Władze Japonii planują zwiększenie liczby banknotów o najwyższym nominale znajdujących w obiegu. Ma być to reakcja na rosnącą skłonność społeczeństwa do przechowywania oszczędności „w skarpecie”.
W ostatnich miesiącach artykuły o dodruku pieniądza w Japonii traktowały głównie o bezprecedensowo łagodnej polityce monetarnej Banku Japonii. Teoretyczny dodruk – bo przecież bank centralny tworzy głównie pieniądze w formie elektronicznych zapisów – przekłada się jednak na sferę realną i namacalną gotówkę.
Jak informuje „The Japan Times”, japońskie ministerstwo chciałoby, aby w tym roku fiskalnym Bank Japonii zwiększył liczbę banknotów o nominale 10 000 jenów o 1,23 mld sztuk. To aż o 17% (180 mln) więcej niż w roku ubiegłym. W poprzednich latach emitowano około 1,05 mld tych banknotów rocznie.
Zobacz także
10 000 jenów (równowartość ok. 350 zł) to najwyższy nominał banknotów funkcjonujących w japońskim obiegu. Pierwszy banknot o tym nominale wprowadzony został w 1958 r., a jego najnowsza wersja – z portretem myśliciela Yukichiego Fukuzawy - pochodzi z 2004 r.
Nie brak opinii, że wzrost zapotrzebowania na gotówkę o wysokich nominałach wynika z rosnącej skłonności Japończyków do przechowywania oszczędności w gotówce. W kontekście obaw społeczeństwa przed lokowaniem pieniędzy w bankach, ostatnio najczęściej wspomina się o decyzji Banku Japonii dot. obniżenia stopy depozytowej dla banków komercyjnych poniżej zera. Wprawdzie zwykli Japończycy wciąż nie płacą za przechowywanie środków w bankach, jednak oprocentowanie depozytów jest bliskie zeru - media informowały nawet o stawkach 0,001%.

Zamiłowanie do gotówki to jednak nie efekt ostatnich miesięcy. Japończycy od lat powszechnie znani są jako jedno z najbardziej „ugotówkowionych” wysoko rozwiniętych krajów. Mimo zaawansowania technologicznego, elektroniczne metody płatności w Kraju Kwitnącej Wiśni do dziś nie przyjęły się powszechnie, a w wielu miejscach wciąż nie można zapłacić kartą.
Według danych Banku Japonii, w lutym tego roku wartość gotówki w obiegu wyniosła 95,59 biliona jenów – o 6,6% więcej niż w roku ubiegłym (największy wzrost od 2003 r.). Za lwią część tej kwoty odpowiadają banknoty o nominale 10 000 jenów (92%). Wszystko to ma miejsce w kraju o kurczącej się populacji oraz relatywnie niskiej inflacji.




























































