REKLAMA

KE przedstawiła propozycje działań w związku ze wzrostem cen energii

2021-10-13 12:37, akt.2021-10-13 13:01
publikacja
2021-10-13 12:37
aktualizacja
2021-10-13 13:01
KE przedstawiła propozycje działań w związku ze wzrostem cen energii
KE przedstawiła propozycje działań w związku ze wzrostem cen energii
/ Pexels

Komisja Europejska zaprezentowała w środę zestaw propozycji dotyczących reagowania na wzrost cen energii. Wśród pomysłów jest m.in. częściowe płacenie rachunków osób szczególnie dotkniętych kryzysem czy tymczasowe obniżenie stawek podatkowych.

"Rosnące światowe ceny energii są poważnym problemem dla UE. Przy wyjściu z pandemii i rozpoczynającym się ożywieniu gospodarczym ważne jest, aby chronić wrażliwych konsumentów i wspierać europejskie przedsiębiorstwa. Tej zimy Komisja pomaga państwom członkowskim podjąć natychmiastowe działania w celu zmniejszenia wpływu (podwyżek) na gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa" - oświadczyła unijna komisarz ds. energii Kadri Simson.

"Jednocześnie wskazujemy inne działania średnioterminowe, aby zapewnić, że nasz system energetyczny będzie bardziej odporny i elastyczny, żeby był w stanie wytrzymać wszelkie przyszłe wahania (...). Obecna sytuacja jest wyjątkowa, a wewnętrzny rynek energii dobrze nam służył przez ostatnie 20 lat. Ale musimy mieć pewność, że nadal będzie to robić w przyszłości, realizując Europejski Zielony Ład, zwiększając naszą niezależność energetyczną i realizując nasze cele klimatyczne" - dodała.

Komisja proponuje zapewnienie wsparcia dla konsumentów i przedsiębiorstw szczególnie dotkniętych wzrostem cen w postaci specjalnych bonów lub częściowego opłacania rachunków, co mogłoby być finansowane ze środków pochodzących z unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS). Wśród innych proponowanych rozwiązań jest: tymczasowe odroczenie płatności rachunków, wprowadzenie zabezpieczeń dla uniknięcia odcięcia od sieci, tymczasowe, ukierunkowane obniżki stawek podatkowych dla gospodarstw domowych znajdujących się w trudnej sytuacji, zapewnienie pomocy przedsiębiorstwom lub branżom zgodnie z unijnymi zasadami pomocy publicznej. (

Wśród kroków o charakterze strukturalnym Komisja chce "zapewnienia przejrzystości, płynności i elastyczności rynków międzynarodowych"; zbadania możliwych "zachowań sprzecznych z zasadami konkurencji na rynku energii"; sprawniejszego monitorowania zmian na rynku emisji dwutlenku węgla; ułatwienia dostępu do umów zakupu energii ze źródeł odnawialnych.

Jednocześnie KE jest zdania, że "przejście na czystą energię jest najlepszym zabezpieczeniem przed skokami cen w przyszłości i należy to przejście przyspieszyć".

W związku z tym zapowiedziała dalsze wsparcie inwestycji w energię odnawialną i efektywność energetyczną, zbadanie możliwości magazynowania energii i zakupów rezerw gazu oraz przegląd struktury rynku energii elektrycznej.

Komisja w czwartek zaprezentuje swoje pomysły posłom do Parlamentu Europejskiego, a w poniedziałek ministrom państw członkowskich odpowiedzialnym za energetykę. Przywódcy europejscy mają następnie omówić kwestię cen energii na zbliżającym się szczycie Rady Europejskiej w dniach 21-22 października.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz

Źródło:PAP
Tematy
​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (26)

dodaj komentarz
adam.1983
więcej uzależnienia od "ekologicznego" gazu a na pewno będzie taniej.
UE stworzyła sama ten problem tą powaloną przesadną ekologią i zmuszaniem do odchodzenia od elektrowni węglowych zamiast udoskonalać i redukować emisje.
Staliśmy się zakładnikami rosji i to się szybko nie zmieni.
zb_
Witamy w Sojuzie, komisarze zajmują się problemami które sami stworzyli.
Tak to już bywa kiedy ideologia zastępuje rozum.
pozhoga
,,Wśród pomysłów jest m.in. częściowe płacenie rachunków osób szczególnie dotkniętych kryzysem czy tymczasowe obniżenie stawek podatkowych."

