Najnowsze dane Centralnego Banku Rosji wskazują, że sprzedaż rezerw złota od początku roku sięgnęła już 55 ton. To największa ilość od czasu niewypłacalności państwa i kryzysu finansowego w Rosji z 1998 roku.


Kryzys rosyjski z 1998 r. doprowadził do niewypłacalności państwa wobec części krajowych wierzycieli, uwolnienia kursu rubla i zamrożenia części zobowiązań banków. Zanim to tego doszło, Centralny Bank Rosji próbował podtrzymać płynność systemu finansowego poprzez sprzedaż 118 ton złota (3,8 mln uncji).
Płynne jak złoto
Sprzedaż była jednym ze sposobów pozyskania twardych walut, gdy ich rezerwy szybko topniał. W praktyce sprzedaż złota była próbą kupienia czasu, ale nie rozwiązaniem problemów wyrosłych z deficytu budżetowego, utraty zaufania do rubla oraz przede wszystkim katastrofy finansowania się za pomocą krótkoterminowych obligacji GKO, których emitowano coraz większej, aby spłacić posiadaczy zapadających starych obligacji.
Ostatecznie 17 sierpnia 1998 r. kurs rubla został uwolniony, a część długu państwowego podlegała restrukturyzacji. Co ciekawe, gdy bank centralny sprzedawał złoto na rynku międzynarodowym, aby pozyskać dolary, równolegle kupował złoto na rynku krajowym — 34,3 tony w 1998 r. — służące odbudowie rezerw po kryzysie. Sprzedaż była więc tak naprawdę zamianą części złotych rezerw na potrzebną natychmiast walutę.
W 2026 r. Centralny Bank Rosji tylko sprzedaje złoto
W 2026 r. sytuacja wydaje się zupełnie inna. Od początku roku Centralny Bank Rosji tylko sprzedaje swoje rezerwy złota. Jak pokazały najnowsze dane opublikowane 20 października 2026 r., wynosiły one na koniec poprzedniego miesiąca 72,8 mln uncji (2264,31 t) wobec 73 mln uncji raportowanych na koniec sierpnia. Oznacza to spadek rezerw o 200 tysięcy uncji w ciągu miesiąca (6,22 t).

Centralny Bank Rosji sprzedaje złoto nieprzerwanie od początku roku. Po sprzedaży 300 tysięcy uncji w styczniu (9,33 t), w kolejnych czterech miesiącach sprzedawano po 200 tysięcy uncji. W czerwcu znów upłynniono 300 tysięcy uncji, a w lipcu, sierpniu i jak się okazuje we wrześniu, sprzedawano znów po 200 tysięcy uncji (6,22 t). Od początku 2026 r. ilość złota w rosyjskich oficjalnych rezerwach zmniejszyła się o 2 mln uncji, czyli o 62,2 t.
Wartość rezerw złota zarządzanych przez Bank Centralny Rosji spadła z 333,48 mld dol. odnotowanych na koniec sierpnia do 301,61 mld dolarów na koniec września i stanowiła 41,22 procent oficjalnych aktywów rezerwowych wycenianych na 731,69 mld dolarów. Za mniejszą wycenę złota odpowiadała nie tylko sprzedaż kruszcu, ale także blisko 1-procentowy spadek jego wartości we wrześniu.
Komu Rosja sprzedaje złoto?
Warto jednak pamiętać, że ze względu na sankcje i odcięcie od zachodnich rynków Centralny Bank Rosji obecnie nie może handlować oficjalnie kruszcem na arenie międzynarodowej, dlatego zmuszony jest robić to na rynku krajowym. Dane MFW jasno zastrzegają, że pokazywane miesięczne zmiany dotyczą głównie aktywności na rynku krajowym oraz rozliczeń „pod stołem”.
Rosja przez lata gromadziła złoto, teraz je sprzedaje. Wojna ma swoją cenę
Rosyjski bank centralny zdecydował się na sprzedaż części swoich rezerw złota. Czy to próba ratowania finansów państwa czy zaplanowana operacja? Wygląda na to, że jedno i drugie.
Wiadomo, że Rosja wykorzystuje swoje rezerwy do omijania sankcji. Fizyczne złoto służy jej do rozliczeń międzynarodowych na czarnym i szarym rynku (m.in. na Bliskim Wschodzie i w Afryce). Część sprzedawanego przez Rosję złota może kupować Ludowy Bank Chin, który w tym roku nabył już ponad 100 ton złota.
Państwo rosyjskie ma kilka oficjalnych rezerw złota. Są jeszcze rezerwy zgromadzone w Narodowym Funduszu Dobrobytu (NFD), którymi zarządza Ministerstwo Finansów. Według danych na koniec 2025 r. fundusz posiadał 160,2 tony w porównaniu z 554,9 tony w maju 2022 roku. Trzecim najmniej udokumentowanym rezerwuarem narodowego złota w Rosji jest Państwowy Fundusz Metali Szlachetnych i Kamieni.































































