We wrześniu 2026 roku inflacja w strefie euro osiągnęła najwyższy poziom od dokładnie trzech lat. Głównym winowajcą pozostają drastycznie rosnące ceny energii wywołane niepokojami na Bliskim Wschodzie. Sprawdzamy, w których krajach UE drożyzna uderza najmocniej, gdzie ceny niemal stoją w miejscu oraz jak na tym skrajnie zróżnicowanym tle wypada Polska.


Ostateczne, zrewidowane dane Eurostatu potwierdziły wstępne szacunki z początku miesiąca. Zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych (HICP) w strefie euro we wrześniu 2026 roku był o 3,8% wyższy niż rok wcześniej. To najwyższy rezultat od września 2023 r., a więc od równo trzech lat, oraz odczyt przewyższający oczekiwania większości ekonomistów, którzy spodziewali się poziomu 3,6%.
Dla porównania, w sierpniu inflacja HICP wyniosła 3,2% wobec 2,9% w lipcu i 2,8% w czerwcu. W maju sięgnęła 3,2% i już wtedy była najwyższa od 3 lat. Odczyt za kwiecień uplasował się na poziomie 3,0%, za marzec na 2,6%, a jeszcze w lutym wynosił zaledwie 1,9%. W ten sposób szok paliwowy wybił inflację w strefie euro znacząco powyżej celu Europejskiego Banku Centralnego, który stawia sobie za zadanie utrzymanie rocznej dynamiki HICP na poziomie 2% w średnim terminie.
"Czy to zapowiedź kolejnych podwyżek? Niekoniecznie. Najbliższe posiedzenie EBC odbędzie się 28 i 29 października, ale rynek spodziewa się kolejnej podwyżki stóp dopiero w grudniu. Wiele zależeć będzie od dalszego rozwoju sytuacji na rynku energii oraz tego, czy wzrost cen zacznie przenosić się na kolejne sektory gospodarki. Presja na zaostrzenie polityki pieniężnej rośnie, ale wciąż nie ma pewności ani co do skali ewentualnych podwyżek, ani terminu ich wprowadzenia - skomentował Jan Karczewski, dyrektor ds. klientów strategicznyc w Michael/Ström Dom Maklerski.

Energia i towary napędzają wzrosty, usługi hamują inflację
Podobnie jak w poprzednich miesiącach, wzrost inflacji konsumenckiej w Europie spowodowany był drastycznym skokiem cen nośników energii, co ma bezpośredni związek ze wznowieniem działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie. Z ostatecznych danych wynika, że to właśnie energia osiągnęła najwyższe wartości – jej ceny we wrześniu poszły w górę aż o 4,0% w ujęciu miesięcznym (mdm), a w ujęciu rocznym (rdr) skoczyły o rekordowe 18,9%.
Dla porównania, jeszcze w sierpniu roczna dynamika cen energii wynosiła 14,3%. W lipcu było to 10,3%. Do tej pory najwyższa roczna dynamika w tym roku została odnotowana w kwietniu i maju gdy wyniosła po 10,8%.
Wracając do bieżących odczytów, w skali miesiąca najwyższe wzrosty cen odnotowały również towary przemysłowe nieenergetyczne (wzrost o 2,1% mdm) oraz nieprzetworzona żywność, która podrożała o 1,2% mdm i 4,0% w skali roku.
Hamująco na inflację HICP oddziałują z kolei najmniejsze wartości odnotowane w agregatach. Najniższą miesięczną i roczną dynamikę wykazała kategoria obejmująca przetworzoną żywność, alkohol i tytoń – tu ceny spadły o 0,3% mdm, rosnąc w skali całego roku o zaledwie 0,4%. Najgłębszy spadek cen w ujęciu miesięcznym pokazały jednak usługi, które były tańsze o 0,7% mdm, choć ich roczna dynamika wciąż utrzymuje się na wyższym poziomie i wynosi 3,2%.
Skrajne różnice w państwach UE i pozycja Polski
W całej Unii Europejskiej roczna inflacja wyniosła 3,8% we wrześniu 2026 r., w porównaniu z 3,2% w sierpniu, przy średniej miesięcznej dynamice na poziomie 0,6%. Rok wcześniej wskaźnik ten dla całej UE wynosił 2,6%.
Szczegółowe dane dla poszczególnych państw wskazują na duże dysproporcje. Najwyższe roczne stopy inflacji HICP odnotowano w Rumunii (6,5%), na Litwie (6,1%) oraz w Bułgarii (5,6%). Na drugim biegunie znalazły się kraje z najniższą dynamiką roczną: Szwecja z odczytem zaledwie 1,0% oraz Węgry i Dania (po 2,1%).
Biorąc pod uwagę wyłącznie dynamikę miesięczną we wrześniu, największe skoki cen miały miejsce we Włoszech (2,1% mdm) i w Grecji (1,9% mdm). Z kolei najsilniejsze miesięczne spadki cen z państw unijnych zaraportowały Malta (-0,9%) oraz Cypr (-0,4%) i Francja (-0,3%). Uwzględniając także kraje EFTA (Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu), najgłębszą deflację miesięczną miała Islandia, gdzie ceny spadły o 1,0% mdm.
Polska na tle Unii Europejskiej wypada nieznacznie gorzej od unijnej średniej. We wrześniu roczna inflacja HICP nad Wisłą wyniosła 4,0% (wobec 3,8% dla całej UE). Również w ujęciu miesięcznym polskie wskaźniki przewyższały unijną średnią – ceny w Polsce wzrosły o 0,7% mdm, podczas gdy średnia dla Wspólnoty wyniosła 0,6%. Przypomnijmy, że inflacja mierzona wskaźnikiem CPI wyniosła w Polsce we wrześniu 4,1%.


























































