Komisja Europejska otrzymała w piątek wniosek Polski o wypłatę drugiej i trzeciej transzy środków - łącznie 9,4 mld euro - z unijnego funduszu odbudowy. Z tej kwoty 4,1 mld euro to dotacje, a 5,3 mld euro pożyczki.


Środki, zgodnie z wnioskiem, mają być przeznaczone m.in. na reformy w obszarach zdrowia, cyfryzacji, rynku pracy, jakości powietrza i mobilności.
Trafią także na poprawę efektywności energetycznej przedsiębiorstw, dostarczanie infrastruktury i sprzętu do szpitali onkologicznych, a także wspieranie gmin w opracowywaniu planów zagospodarowania przestrzennego.
W kolejnym kroku Komisja oceni wniosek, a następnie przekaże swoją ocenę Komitetowi Ekonomiczno-Finansowemu Rady (państwom członkowskim).
Krajowy Plan Odbudowy Polski składa się z 59,8 mld euro (34,5 mld euro w pożyczkach i 25,3 mld euro w dotacjach).

Po odmrożeniu w lutym KPO przez KE, która blokowała unijne fundusze w związku ze sporem o praworządność, rząd mógł złożyć wniosek o płatność. W kwietniu Polska otrzymała pierwszą transzę pieniędzy w wysokości 6,3 mld euro.
Wcześniej, pod koniec 2023 r., Polska otrzymała zaliczkę z KPO w wysokości 5 mld euro z "dołożonego" do funduszu odbudowy instrumentu RePowerUE.
Fundusz Odbudowy został ustanowiony w lutym 2021 roku i ma dwojaki cel: pomóc państwom członkowskim w odbudowie po pandemii Covid-19, a także wzmocnić odporność ich gospodarek i zachęcić do ekologicznej transformacji energetycznej. Zapewnia państwom członkowskim fundusze na wdrażanie reform i inwestycji w ramach ich Krajowych Planów Odbudowy.
Z Brukseli Łukasz Osiński
























































