W sierpniu 2025 roku za tonę węgla trzeba było zapłacić do 1300 zł. Teraz ta cena sięgnęła poziomu 1800 zł, a szczyt zamówień, by zrobić zapasy na zimę, dopiero przed nami. Do tego Polska Grupa Górnicza wygasiła jedną ze swoich promocji. To oznacza, że na paragonach pojawi się kwota o 250 zł wyższa.


Ceny węgla zależą oczywiście od rodzaju, jego parametrów oraz kopalni, z której pochodzi. Porównując cenniki, można zauważyć, że do najtańszych należy m.in. węgiel typu orzech z kopalni Ziemowit, którego tona kosztuje 1135 zł. Następnie, zgodnie z danymi porównanymi przez portal Strefa Bizensu, koszt zakupu tony materiału grzewczego wyniesie:
- węgiel - kostka - od 1250 do 1400 zł,
- węgiel pakowany w worku - od 1500 do 1560 zł,
- orzech konfekcjonowany - od 1440 do 1799 zł,
- groszek konfekcjonowany w workach o granulacji 5-30 mm - od 1520 do 2300 za tonę.
Czy przed sezonem grzewczym możemy się spodziewać trzeciej w tym roku podwyżki cen węgla? - Nie jest to wykluczone - odpowiadają eksperci w Gazecie.pl. Dwie poprzednie fale podwyżek - na wiosnę i w sierpniu - spowodowały, że klienci muszą sięgnąć głębiej do kieszeni. Dodatkowo w PGG przestała obowiązywać promocja "Aktywny Klient", co "dodało" do paragonów kolejne 250 zł na tonie.
Trzecie nie będzie wynikała z braku surowca, a raczej z podwyżek cen gazu.
opr. aw































































