REKLAMA

Szok paliwowy uderza w Europę. Inflacja jest najwyższa od 3 lat, a jak wypada Polska?

Michał Kubicki2026-10-16 11:36redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-10-16 11:36
Dodaj Bankier.pl w Google

We wrześniu 2026 roku inflacja w strefie euro osiągnęła najwyższy poziom od dokładnie trzech lat. Głównym winowajcą pozostają drastycznie rosnące ceny energii wywołane niepokojami na Bliskim Wschodzie. Sprawdzamy, w których krajach UE drożyzna uderza najmocniej, gdzie ceny niemal stoją w miejscu oraz jak na tym skrajnie zróżnicowanym tle wypada Polska.

Szok paliwowy uderza w Europę. Inflacja jest najwyższa od 3 lat, a jak wypada Polska?
Szok paliwowy uderza w Europę. Inflacja jest najwyższa od 3 lat, a jak wypada Polska?
fot. STEPHANE MAHE / / FORUM

Ostateczne, zrewidowane dane Eurostatu potwierdziły wstępne szacunki z początku miesiąca. Zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych (HICP) w strefie euro we wrześniu 2026 roku był o 3,8% wyższy niż rok wcześniej. To najwyższy rezultat od września 2023 r., a więc od równo trzech lat, oraz odczyt przewyższający oczekiwania większości ekonomistów, którzy spodziewali się poziomu 3,6%.

Dla porównania, w sierpniu inflacja HICP wyniosła 3,2% wobec 2,9% w lipcu i 2,8% w czerwcu. W maju sięgnęła 3,2% i już wtedy była najwyższa od 3 lat. Odczyt za kwiecień uplasował się na poziomie 3,0%, za marzec na 2,6%, a jeszcze w lutym wynosił zaledwie 1,9%. W ten sposób szok paliwowy wybił inflację w strefie euro znacząco powyżej celu Europejskiego Banku Centralnego, który stawia sobie za zadanie utrzymanie rocznej dynamiki HICP na poziomie 2% w średnim terminie.

"Czy to zapowiedź kolejnych podwyżek? Niekoniecznie. Najbliższe posiedzenie EBC odbędzie się 28 i 29 października, ale rynek spodziewa się kolejnej podwyżki stóp dopiero w grudniu. Wiele zależeć będzie od dalszego rozwoju sytuacji na rynku energii oraz tego, czy wzrost cen zacznie przenosić się na kolejne sektory gospodarki. Presja na zaostrzenie polityki pieniężnej rośnie, ale wciąż nie ma pewności ani co do skali ewentualnych podwyżek, ani terminu ich wprowadzenia - skomentował Jan Karczewski, dyrektor ds. klientów strategicznyc w Michael/Ström Dom Maklerski. 

Energia i towary napędzają wzrosty, usługi hamują inflację

Podobnie jak w poprzednich miesiącach, wzrost inflacji konsumenckiej w Europie spowodowany był drastycznym skokiem cen nośników energii, co ma bezpośredni związek ze wznowieniem działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie. Z ostatecznych danych wynika, że to właśnie energia osiągnęła najwyższe wartości – jej ceny we wrześniu poszły w górę aż o 4,0% w ujęciu miesięcznym (mdm), a w ujęciu rocznym (rdr) skoczyły o rekordowe 18,9%.

Dla porównania, jeszcze w sierpniu roczna dynamika cen energii wynosiła 14,3%. W lipcu było to  10,3%. Do tej pory najwyższa roczna dynamika w tym roku została odnotowana w kwietniu i maju gdy wyniosła po 10,8%.  

Wracając do bieżących odczytów, w skali miesiąca najwyższe wzrosty cen odnotowały również towary przemysłowe nieenergetyczne (wzrost o 2,1% mdm) oraz nieprzetworzona żywność, która podrożała o 1,2% mdm i 4,0% w skali roku.

Hamująco na inflację HICP oddziałują z kolei najmniejsze wartości odnotowane w agregatach. Najniższą miesięczną i roczną dynamikę wykazała kategoria obejmująca przetworzoną żywność, alkohol i tytoń – tu ceny spadły o 0,3% mdm, rosnąc w skali całego roku o zaledwie 0,4%. Najgłębszy spadek cen w ujęciu miesięcznym pokazały jednak usługi, które były tańsze o 0,7% mdm, choć ich roczna dynamika wciąż utrzymuje się na wyższym poziomie i wynosi 3,2%.

Skrajne różnice w państwach UE i pozycja Polski

W całej Unii Europejskiej roczna inflacja wyniosła 3,8% we wrześniu 2026 r., w porównaniu z 3,2% w sierpniu, przy średniej miesięcznej dynamice na poziomie 0,6%. Rok wcześniej wskaźnik ten dla całej UE wynosił 2,6%.

Szczegółowe dane dla poszczególnych państw wskazują na duże dysproporcje. Najwyższe roczne stopy inflacji HICP odnotowano w Rumunii (6,5%), na Litwie (6,1%) oraz w Bułgarii (5,6%). Na drugim biegunie znalazły się kraje z najniższą dynamiką roczną: Szwecja z odczytem zaledwie 1,0% oraz Węgry i Dania (po 2,1%).

Biorąc pod uwagę wyłącznie dynamikę miesięczną we wrześniu, największe skoki cen miały miejsce we Włoszech (2,1% mdm) i w Grecji (1,9% mdm). Z kolei najsilniejsze miesięczne spadki cen z państw unijnych zaraportowały Malta (-0,9%) oraz Cypr (-0,4%) i Francja (-0,3%). Uwzględniając także kraje EFTA (Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu), najgłębszą deflację miesięczną miała Islandia, gdzie ceny spadły o 1,0% mdm.

