Kiedy tankowanie rekordowo mocno uderza po kieszeni, niskie zużycie paliwa zyskuje na znaczeniu przy wyborze auta. Unijne dane z dróg pokazują, że oszczędna jazda nie wymaga drogiego napędu hybrydowego. Zwykłe benzyniaki potrafią zamknąć zużycie paliwa nawet w 5 litrach na 100 km. Oto modele, które palą najmniej.


Od 2021 roku każdy nowy samochód spalinowy rejestrowany w Unii Europejskiej jest obowiązkowo wyposażany w system OBFCM (On-Board Fuel Consumption Monitoring). Rejestruje on faktyczne zużycie paliwa oraz pokonany dystans, a zagregowane dane trafiają bezpośrednio do Komisji Europejskiej. Analiza danych z lat 2021–2023, przeprowadzona przez Interię, pozwoliła stworzyć zestawienie najoszczędniejszych aut benzynowych, które pod względem spalania mogą konkurować z nowoczesnymi hybrydami.
Te modele zagwarantują najniższe spalanie
Zestawienie, czemu trudno się dziwić, zdominowały najmniejsze miejskie auta z segmentów A i B, które wyposażone zostały proste silniki wolnossące. W pierwszej dziesiątce aut z najniższym spalaniem stanowiły samochody azjatyckich marek. Zestawienie otwierają dla „japończyki”, w TOP 10 można znaleźć jeszcze kolejne dwa modele rodem z Japonii a w TOP15 łącznie sześć.
Do czołowej dziesiątki zakwalifikowały się także trzy południowokoreańskie auta a pomiędzy nimi znalazło się miejsce dla Citroena C1, Peugeota 108 i nieprodukowanego od trzech lat, ale dostępnego w komisach, Volkswagena up!. Oto auta z najniższym spalaniem:
- Honda Jazz – 4,79 l/100 km
- Suzuki Ignis – 5,20 l/100 km
- Citroën C1 – 5,35 l/100 km
- Peugeot 108 – 5,36 l/100 km
- Hyundai i10 1.0 – 5,44 l/100 km
W interpretacji wskaźników kluczowe znaczenie ma wielkość próby. O ile wynik Hyundaia oparto na niewielkiej liczbie aut, o tyle w przypadku siostrzanej Kii Picanto przeanalizowano 2353 pojazdy.

Jeszcze szerszą bazę wzięto pod uwagę w przypadku popularnej, zwłaszcza wśród rejestracji na REGON, Skody Fabii. Jej rezultat (5,89 l/100 km) obliczono w oparciu o dane z 6257 pojazdów. To o tyle istotne, że szeroka baza pozwala wyeliminować wpływ specyficznych profili użytkowania, np. przez firmy kurierskie czy dostawców jedzenia, których jazda w korkach sztucznie zawyża przeciętne spalanie.
Niski koszt zakupu, serwisu i szansa na LPG
Dla ostatecznych kosztów ponoszonych przez właścicieli wpływa nie tylko średnie spalanie, ale i konstrukcja samych jednostek napędowych. Co istotne, czołowe pozycje w rankingu zajęły auta z silnikami uchodzącymi za najmniej awaryjne a dodatkowo pozbawione m.in. drogich filtrów cząstek stałych.
Jak zauważa Interia, trzycylindrowe jednostki montowane m.in. w Citroenie C1, Hyundaiu i10 czy bazowej Fabii wykorzystują pośredni wtrysk paliwa (MPI), co z kolei umożliwia w tych autach montaż tradycyjnej instalacji autogazu. Koszt takiej operacji to obecnie ok. 3 tys. zł., jednak gwarantuje ona znacznie niższe wydatki na paliwo i wyniki spalania nieosiągalne nawet dla najpopularniejszych, nowoczesnych hybryd.
Ranking najoszczędniejszych aut benzynowych powstał na bazie OBFCM - unijnego systemu służącego do monitorowania rzeczywistego zużycia paliwa w pojazdach. Pod uwagę zostały wzięte pojazdy zarejestrowane w Unii Europejskiej w latach 2021-2023.
MKZ




























































