REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Karol Nawrocki prezydentem RP. Sąd Najwyższy stwierdził ważność wyboru

2025-07-01 19:04, akt.2025-07-02 06:34
publikacja
2025-07-01 19:04
aktualizacja
2025-07-02 06:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie mogły być uwzględnione wnioski o ponowne liczenie głosów we wszystkich komisjach w Polsce, przepisy tego nie przewidują; całokształt okoliczności jednoznacznie wskazuje, że Karol Nawrocki uzyskał więcej głosów niż Rafał Trzaskowski - wskazał prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN Krzysztof Wiak.

Karol Nawrocki prezydentem RP. Sąd Najwyższy stwierdził ważność wyboru
Karol Nawrocki prezydentem RP. Sąd Najwyższy stwierdził ważność wyboru
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Cała Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego stwierdziła we wtorek wieczorem ważność wyboru Karola Nawrockiego na Prezydenta RP dokonanego 1 czerwca br. Treść uchwały i uzasadnienie rozstrzygnięcia odczytał prezes Wiak.

Prezes Wiak wskazał w uzasadnieniu, że duża liczba wniesionych protestów wyborczych nie zwiększyła wagi podniesionych w nich zarzutów, zaś żadne z ustalonych uchybień nie miało wpływu na ogólny wynik wyborów. Do uchwały zgłoszono trzy zdania odrębne.

Prezes Wiak: Wnioski o ponowne przeliczenie głosów we wszystkich komisjach nie mogły być uwzględnione

"SN wskazuje, że nie mogły zostać uwzględnione podnoszone w protestach wyborczych wnioski o ponowne przeliczenie głosów we wszystkich obwodowych komisjach wyborczych w Polsce. Przepisy Kodeksu wyborczego nie przewidują bowiem takiej możliwości" - wskazał prezes Wiak.

Jak dodał, "możliwe jest dokonywanie oględzin kart wyborczych, ale wyłącznie w odniesieniu do konkretnych obwodowych komisji wyborczych, jeśli wykazane zostało, że podczas liczenia głosów, czy sporządzania protokołu z głosowania, doszło do nieprawidłowości". "Podjęcie takiej decyzji jedynie w oparciu o zgłaszane prawdopodobieństwo zaistnienia nieprawidłowości bądź analizę statystyczną, nie znajduje żadnego uzasadnienia i byłoby sprzeczne z prawem" - wskazał prezes Wiak.

Wakacje na giełdzie

"Faktem jest, że głos każdego wyborcy jest równie ważny i należy dokonać wszelkich starań, aby był on przypisany kandydatowi, na którego rzeczywiście był oddany" - przyznał prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej. Zastrzegł jednak, że zasadę tę należy postrzegać zgodnie z regulacją, iż prezydentem zostaje kandydat, który w II turze uzyskał więcej głosów.

"Zatem dla rozstrzygnięcia w przedmiocie ważności wyboru prezydenta istotne jest ustalenie, który z kandydatów w powtórnym głosowaniu uzyskał więcej głosów. A całokształt okoliczności jednoznacznie wskazuje, że Karol Nawrocki w ponownym głosowaniu otrzymał więcej głosów niż Rafał Trzaskowski" - podsumował prezes Wiak.

Wybory prezydenckie 2025 - protesty wyborcze rozpatrzone przez Sąd Najwyższy. Bodnar ostro o działaniach

W II turze wyborów prezydenckich, popierany przez PiS Karol Nawrocki, zdobywając 50,89 proc. głosów, pokonał kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, który uzyskał 49,11 proc.

Podjęcie uchwały poprzedziła przerwa po trzyipółgodzinnym zajmowaniu się kwestią wyborów z 18 maja i 1 czerwca. Swoje stanowiska wyrazili obecni na posiedzeniu szef Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak, Prokurator Generalny Adam Bodnar oraz jego zastępca, prok. Jacek Bilewicz.

Bodnar jeszcze przed posiedzeniem wnioskował o to, aby kwestią ważności wyborów zajmowała się Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Minister zapowiedział ponadto, że jeśli uchwałę będzie podejmowała IKNiSP, to jako Prokurator Generalny odstąpi następczo od swojego stanowiska. Już na początku posiedzenia prezes Wiak powiedział, że skierowane wnioski, m.in. ten PG, nie znajdują podstaw w obowiązującym prawie. Jak dodał, zostały one pozostawione bez rozstrzygnięcia.

Następnie informację ws. protestów wyborczych przedstawiła sędzia sprawozdawczyni Maria Szczepaniec. Łącznie do SN wpłynęło ponad 54 tys. protestów wyborczych; za zasadne uznano 21, ale bez wpływu na ogólny wynik wyborów. Resztę posiedzenia przeznaczono na pytania członków IKNiSP do szefa PKW i Prokuratora Generalnego dotyczące ich stanowisk ws. wyborów.

Marszałek Sejmu: 6 sierpnia zwołam Zgromadzenie Narodowe i odbiorę przysięgę prezydencką od Nawrockiego

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiedział, że na 6 sierpnia zwoła Zgromadzenie Narodowe i odbierze przysięgę prezydencką od Karola Nawrockiego. Nie ma wątpliwości, kogo wybrali Polacy - podkreślił we wtorek Hołownia.