Polska na tle Unii Europejskiej wypada nieznacznie gorzej od unijnej średniej. We wrześniu roczna inflacja HICP nad Wisłą wyniosła 4,0% (wobec 3,8% dla całej UE). Również w ujęciu miesięcznym polskie wskaźniki przewyższały unijną średnią – ceny w Polsce wzrosły o 0,7% mdm, podczas gdy średnia dla Wspólnoty wyniosła 0,6%. Przypomnijmy, że inflacja mierzona wskaźnikiem CPI wyniosła w Polsce we wrześniu 4,1%.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
brututs
USA przejęli złoża w Iraku, Wenezueli, teraz otwarcie mówi Trump że chce Iranu, chcą przejąć nord strean a potem Polaczki będą szukać winnego czemu paliwa drogie. A powie się im że to przez LGBT
tomkooo
wazne zeby trump snusa po plecach poklepal
brututs odpowiada tomkooo
Snus jest tylko Ameryce potrzebny do szczekania czy to na Rosję czy teraz na UE !
I oczywiście żeby z safe nakupił amerykańskiej broni i solidnie płacił za amerykańskie bazy w suwerennym kraju.
Takich mamy patriotów
antyoni
Hahahahahaha
Oj, tam ceny paliwa! Jewropa do podwieceń wzywa! Skoro mało wam gospodarczego sukcesu z koszernego sedesu, to potrzeba wam więcej rozbryzgu nieprzetrawionej Brukselki na unijnej gładzi porcelanowej muszelki. Czy nadal w kolonii polín ukrycie śnicie o dobrobycie i gospodarczej potędze na wędce swoich zdalnych właścicieli
Hahahahahaha
Oj, tam ceny paliwa! Jewropa do podwieceń wzywa! Skoro mało wam gospodarczego sukcesu z koszernego sedesu, to potrzeba wam więcej rozbryzgu nieprzetrawionej Brukselki na unijnej gładzi porcelanowej muszelki. Czy nadal w kolonii polín ukrycie śnicie o dobrobycie i gospodarczej potędze na wędce swoich zdalnych właścicieli - łaskawców waszego zakredytowanego przychodu na lichwę z zachodu? OK! Jutro przy pompie będzie więcej miodu! ....
https://old.bitchute.com/video/9tgQHBgP7GCA
po_co
Jak wybuchła kolejna faza wojny na Ukrainie to telewizyjni eksperci przekonywali polaków, że inflacja to nie wina wojny, a braku Euro.
To jak to jest teraz, to wina wojny czy znów to Euro?
newsman
Czy wy myslicie ze ktos powazny czyta te komentarze?
sweetacid1313
Szczekaczko Tuska, nie mydl oczu narodowi. Podstawową przyczyną inflacji nie jest kryzys paliwowy, tylko OBŁĄKAŃCZA POLITYKA UTOPII EUROPEJSKIEJ, prowadzona od dwudziestu lat z okładem. Obawiam się, że w momencie, kiedy już nie będzie można jej dalej prowadzić, staniemy się, nie, nie eurokołchozem, staniemy się Szczekaczko Tuska, nie mydl oczu narodowi. Podstawową przyczyną inflacji nie jest kryzys paliwowy, tylko OBŁĄKAŃCZA POLITYKA UTOPII EUROPEJSKIEJ, prowadzona od dwudziestu lat z okładem. Obawiam się, że w momencie, kiedy już nie będzie można jej dalej prowadzić, staniemy się, nie, nie eurokołchozem, staniemy się eurołagrem.
dasbot
Sugeruję człowieka nie dojeżdżać. Dziennikarz to nie zawód. Podobnie jak politolog, socjolog, czy szerzej umiejętności wyniesione po studiowaniu lwiej części tzw. nauk społecznych. Człowiek pisze, bo mu płacą za wierszówkę. Wywołanie inflacji, najlepiej w wersji „hiper” to cel globalistów. Ilość długu w systemie jest nie do spłacenia.Sugeruję człowieka nie dojeżdżać. Dziennikarz to nie zawód. Podobnie jak politolog, socjolog, czy szerzej umiejętności wyniesione po studiowaniu lwiej części tzw. nauk społecznych. Człowiek pisze, bo mu płacą za wierszówkę. Wywołanie inflacji, najlepiej w wersji „hiper” to cel globalistów. Ilość długu w systemie jest nie do spłacenia. Są dwa wyjścia – albo go zmonetyzują naturalnie poprzez hiperinflację albo umorzą. Pierwsza w zasadzie już się dzieje w wersji syntetycznej, bo kartel centralny jankesów kupuje papiery niewartościowe ich rządu, bo jest na nie coraz mniej chętnych, a wydatki rosną u nich wykładniczo, głównie na zbrojenia. Widać to po rosnących rentownościach i spadających cenach. Umorzenie zaś zostawiłoby z palcem w organizmie wszystkich oszczędzających, a więc nie przejdzie. Jaka jest trzecia opcja? Wojna i powiązany z nią głód w pewnych częściach świata, bo p(l)andemia jako czwarta opcja nie zadziałała. Globalnesyny bawią się światem w ten sposób od dekad. Teraz mają problem, bo im się kilku odwinęło po zadanych ciosach i nagle przyszło otrzeźwienie, że ktoś nie dość, że potrafi oddać, to jeszcze wyprowadza kontrę. Zrobi się ciekawie, jak przejdą do prawdziwej kontrofensywy. To będzie dopiero szok i niedowierzanie dla wielu żyjących do tej pory w iluzji bogactwa i dysonansie poznawczym…………Clown world.
abcx
"Szok paliwowy uderza w Europę" oj tam, oj tam, to jest przecież znikoma cena za wpieranie Ukrainy tak długo jak będzie trzeba z którą trzeba się pogodzić... ;)

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki