Przy braku istotnych zmian kursu euro i dolara sporo się działo na dwóch pozostałych głównych parach „złotowych”. Wycena funta szterlinga sięgnęła najwyższego poziomu od listopada 2024 roku, a notowania franka szwajcarskiego spadły z najwyższych poziomów od marca.


We wtorek rano kurs euro kształtował się na poziomie 4,3711 zł i pozostawał bez większych zmian względem poniedziałkowego kursu odniesienia. Generalnie od kilku dni zmienność na parze euro-złoty praktycznie zamarła po tym, jak w poprzednim tygodniu kursowi EUR/PLN nie udało się przełamać strefy oporu leżącej na wysokości 4,39-4,40 zł.
Do niewielkiego odbicia doszło za to na parze euro-dolar, dzięki czemu kurs EUR/USD powrócił powyżej 1,12. W rezultacie dolar na polskim rynku kosztował 3,8924 zł i był o niespełna pół grosza tańszy niż dzień wcześniej.
- Wspólnej walucie ciążył wzrost premii za ryzyko polityczne i fiskalne Francji, związany z zamieszkami i rosnącymi obawami o możliwość przeprowadzenia konsolidacji fiskalnej. Presję na złotego łagodził spadek cen ropy, choć notowania Brenta utrzymały się blisko 110 USD/b – napisali analitycy PKO BP.
- Bez istotnych zmian cen ropy EURPLN powinien ustabilizować się w środkowej części przedziału 4,35-4,39, a USDPLN wahać się w zakresie 3,88-3,91. Bilans ryzyka dla obu par jest przesunięty w stronę wyższych poziomów – dodano.

Dużo więcej dzieje się na dwóch pozostałych głównych parach „złotowych”. Kurs funta brytyjskiego po raz pierwszy dotarł do poziomu 5,20 zł, gdzie po raz ostatni był widziany w listopadzie 2024 roku – a więc już prawie dwa lata temu. Od czerwca szterling zdążył już podrożeć o ok. 30 groszy.
Z kolei frank szwajcarski jeszcze wczoraj był wyceniany na blisko 4,74 zł i był najdroższy od marca. W ten sposób kurs CHF/PLN osiągnął jedne z najwyższych poziomów od trzech lat. To w znacznej mierze pochodna spadkowej korekty na parze euro-frank. Gdyby kurs EUR/CHF powrócił w pobliże historycznie niskich odczytów z marca (gdy pierwszy raz w dziejach znalazł się poniżej 0,90), to przy obecnych notowaniach euro helwecka waluta w Polsce kosztowałaby ponad 4,85 zł.
KK





























































