REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jabłoński wykluczony ze składu komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych

2024-02-13 11:50, akt.2024-02-13 12:46
publikacja
2024-02-13 11:50
aktualizacja
2024-02-13 12:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Komisja śledcza ds. wyborów korespondencyjnych wykluczyła we wtorek ze składu komisji posła Pawła Jabłońskiego (PiS). W głosowaniu nad wykluczeniem nie wzięli udziału posłowie PiS, którzy wyszli z sali.

Jabłoński wykluczony ze składu komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych
Jabłoński wykluczony ze składu komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Za wykluczeniem Jabłońskiego głosowało 6 posłów, nikt nie był przeciw, a 1 poseł wstrzymał się od głosu. W głosowaniu nie wzięli udziału posłowie PiS Waldemar Buda i Przemysław Czarnek, którzy wyszli w tym czasie z sali wraz z Jabłońskim.

"My dzisiaj na pewno nie będziemy uczestniczyć w komisji. Co będzie jutro i w kolejnych dniach - będziemy to prawnie analizowali" - powiedział dziennikarzom Buda.

Przewodniczący komisji Dariusz Joński (PiS) zapowiedział w rozmowie z dziennikarzami, że złoży wniosek o powołanie Jabłońskiego na świadka.

Wykluczenie Jabłońskiego miało związek z tym, że na poprzednim posiedzeniu komisja śledcza odtajniła e-maile ze służbowej skrzynki Michała Dworczyka, z czasów, kiedy był szefem KPRM i konfrontowała go z nimi.

W jednym z tych maili (datowanym na 13 maja 2020 r.) padło nazwisko ówczesnego wiceministra spraw zagranicznych Pawła Jabłońskiego. W mailu tym b. szef KPRM miał napisać, że przeprowadził konsultacje z Pawłem Jabłońskim w sprawie decyzji premiera dotyczącej przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych.

Po ujawnieniu maila, w którym mowa była o konsultacjach z Jabłońskim przewodniczący komisji Dariusz Joński (KO) zwrócił się do jej doradców o wydanie opinii w sprawie możliwości wykluczenia Jabłońskiego ze składu osobowego komisji.

Joński poinformował we wtorek, że doradcy komisji wydali 10 opinii dotyczących możliwości wykluczenia Jabłońskiego. Podał, że - według opinii 5 doradców - istnieją przesłanki za wykluczeniem, cztery opinie wyrażają przeciwne zdanie, a jedna jest niejednoznaczna.

Następnie grupa posłów: Dariusz Joński (KO), Jacek Karnowski (KO), Bartosz Romowicz (Polska 2050-TD), Magdalena Filiks (KO), Agnieszka Kłopotek (PSL-TD) i Anita Kucharska-Dziedzic (Lewica) złożyła wniosek o dokonanie przez komisję wyłączenia ze składu osobowego posła Pawła Jabłońskiego.

Jeszcze przed głosowanie poseł Jabłoński zabrał głos i podkreślił, że nie ulega dla niego wątpliwości, "że w tej komisji są osoby, które w różnym stopniu - albo były zaangażowane, albo wyrażały swoje opinie, albo są osobiście zainteresowane określonym wynikiem jej prac". "Ja takiego zainteresowania nie mam. Postanowiliście się mnie z tej komisji pozbyć i zrobicie to, bez wątpienia, ta decyzja jest znana od kilku dni" - mówił Jabłoński.

Natomiast - jak dodał - w przypadku jego wykluczenia z komisji, także i inne osoby, "znacznie mniej bezstronne" - jak mówił - od niego "powinny być traktowane według tego samego standardu". Zdaniem Jabłońskiego są to członkowie prezydium komisji: Bartosz Romowicz - b. burmistrz Ustrzyk Dolnych i Jacek Karnowski - b. prezydent Sopotu. Jabłoński zwrócił uwagę, - jako samorządowcy - odmówili oni przekazania spisu wyborców Poczcie Polskiej.

Joński, odnosząc się do zarzutów Jabłońskiego, że Karnowski i Romowicz "zasiadają w komisji, chociaż są osobiście zainteresowani stwierdzeniem nielegalności wyborów", powiedział dziennikarzom: "Poprosimy też o opinie doradców komisji ws. zasiadania samorządowców, żeby to też była jasna sprawa".

Poseł Przemysław Czarnek zapewniał jeszcze przed głosowaniem, że "cały klub PiS doradzał w taki bądź inny sposób panu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, jak postępować w tej sprawie, na klubie parlamentarnym wielokrotnie była dyskusja na ten temat i wielu posłów zabierało tam głos w imieniu pana premiera".

Czarnek pytał również Jońskiego, czy chce wykluczyć z tej komisji wszystkich członków PiS. Zdaniem posła PiS Joński "zmierza do tego, żeby ta komisja oprócz tego, że jest absurdalna i bezzasadna, była także nielegalna". "Powodzenia, szerokiej drogi" - dodał Czarnek.

Zgodnie z ustawą o sejmowej komisji śledczej w przypadku odwołania lub wyłączenia ze składu komisji jej członka Sejm dokonuje wyboru uzupełniającego. Członek ten musi być wybrany z zachowaniem parytetu, tak więc Sejm będzie musiał wybrać członka z ramienia PiS.(PAP)

autor: Edyta Roś, Olga Łozinska

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
prawda_
Robi sie wielka sprawe z 60mln ktore utopiono w fakowych wyborach kopertowych, tworzy sie komisje pod publike ktora pozera publiczne pieniadze. Zamiast tego powinno sie powolac komisje do Skoku Wolomin gdzie wyparowalo kilkanascie miliardow zlotych! Winnych nie ma...
grzegorzkubik
Realnie czekamy na upadek tego rządu.
kaczyslaw_
"Poseł Przemysław Czarnek zapewniał jeszcze przed głosowaniem, że "cały klub PiS doradzał w taki bądź inny sposób panu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu"

Czarnek, bystrzak właśnie przyznał, że cały klub *** powinien być rozliczony za wybory kopertowe. ***iory same się orają, wystarczy dopuścić ich do głosu.

Powiązane: Wybory kopertowe 2020

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki