Dotychczas takie specjalne zespoły tworzone były przez KPWiG w celu rozstrzygania kwestii formalnoprawnych, nigdy zaś w sprawach śledczych czy kontrolnych. Tymczasem sześcioosobowy zespół pod kierownictwem Roberta Wąchały, szefa departamentu analiz i kontroli KPWiG, ma za zadanie sprawdzić operacje największych, obracających często miliardami złotych, instytucji m.in. z grup PZU, CU, Pioneer Pekao, ING i AIG a także niektórych doradców giełdowych i domów maklerskich. Możliwe są kolejne wnioski do prokuratury. Zarzuty mogą być bardzo poważne: od manipulacji kursami akcji i przekazywania informacji poufnych, aż po próby przejęć spółek i wyprowadzenia z nich majątku.
Zarządzający funduszami nie przyznają się do łamania prawa. Nie widzą w swoich praktykach niczego złego. Miejmy nadzieję, że sprawa znajdzie jak najszybciej swoje rozstrzygnięcie, a nie zostanie umorzona jak prowadzone wcześniej postępowania.
Ł.O.




























































