Których kanałów najczęściej używają polscy internauci? Jaki ma to wpływ na działania promocyjne firm? Jakie zmiany są przewidywane w przyszłości i jakie są tego przyczyny?
Social media od dawna zajmują kluczowe miejsce w świadomości internautów. Mnogość poszczególnych kanałów powoduje jednak pewien problem - nie każdy ma czas, żeby aktywnie uczestniczyć w życiu kilku społecznościowych rzeczywistości. Z tego powodu zwykle wybiera jeden serwis, który najlepiej odpowiada jego potrzebom. Ale to nie tylko użyteczność decyduje o wyborze konkretnego kanału. Ma też na to wpływ jego forma. Jeśli bowiem serwis w jakiś sposób się wyróżnia, ma szansę wzbudzić większe zainteresowanie i zdobyć większą liczbę nowych użytkowników niż taki, który jest jedynie nowocześniejszą kopią czegoś, co już istnieje...
Społecznościowy świat sprzed lat
![]() | » Podstęp marketingowców, czyli reklama natywna |
różnicą, że classmates.com posiadał szersze możliwości działania niż jego polski "kuzyn": nie tylko pomagał w odnalezieniu dawnych znajomych ze szkoły, ale też ludzi znanych z wojska, pracy itp. Wspominając z kolei o początkach social media w Polsce, trzeba przypomnieć jeden z pierwszych kanałów, jakim było powstałe w 2004 roku Grono.net. Był to portal skupiający zamkniętą społeczność internautów, do której można było dołączyć wyłącznie dzięki zaproszeniu wysłanemu przez jednego z jej członków. Swoją egzystencję kanał ten zakończył w 2012 roku.

Mimo że historia mediów społecznościowych sięga roku 1978, to najciekawsze wydają się początki XXI wieku, kiedy to powstały popularne do dziś kanały:
2003 - LinkedIn,
2004 - Facebook,
2006 - Twitter,
a same media społecznościowe zdobywały coraz większą rzeszę entuzjastów, rywalizując między sobą o wpływy i pozycję lidera. Szczególnie warty uwagi jest rok 2009, w którym nastąpiło przegrupowanie i siła Facebooka wzrosła na tyle, aby objął prowadzenie (spychając na drugie miejsce MySpace).
Na straży wpływów
Dzisiaj, zarówno w Polsce, jak i na świecie, portal stworzony przez Marka Zuckerberga nadal nieprzerwanie króluje wśród mnogości kanałów społecznościowych. Według danych firmy, w grudniu 2012 roku liczba jego użytkowników wynosiła 1,06 mld. Dzięki badaniom Megapanel PBI/Gemius "Rok 2012 w internecie" można dodać, że ponad 13 mln. z nich to Polacy. Czy w świetle takich dowodów można mówić o hegemoni Facebooka w Polsce?
![]() | » Pozycjonowanie z Author Rank - jak wyróżnić się w Google? |
Jakie mogą być przyczyny opisanej wyżej zależności? W przypadku Facebooka może chodzić o wprowadzane ostatnio modernizacje m.in. zmiany drobnych funkcjonalności w działaniu fanpage'y czy zmiany layoutu. Co więcej "starzy" użytkownicy serwisu zaczynają być znużeni ogromem spamu (wśród którego trudno jest odnaleźć interesujące informacje) pojawiającego się na ich tablicach. Ostatnia nowość odnosząca się do kwestii organizacji konkursów, również budzi obawy związane ze zwiększeniem panującego w serwisie bałaganu. W poszukiwaniu świeżości, internauci chętniej zaczynają korzystać z innych kanałów społecznościowych.
Na wysokim miejscu listy popularności mediów społecznościowych w Polsce jakiś czas temu znalazło się Google+. Jego popularność budzi jednak wątpliwości, ponieważ firma Google zintegrowała z portalem wszystkie swoje narzędzia. Tak więc ktoś, kto np. zakłada konto gmail, jednocześnie rejestruje się też w Google+ niekoniecznie zdając sobie z tego sprawę, co więcej niekoniecznie stając się też aktywnym uczestnikiem serwisu. Fakty te jednak powodują, że popularność Google+ jest większa niż istniejącego od roku 2006 Twittera. Największy potencjał widać jednak w Instagramie, którego popularność szybko rośnie i mimo że powstał dość niedawno, to już teraz wiadomo, że w Polsce został pobrany na telefon ponad 110 tys. razy, a strona Instagram.com cieszy się ponad milionowym zasięgiem.