Wcześniej tego dnia Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych stwierdził ważność wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta, dokonanego 1 czerwca br. Uchwałę SN w tej sprawie odczytał prezes tej Izby Krzysztof Wiak, który podkreślił, że wnioski o ponowne liczenie głosów we wszystkich komisjach w Polsce nie mogły zostać uwzględnione, a całokształt okoliczności wskazuje, że popierany przez PiS kandydat na prezydenta Karol Nawrocki uzyskał więcej głosów niż kandydat KO Rafał Trzaskowski.

"Są wątpliwości co do statusu Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN. Nie ma wątpliwości, kogo wybrali Polacy. Dlatego na 6.08 zwołam Zgromadzenie Narodowe i odbiorę przysięgę prezydencką od Karola Nawrockiego" - napisał wieczorem na platformie X Hołownia.

Marszałek Sejmu podkreślił też, że każdy przypadek nieprawidłowości w komisjach wyborczych musi sumiennie wyjaśnić prokuratura. "A my musimy zamknąć ten zadziwiający czas, w którym najzagorzalsi przeciwnicy PiS, mówili czystym PiS-em (+Pani Marszałek, trzeba anulować, bo przegramy!+). I wrócić do roboty" - stwierdził Hołownia.

W uzasadnieniu uchwały o ważności wyboru prezydenta, odczytanym przez prezesa Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN wskazano, że duża liczba wniesionych protestów wyborczych nie zwiększyła wagi podniesionych w nich zarzutów, zaś żadne z ustalonych uchybień nie miało wpływu na ogólny wynik wyborów. Łącznie do SN wpłynęło ponad 54 tys. protestów wyborczych; za zasadne uznano 21, ale bez wpływu na ogólny wynik wyborów.

Do uchwały zgłoszono trzy zdania odrębne.

Przed podjęciem uchwały swoje stanowiska wyrazili obecni na posiedzeniu szef Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak, Prokurator Generalny Adam Bodnar oraz jego zastępca, prok. Jacek Bilewicz.

Bodnar jeszcze przed posiedzeniem wnioskował o to, aby kwestią ważności wyborów zajmowała się Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Minister zapowiedział ponadto, że jeśli uchwałę będzie podejmowała IKNiSP, to jako Prokurator Generalny odstąpi następczo od swojego stanowiska. Już na początku posiedzenia prezes Wiak powiedział, że skierowane wnioski, m.in. ten PG, nie znajdują podstaw w obowiązującym prawie.

W późniejszej rozmowie z dziennikarzami po posiedzeniu Bodnar powtórzył, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN nie powinna orzekać ws. ważności wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta RP. zapowiedział skierowanie listu do Hołowni, w którym "wykaże wszystkie nieprawidłowości proceduralne" podczas posiedzenia Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN ws. ważności wyboru nowego prezydenta RP.

"Na pewno dzisiejsze posiedzenie Izby Kontroli, w tym także przedstawione zdania odrębne, w tym także to wszystko, co powiedziałem, skłania mnie do tego, aby sformułować do marszałka Hołowni list, w którym wykażę wszystkie nieprawidłowości proceduralne, które miały miejsce i zadam pytanie, czy w takiej sytuacji wypełniona została norma artykułu 129 Konstytucji mówiąca o tym, że to Sąd Najwyższy powinien orzekać o ważności wyborów" - powiedział Bodnar. Dodał, że "co marszałek Hołownia z tym zrobi, to już będzie decyzja pana marszałka".(PAP)

nno/ sdd/ par/

nl/ mja/ sdd/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
lucap
Rudy potrzebuje tej przepychanki zeby przykryc wojne hybrydowa na zachodniej granicy. On bedzie do tego wracał, to jego modus operandi dla tłuszczy i wyznawców.
pies-budowniczy
Gratulacje wyboru na Prezydenta Polski. Pomyślnej realizacji deklaracji wyborczych.
kaczyslaw_
Polska staje na głowie. 30 lat temu Polacy nienawidzili kiboli, a teraz jednemu z nich dali najwyższy urząd w państwie.
kaczyslaw_ odpowiada kerad_
Mam na myśli najwyższy urząd w państwie! Wróć do szkoły i się dowiedz jaki to urząd.

Poza tym Polacy nie wybierają premiera. O tym też się doucz!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
kerad_
Uważasz że jest tak dobrze ... po 8 latach rządów PISu?
kalahim
Demokratycznie jest tylko wtedy, kiedy wygrywa Tusk i ludzie z nim powiązani. W każdym innym przypadku, mamy do czynienia z łamaniem zasad demokracji.
pilsener
A Tusk spóźniony jak zawsze, spóźnił się z PSLem i został mu Kołodziejczak, spóźnił z odwetowymi kontrolami granic a teraz rok będzie debatował co z Giertychem zrobić. Dziwne, że na upadek komuny się nie spóźnił :)
gronostaj
skład orzekający z udziałem neo-sędziów SN może stwierdzać ważność wyborów?

Powiązane: Wybory prezydenckie 2025

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki