Działania restrukturyzacyjne przeprowadzone przez PKP Cargo przynoszą pozytywny skutek, wpływ na wyniki grupy miały wpływy z dezinwestycji oraz spadające koszty operacyjne. Spółka cały czas pracuje nad lepszym wykorzystaniem majątku produkcyjnego i dostosowaniem go do skali działalności - poinformowała na konferencji Monika Starecka, p.o. prezesa zarządu.


Na początku października spółka informowała, że rada nadzorcza oddelegowała Monikę Starecką - członka RN, do czasowego, tj. od 2 października do 31 grudnia 2026 roku, wykonywania czynności prezesa zarządu i powierzyła jej pełnienie obowiązków prezesa spółki.
Zgodnie z wcześniejszymi informacjami do 4 grudnia zarządca masy sanacyjnej PKP Cargo ma przedstawić wstępną informację dotyczącą przejęcia zarządzania spółką. Do tego czasu wierzyciele przedstawić mają także stanowiska dotyczące dalszego przebiegu postępowania.
"Na przestrzeni kolejnych miesięcy będą trwały intensywne prace zarówno nad dalszą optymalizacją działań spółki, jak i nad intensywnym dialogiem z wierzycielami, aby propozycje układowe, które zostaną przedstawione, miały szansę na uzyskanie pozytywnego wyniku głosowania rady wierzycieli" - powiedziała Starecka.
Podała, że od początku procesu restrukturyzacji doszło do redukcji zatrudnienia o ok. 4,8 tys. osób.

"Ten proces pewnie będzie jeszcze przebiegał, ponieważ rynek jest trudny, a PKP Cargo musi dostosować swój rozmiar do możliwości rynkowych i do perspektyw rynkowych, które szczególnie w obliczu restrukturyzacji sektora energetycznego będą musiały zostać przez cały sektor przewozowy odpowiednio zrewidowane i dostosowane do tego, jakie towary i jakie przewozy będą dostępne na rynku przewozów cargo" - powiedziała Starecka.
Spółka pracuje także nad lepszym wykorzystaniem majątku produkcyjnego i optymalizacją majątku do skali działalności grupy.
"Jesteśmy bardzo skupieni, by zwiększyć średnią odległość pokonywaną przez nasz tabor, będziemy również mocno pracowali, aby średni tonaż utrzymać lub zwiększyć" - powiedziała Starecka.
W pierwszym półroczu 2026 roku grupa PKP Cargo w restrukturyzacji osiągnęła zysk netto w wysokości 117,8 mln zł, podczas gdy rok wcześniej grupa miała stratę na poziomie 17,9 mln zł. Wynik EBITDA wyniósł 159,8 mln zł, co oznacza wzrost o 14 proc. rdr, zysk na działalności operacyjnej wyniósł 187,5 mln zł, co stanowi poprawę o 242,8 proc. rdr.
Prezes podała, że koszty operacyjne w I połowie 2026 roku spadły rdr o 103 mln zł, czyli o 6 proc.
"Działania restrukturyzacyjne przynoszą pozytywny skutek (...) O ile w pierwszym kwartale doszło zarówno do spadku przychodów jak i pewnego wzrostu kosztów operacyjnych, to grupa to nadrobiła w drugim kwartale, gdzie istotnie wzrosły przychody z umów z klientami o 6 proc. i o 14 proc. spadły koszty operacyjne" - powiedziała Starecka.
Inwestycje w I połowie 2026 roku wzrosły rdr o 28 proc. do 220 mln zł.
"Udało nam się wypracować trochę więcej gotówki, w związku z tym mogliśmy przeprowadzić pewne remonty, nakłady na wagony, na lokomotywy i zadbać o pozostałe aktywa" - powiedziała Starecka.
Wpływy z dezinwestycji wyniosły natomiast 97 mln zł, podczas gdy rok wcześniej były na poziomie 10 mln zł.
"Chcielibyśmy, żeby te dezinwestycje działy się w naszym przypadku szybciej jednak ze względu na specyfikę aktywów, które oferujemy, musimy być cierpliwi" - powiedziała Starecka.
Liczba wagonów spadła rdr o ok 3,6 tys. do 42,6 tys., natomiast liczba lokomotyw utrzymała się na zbliżonym poziomie ok. 1,6 tys. sztuk.
"Część środków ze sprzedaży wagonów pozwoliła nam na poprawę naszej płynności. Lokomotywy są bardzo istotnym dla nas aktywem i utrzymujemy je mniej więcej na tym samym poziomie" - powiedziała Starecka.
W kwietniu 2026 r. rada nadzorcza PKP Cargo zatwierdziła "Strategię Restrukturyzacyjną Grupy Kapitałowej PKP Cargo na lata 2025-2031". Strategia zakłada, że grupa od 2026 roku odzyskuje rentowność na poziomie wyniku netto oraz że w 2031 roku możliwe będzie osiągnięcie ok. 1.507 mln zł EBITDA. (PAP Biznes)
seb/ gor/





























































