdrowym pieczywem nie ma nic wspolnego. Tak jest rowniez w bankach. Ja bym zabronil im dystrybucji jakikolwiek produktow niebankowych, bylby to naturalny sposob ochrony klientow bankow przed ich rabunkiem
~ionen
Biorąc pod uwagę dzisiejszą reputację banków i ich uczciwość jakoś tego nie widzę. Idziesz do banku kupić gas, a dostajesz gas indeksowany w CHF ;) i umowę na 100 stron którą tylko prawnik może zrozumieć.
~Agata
Tendencja jest i będzie raczej odwrotna niż sugeruje ekspert, nie kupimy prądu w banku lecz dostaniemy kredyt od operatora sieci komórkowej itd, co już ma miejsce. Banki będą się skupiać na tworzeniu produktów, a dystrybucję w większym zakresie przejmą podmioty zewnętrzne, mające duże sieci klientów i możliwości Tendencja jest i będzie raczej odwrotna niż sugeruje ekspert, nie kupimy prądu w banku lecz dostaniemy kredyt od operatora sieci komórkowej itd, co już ma miejsce. Banki będą się skupiać na tworzeniu produktów, a dystrybucję w większym zakresie przejmą podmioty zewnętrzne, mające duże sieci klientów i możliwości marketingowe
~and
Bank ma być dojna krowa dla radosnych rzadow PiSu.
~perwera
Weź się gościu ogól - no chyba że podążasz za modą na islamistów.
~yup
Ciekawa teoria...

Ja używam banku do przeprowadzania transakcji finansowych i nie odczuwam, aby był mi on do czegoś innego jeszcze potrzebny.

Jedno jest pewne - im bardziej się do banku przywiążemy poprzez pakiet różnych usług, tym trudniej będzie się nam odwiązać. Na pewno przywiązanie klienta do banku jest bardzo
Ciekawa teoria...

Ja używam banku do przeprowadzania transakcji finansowych i nie odczuwam, aby był mi on do czegoś innego jeszcze potrzebny.

Jedno jest pewne - im bardziej się do banku przywiążemy poprzez pakiet różnych usług, tym trudniej będzie się nam odwiązać. Na pewno przywiązanie klienta do banku jest bardzo pożądane przez... bank.

Nie chce się wierzyć, że ludzie mogliby być aż tak głupi jak ten Pan sobie życzy.
~rotfl
weź się gościu nie ośmieszaj.

Powiązane: Bankowość 3.0 - Aktualności

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki