Kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska zaprezentuje na sobotniej konwencji wizję swej prezydentury. Głównym motywem jej wystąpienia ma być bezpieczeństwo, m.in. zdrowotne i klimatyczne. To będzie konwencja bogata w treść - zapowiada rzecznik sztabu kandydatki Adam Szłapka.
Zjazd, w którym oprócz polityków PO i innych ugrupowań Koalicji Obywatelskiej, wezmą też udział sympatycy Kidawy-Błońskiej, rozpocznie się w południe w stołecznej hali Global Expo.
Obecna wicemarszałek Sejmu ma przedstawić swą wizję Polski i filary prezydentury. "Kampania ma swoją strategię, dynamikę. Jutro kolejny z etapów kampanii Małgorzaty Kidawy-Błońskiej - konwencja, podczas której omówimy to, co w Polsce musi się zmienić. Omówimy najważniejsze problemy, które dotykają Polki i Polaków" - zapowiada w rozmowie z PAP szef kampanii kandydatki Platformy Bartosz Arłukowicz.
Jak podkreśla, w kampanii Kidawy-Błońskiej najważniejsi są ludzie. "Spotykamy się z nimi każdego dnia na spotkaniach otwartych, bez ochroniarzy, bez barierek, podczas których rozmawiamy o tym, co jest dla Polaków ważne, z jakimi problemami się borykają, jak je rozwiązać. To są te tematy, wokół których budujemy kampanię" - mówi polityk.

Odpowiedzialna w sztabie za program posłanka Izabela Leszczyna podkreśla, że fundamentem wizji prezydentury Kidawy-Błońskiej ma być bezpieczeństwo - m.in. klimatyczne i zdrowotne. "Przede wszystkim chodzi tu o bezpieczeństwo zdrowotne, co dzisiaj jest szczególnie ważne, nie tylko ze względu na onkologię, ale też na epidemię koronawirusa, która szaleje po świecie i prawdopodobnie po Polsce trochę też, o czym może jeszcze tylko nie wiemy" - dodaje Leszczyna.
Ważną kwestią w programie Kidawy-Błońskiej ma być praca. "Państwo musi przede wszystkim doceniać tych, którzy płacą podatki - którzy pracują, ale też tych, którzy tworzą miejsca pracy. I to też będzie zobowiązanie pani marszałek. Ci ludzie muszą czuć, że są dowartościowani" - przekonuje Leszczyna.
Oprócz kandydatki na prezydenta podczas konwencji głos zabrać ma lider PO Borys Budka. Współpracownicy Kidawy-Błońskiej zapowiadają, że konwencja ma być pewnym zaskoczeniem, mieć nietypowy scenariusz. Głos mają zabrać także zaproszeni goście spoza polityki - Polacy, którzy opowiedzą o swoich problemach i oczekiwaniach wobec przyszłej prezydent.
Podobny zabieg zastosowano już podczas styczniowego posiedzenia Rady Krajowej PO. Budka w swym pierwszym wystąpieniu jako szef Platformy korzystał z mikroportu, co umożliwiało mu przemieszczanie się po całej sali i rozmowę z działaczami podczas wystąpienia. W ten sposób podszedł do jednego z nich, przedsiębiorcy, i przyznał: "w pewnym momencie zapomnieliśmy o przedsiębiorcach, zapomnieliśmy o tych, którzy ciężko pracując, nie upominają się, żeby państwo im cokolwiek dawało". Tym razem głos mają otrzymać właśnie przedstawiciele różnych grup społecznych i zawodowych.
Po konwencji Kidawa-Błońska ma kontynuować przedwyborczą trasę. W niedzielę odwiedzi Dolny Śląsk - Szklarską Porębę, Jelenią Górę i Kowary. W przyszłym tygodniu ma zaplanowane aktywności na Mazowszu.
Podróże i spotkania kandydatki mają być dokumentowane. Niewykluczone, że powstały w ten sposób materiał pojawi się w kolejnych spotach Kidawy-Błońskiej. Pierwszy tego typu film już powstał i został zaprezentowany na piątkowej konferencji prasowej w Warszawie. Około minutowy spot to zapis lutowego spotkania Kidawy-Błońskiej z pracownikami likwidowanego oddziału położniczego w Ustrzykach Dolnych na Podkarpaciu. (PAP)
autor: Marta Rawicz
mkr/ itm/































































