
foto: thinkstock
Zdajemy sobie sprawę z tego, że nieumiejętne podejście do trudnego tematu może zostać źle odebrane przez naszego rozmówcę. Jeśli zaś sprawa dotyczy naszego współpracownika, to problem staje się jeszcze większy, bo nie chcemy stwarzać sobie wrogów w miejscu pracy. Jak zatem postępować, gdy nasz pracownik zachowuje się w sposób niekulturalny, jego higiena osobista pozostawia wiele do życzenia, nie stosuje się do wyznaczonych terminów lub jego podejście do promowanych w firmie wartości jest odmienne od obowiązującego?
Jak przygotować się do „trudnej rozmowy” z pracownikiem?
Pomyśl, jak podejść do problemu, aby rozmowa przyniosła pozytywny rezultat. Po pierwsze powiadom pracownika, że chcesz z nim porozmawiać – ważne jest, aby w miarę możliwości odbyło się to na osobności. Następnie wyjaśnij tej osobie, co takiego zrobiła i dlaczego jest to niezgodne z przyjętymi normami. Na tym etapie nie oceniaj pracownika. Wyraź jednak swoje stanowisko jasno, na przykład „uważam, że poziom twojej higieny osobistej odbiega od panujących w naszej firmie zasad”.
1. Powiadom pracownika o planowanej rozmowie. |
Następny etap rozmowy weryfikuje umiejętności zarządcze przełożonego, to przed nim bowiem stoi obowiązek szkolenia podwładnego. Jeżeli przełożony ma zdolności przywódcze, to w tym momencie powinien zmotywować pracownika do działania.
– Są trzy zasady formułowania wypowiedzi w taki sposób, aby nasz rozmówca nie odebrał tego jako atak na swoją osobę. Po pierwsze należy podawać tylko fakty. Musimy też pamiętać, aby ustosunkować się do uczuć tej osoby, a także wyrazić jasno nasze oczekiwania. To często największy problem w komunikacji międzyludzkiej, aby wysyłać jasne komunikaty. Poza tym istotne jest podejście indywidualne, ton głosu i bliskość. Czasami nie jest tak ważne, co powiemy, ale jak to uczynimy. Jeżeli w naszym tonie głosu pojawi się delikatne zawahanie, będzie to pewnym sygnałem dla takiej osoby, że jesteśmy do niej życzliwie nastawieni. Warto spojrzeć jej w oczy i uśmiechnąć się przyjaźnie. Jest też taktyka „kanapki”, czyli wciśnięcie trudnego tematu pomiędzy przyjacielską rozmowę – mówi Violetta Wróblewska, psycholog biznesu.
![]() | »Dlaczego warto przyjąć bezrobotnych do prac interwencyjnych |
Dlaczego odpowiednie podejście jest takie ważne?
– Ludzie, którym stale wytyka się błędy, z reguły tracą wiarę we własne umiejętności. Pociąga to za sobą spadek motywacji do działania i przerażenie przed kolejnymi zadaniami, które urastają w oczach takich osób do rangi prawdziwego wyzwania. Tak samo dzieje się w przypadku stale krytykowanych pracowników. Ciągłe zwracanie uwagi, zwłaszcza na drobnostki, może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego, zwłaszcza w przypadku osobowości melancholika czy flegmatyka. Osoby te lubią mieć swoją przestrzeń, spokój i ciszę. Lubią też przewidywalność i z natury dążą do perfekcji. Dlatego każda uwaga krytyczna potrafi zachwiać ich poczucie własnej wartości. Takie osoby mają też tendencję do rozpamiętywania przeszłości, więc bolesna uwaga pozostanie w nich na długo – mówi Wróblewska.
Blokada psychiczna związana ze stresem staje się jeszcze trudniejsza do przejścia, kiedy pracownik uświadamia sobie konsekwencje swojego działania. Z takiej sytuacji trudno wybrnąć nawet najlepszemu i doświadczonemu kierownikowi. Należy zatem pamiętać, aby nie wyciągać pochopnych wniosków i dać możliwość poprawy, motywując przy tym do działania w sposób pozytywny, a nie karcący.
Sposoby na niesubordynowanych
„To zdolny człowiek, ale trudny” – takie słowa nie raz wypowiadają przełożeni na usprawiedliwienie niesubordynowanych pracowników. Czasami można się spotkać w pracy z trudnymi charakterami, wiecznymi buntownikami lub artystami, którzy mają odpowiednie umiejętności i kwalifikacje, ale z jakichś przyczyn lub własnych przekonań postanawiają nie wykazywać się w pełni. Mimo że nie ma jednego sposobu na „trudnych pracowników”, to warto w takich sytuacjach rozważyć np. podawanie im terminów wcześniejszych niż oczekiwane.
–
![]() | » Korporacja to dla nich za mało |
Niesubordynacja pracowników często jest też wynikiem nierównego traktowania – kiedy na przykład od pracownika wymaga się odnoszenia z szacunkiem do przełożonego, lecz nie działa to w drugą stronę.
Przeprowadzenie trudnej rozmowy ze współpracownikiem nie należy do przyjemnych czynności. Brak czytelnej komunikacji lub ironizowanie na temat pewnych problemów z pewnością ich nie rozwiążą. Życzliwe i dyplomatyczne podejście do człowieka może jednak zdziałać cuda i pomóc nam osiągnąć nasz cel szybciej, niż myślimy.
Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl



























































