Polski rząd nie miał alternatywy dla wprowadzenia programu osłonowego dla cen paliw CPN, bo w przeciwnym razie wszystko by zdrożało - poinformował na konferencji w Warszawie minister energii Miłosz Motyka


Motyka wskazał w kontekście pakietu CPN, że wprowadzanie programów osłonowych w związku z rosnącymi cenami energii ma wymiar merytoryczny i polityczny. W wymiarze merytorycznym wskazał, że rząd nie ma alternatywy, bo w przeciwnym razie „zdrożeje wszystko”.
Dodał, że rząd tak przygotowuje regulacje, też ze względu na sytuację geopolityczną, by były one jak najbardziej elastyczne.
Jeżeli chodzi o program CPN od początku zadeklarowaliśmy, że to będzie do końca roku, żeby mniej więcej mieć odpowiedni horyzont. Ale jeżeli chodzi o zmianę sytuacji geopolitycznej i to, jak planować, tutaj rząd nie jest w stanie tego określić w długim horyzoncie, ponieważ na to wpływ ma już tylko czysta geopolityka - powiedział Motyka na konferencji "Polish Oil & Gas Congress - Powering The Future".
„Ale jeżeli chodzi o reakcję, to minimalizowanie strat jest naszym po prostu zadaniem” – dodał.
Rząd przywrócił od początku października do końca 2026 r. pakiet "Ceny Paliwa Niżej", tj. obniżył stawki VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz akcyzę do najniższego dopuszczalnego poziomu w UE, a także przywrócił ogłaszane przez ministra energii ceny maksymalne paliw na stacjach. (PAP Biznes)

tus/ ana/































