Czy zmiana zainteresowania internautów poszczególnymi mediami może mieć wpływ na działania promocyjne marek? Zdaniem specjalistki ds. social media i ePRu, Dagmary Szkudlarek-Nowatkowskiej: Zmieniająca się na polskim rynku popularność poszczególnych kanałów społecznościowych dla dużych marek będzie stanowiła szansę na zrealizowanie szerzej zakrojonych działań promocyjnych. Do tej pory społeczności w Polsce skupiały się głównie na Facebooku. Ich wyjście przykładowo w stronę Instagrama otwiera możliwości przygotowania nowych, ciekawych akcji reklamowych. Jednocześnie obecność marki nie tylko w jednym, topowym medium, ale w wielu mediach, posiadających różne funkcjonalności i docierających nierzadko do innych grup docelowych, zdecydowanie wzmacnia jej pozycję w Internecie. W przypadku mniejszych graczy zmiana ta może budzić pewną dezorientację. Z pewnością wiele z nich, dysponując niewielkim budżetem, pozostanie wyłącznie przy Facebooku. Zważając jednak na rosnącą konkurencję, a także coraz bardziej widoczny w tym portalu chaos komunikacyjny, może warto zastanowić się nad wydzieleniem choćby niewielkich środków, które pozwolą wypróbować możliwości innych kanałów. Trzeba na pewno podkreślić, iż widoczne w tej chwili zachwianie popularności Facebooka w kontekście wzrostu popularności Instagrama czy też Google Plus, na pewno nie stanowi przełomu na polskim rynku Social Media Marketingu. Cały czas czekamy na nowe propozycje i rozwiązania, które definitywnie nas zaskoczą.
Z nadzieją patrząc w przyszłość
![]() | » Facebook - budowanie wizerunku marki czy sprzedaż? |
Eksperci przewidują, że dotychczasowy układ popularności mediów społecznościowych w Polsce ulegnie zmianie. I to właśnie w Instagramie drzemie największy potencjał, dzięki któremu mógłby objąć pozycję lidera.
Przede wszystkim jest to medium idealnie wpasowujące się w popularną dziś kulturę obrazkową. Posiadając aplikację w telefonie, w każdej chwili można podzielić się ze światem aktualnym wydarzeniem z życia. Wystarczy zrobić zdjęcie, wstawić odpowiedni hashtag i gotowe. Co więcej, każde zdjęcie można uatrakcyjnić za sprawą dostępnych w aplikacji filtrów. Instagram jest bardzo przyjazny dla użytkowników, dlatego cieszy się coraz większą popularnością, a profile, które powstają tu sukcesywnie, są bardziej osobiste niż np. te istniejące na Facebooku.
Użytkownicy internetu stawiają na wygodę. I właśnie z tego powodu Instagram jest tak interesującą opcją. Spełnia dwa podstawowe założenia: komunikuje się za pośrednictwem obrazów (podobnie jak Pinterest, jednak ten w Polsce nie zdobył większej popularności) i używa się go za pomocą telefonu komórkowego, z którym większość osób raczej się nie rozstaje. Statystki Instagrama cały czas rosną, ale czy jakieś inne medium społecznościowe jest w stanie zagrozić jego popularności? Czekamy na "bombę", której detonacja sprawi, że internauci masowo zaczną przenosić swoje konta do nowo powstałego kanału, tak jak wcześniej miało to miejsce z Facebookiem czy Naszą Klasą.
Joanna Poczęsna
Silence!




































