A pomysłu odspawania ekoświrów od unijnego koryta nie ma? No to po ptokach.

ajwaj_
""realizując Europejski Zielony Ład""

- oprócz masakry gospodarek i ludzi, zrobi z Europy zielona pustynie,
welcome w III swiecie
kriso135
Socjalizm wiecznie żywy. Komisarze z eurokołchozu będą dzielnie rozwiązywać problemy, które sami stworzyli.
samsza
No tak, władcy w EU zauważyli, że gdy biedota będzie marznąć z braku ciepła, to świetnie działa wspieranie najbogatszych, bo tylko takich stać na elektryczny samochodzik...
jarunia
a może Comm-Exit czyli samorozwiązanie się
wnr
O wiele prościej byłoby po prostu obniżyć opłaty od CO2, opłaty które sami sobie wymyślili, no ale nie, lepiej kombinować, że cześć z tych pieniędzy może pójść na dopłaty do rachunków - jednym słowem bohaterska walka z problemami, które sami stworzyli
men24a
Wystarczy nie sprzedawać certyfikatów CO2 ale będziesz darł japę że rząd nie ma dla ciebie na pincet .

"Narzekasz na ceny prądu? Zapytaj, co rząd robi z miliardami z emisji CO2"
Każdy kraj UE ma przyznany limit emisji dwutlenku węgla. Może je sprzedać - i tak właśnie robi Polska. I z jednej strony
Wystarczy nie sprzedawać certyfikatów CO2 ale będziesz darł japę że rząd nie ma dla ciebie na pincet .

"Narzekasz na ceny prądu? Zapytaj, co rząd robi z miliardami z emisji CO2"
Każdy kraj UE ma przyznany limit emisji dwutlenku węgla. Może je sprzedać - i tak właśnie robi Polska. I z jednej strony traci na przywiązaniu do węgla, z drugiej zarabia.
W dużym skrócie chodzi o to, że cena energii elektrycznej jest ustalana na podstawie kosztu jej produkcji w najdroższej elektrowni. A że w Polsce ponad 70 proc. produkcji energii elektrycznej pochodzi z węgla, tanio być nie może.
Prąd z polskich elektrowni jest coraz droższy, więc coraz częściej importujemy go z krajów, które w większym stopniu niż Polska korzystają z bezemisyjnych źródeł energii. Obecnie już 10 proc. energii elektrycznej kupujemy za granicą.

Za prąd płacimy więc coraz więcej. Z drugiej strony budżet świetnie zarabia na emisjach. W zeszłym roku handel nimi przyniósł 12,1 miliarda złotych. W tym miało być nieco ponad 10, ale rosnące ceny sprawiły ministrowi finansów piękną niespodziankę - budżet wzbogaci się nawet o 20 miliardów złotych.
Połowa pieniędzy ze sprzedaży emisji musi iść na poprawę jakości powietrza i projekty ekologiczne. Drugą połowę rząd może wydać na co chce. Mógłby zasponsorować modernizację polskiej energetyki, ale wybrał inną drogę.

Zamiast wspierać nowoczesną energetykę pieniędzmi z budżetu, wspiera elektrownie węglowe pieniędzmi odbiorców prądu. Przypomnijmy, że od początku tego roku do naszych rachunków doliczana jest tzw. opłata mocowa.
To wszystko przekłada się na coraz wyższe ceny prądu - dla odbiorców indywidualnych, ale przede wszystkim dla dużych firm.
20 mld zł za prawa do emisji CO2 + 5,5mld zł za opłatę mocową rocznie można było by już mocno na bieżąco finansować elektrownię atomową ale rząd woli te pieniądze rozdać.
Wystarczy zrozumieć prosty fakt: przyznane bądź kupione po niskiej, unijnej cenie prawa do emisji są nie po to aby rząd mógł je sprzedać na giełdzie z zyskiem i potem te pieniądze rozdawać. Prawa do emisji co2 są po to, aby jak najmniejszym kosztem przeprowadzić transformację energetyczną i aby Polska właśnie NIE TRACIŁA.
andregru odpowiada men24a
Te pieniądze pójdą też na milionowe dotacje dla takich Bąkiewiczów.

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki