- Euro powinno być walutą Unii Europejskiej jako całości - powiedział przewodniczący Komisji Europejskiej w dorocznym przemówieniu przed Parlamentem Europejskim. Jean-Claude Juncker zapowiedział intensyfikację wysiłków w tym celu.
We wzorowanym na przemówieniach prezydentów USA Orędziu o Stanie Unii (ang. State of the Union), Juncker poruszył szereg tematów, w tym także kwestii gospodarczych. Na ich czele znalazła się wspólna europejska waluta.
- Jeżeli chcemy, aby euro raczej łączyło niż dziełowo nasz kontynent, to powinno być ono czymś więcej niż tylko walutą wybranej grupy państw. Euro powinno być jedną walutą Unii Europejskiej jako całości – powiedział Juncker.
Szef Komisji Europejskiej przypomniał, że jedynie dwa kraje członkowskie nie zobowiązały się do przyjęcia wspólnej waluty. Mowa o Danii i Wielkiej Brytanii, które zastrzegły sobie tzw. „opt-out” w kwestii euro.
Jako, że Londyn niebawem opuści Unię (Juncker pozwolił sobie na uszczypliwość, gratulując liderom 27 państw członkowskich), a Dania jest członkiem mechanizmu ERM II (kurs korony waha się względem euro o maksymalnie 2,25 proc.), ciężar uwagi w tej kwestii przeniesie się na państwa takie jak Polska, które zobowiązały się do przyjęcia euro, choć nie podały konkretnej daty.

Chcąc ułatwić zadanie państwom poważnie zastanawiającym się nad wprowadzeniem wspólnej waluty, w dzisiejszym przemówieniu Jean-Claude Juncker zaproponował stworzenie specjalnych instrumentów dla tych państw.
Przeczytaj także
- Członkowie UE, którzy chcą przyjąć euro, powinni móc to zrobić. Dlatego proponuję stworzenie instrumentu euro-akcesji, które zapewnią techniczne, a nawet finansowe wsparcie – powiedział Juncker. Przewodniczący KE w podobnym tonie wypowiadał się także o dokończeniu budowy unii bankowej.
Przechodząc do zapowiadanych od dawna reform strefy euro, Junker podkreślił konieczność przekształcenia Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego w Europejski Fundusz Monetarny. Konkrety w tej sprawie Komisja Europejska przedstawi w grudniu.
- Potrzebujemy Europejskiego Ministra Gospodarki i Finansów: ministra, który promuje i wspiera reformy strukturalne w krajach członkowskich. Osoba taka mogłaby bazować na dokonaniach komisji, która wspiera takie działania od 2015 r. Nowy minister powinien koordynować wszystkie unijne instrumenty, które mogą być zastosowane w kraju dotkniętym silną recesją czy kryzysem – dodał Juncker, jednocześnie sprzeciwiając się utworzeniu osobnego budżetu i parlamentu strefy euro.
- Nie potrzebujemy budżetu strefy euro, lecz silnego budżetu strefy euro w ramach budżetu UE. Parlamentem strefy euro jest natomiast Parlament Europejski – dodał.
Kto w UE nie lubi euro?
Słowa szefa unijnej rady ministrów warto zestawić z ostatnimi wskazaniami Eurobarometru, który regularnie bada nastawienie mieszkańców poszczególnych państw odnośnie do europejskiej unii walutowej. Jak wynika z najnowszej ankiety przeprowadzonej w maju, Polska znajduje się wśród najbardziej „eurosceptycznych” państw UE. Z drugiej strony, euro o wiele krytyczniej niż Polacy oceniają m.in Czesi czy Szwedzi.
Jeżeli nie widzisz poniższego wykres interaktywnego, przejdź do jego innej wersji
Michał Żuławiński































































