W wyniku orzeczenia Trybunału zostanie przywrócony stan prawny sprzed nowelizacji. Rzecznik Solidarności Marek Lewandowski wyjaśnił, że w wyniku orzeczenia Trybunału pracownicy będą mogli odbierać wolne za święta przypadające w wolne dni oprócz niedzieli - czyli najczęściej soboty lub inne dodatkowe wolne dni tygodnia, w zależności od systemu pracy danego zakładu pracy. Muzea i teatry najczęściej pracują w soboty, ale dodatkowe wolne dni mają w poniedziałki, niektóre instytucje jak biblioteki - w środy lub inne dni tygodnia.

Źródło: iStockphoto / Thinkstock
W ocenie Trybunału, ograniczenie liczby dni wolnych od pracy powinno w równej mierze dotyczyć wszystkich pracowników. Jak podkreślał sędzia sprawozdawca Andrzej Wróbel - powinno być oparte na racjonalnych i zobiektywizowanych i przewidywalnych kryteriach Sędziowie uznali, że zróżnicowanie sytuacji prawnej pracowników następuje w sposób przypadkowy, w zależności od tego, w jakie dni tygodnia przypadają ustawowe święta. Trybunał Konstytucyjny odniósł się też do argumentów, że odbiór dni wolnych za święta przypadające w soboty . W ocenie Trybunału "rozważania natury budżetowej" nie mogą w żadnym wypadku usprawiedliwiać nierównego traktowania pracowników.
To zwycięstwo, wspaniała wiadomość dla pracowników w Polsce - tak wyrok Trybunału konstytucyjnego skomentował przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda. "Czekaliśmy na wyrok półtora roku, ale Trybunał uznał nasze racje. Obnażamy polski sejm, który tworzy ustawy nie na argumenty merytoryczne, ale na arytmetykę polityczną. Dziś jest najlepszy przykład, że potrafimy walczyć nie tylko na ulicy ale i w Trybunale Konstytucyjnym" - podkreślał związkowiec.
Piotr Duda zaznaczył, że pracownicy odzyskują utracony przywilej : w przyszłym roku mogą mieć nawet 8 wolnych dni więcej w zależności od tego jak wypadają święta w kalendarzu, zachowując przy tym wolne święto Trzech Króli.
![]() | » Jak walczyć z bezrobociem? |
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego oznacza dodatkowe koszty dla pracodawców. W efekcie podwyżki dla pracowników będą musiały być niższe - powiedział IAR Jeremi Mordasewicz z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Zdaniem Jeremiego Mordasewicza, stracą na tym nie tylko przedsiębiorcy, ale także budżet państwa. Inwestorzy wiedząc, że mamy dużo dni wolnych będą niechętni inwestowaniu w Polsce.- podkreślał ekspert Lewiatana. W jego ocenie stracą też pracownicy, bo jeden dzień bez pracy to rocznie około 150 złotych netto mniejsze wynagrodzenie. Jeremi Mordasewicz powiedział , że to nie oznacza obniżania wynagrodzenia, ale przy okazji najbliższych podwyżek pracownicy otrzymają mniej niż mogliby otrzymać. "Trudno mi sobie wyobrazić aby jakikolwiek pracodawca był gotów płacić za czas nieprzepracowany" - powiedział.
Z wyliczeń pracodawców wynika, że każdy dzień wolny jedynie wśród firm zatrudniających więcej niż 9 pracowników obniża przychody tych firm o 5,75 miliarda złotych.
Dzisiejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, przywracający odbiór dni wolnych za święta przypadające w wolne dni oprócz niedzieli, będzie obowiązywać z dniem publikacji w Dzienniku Ustaw.
IAR Bożena Falkowska/dyd
Źródło:IAR

































































