REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

REUTERSIzrael uderzy w Hezbollah. Nie chce jednak wojny w całym regionie

2024-07-29 12:15
publikacja
2024-07-29 12:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Izrael uderzy w Hezbollah w odpowiedzi na atak rakietowy, w którym zginęło na Wzgórzach Golan 12 dzieci i nastolatków, ale nie chce doprowadzić do wojny w całym regionie - przekazał agencji Reutera wysoki rangą przedstawiciel izraelskiego ministerstwa obrony. Dwóch innych urzędników ujawniło, że Izrael szykuje się do kilkudniowych walk.

Izrael uderzy w Hezbollah. Nie chce jednak wojny w całym regionie
Izrael uderzy w Hezbollah. Nie chce jednak wojny w całym regionie
fot. mohammad kassir / / Shutterstock

Podczas niedzielnego posiedzenia gabinetu bezpieczeństwa ministrowie upoważnili premiera Benjamina Netanjahu i ministra obrony Joawa Galanta do podjęcia decyzji w sprawie "sposobu i czasu" reakcji na sobotni atak rakietowy na druzyjskie miasteczko Madżdal Szams na zaanektowanych Wzgórzach Golan.

Zarówno Izrael jak i USA o ostrzał obwiniają wspieraną przez Iran libańską organizację terrorystyczną Hezbollah - przypomniał portal Times of Israel. Sam Hezbollah poinformował w sobotę o wystrzeleniu rakiety w kierunku bazy Sił Obronnych Izraela w pobliżu Madżdal Szams, jednak od kiedy pojawiła się informacja o cywilnych ofiarach, ugrupowanie zaczęło zaprzeczać swojemu udziałowi w ataku.

Władze Izraela stwierdziły, że rakieta była pociskiem wyprodukowanym w Iranie i wystrzelonym z obszaru południowego Libanu, obarczając winą Hezbollah. Armia opublikowała trajektorię lotu rakiety, wskazującą, że została ona wystrzelona z rejonu Szeba w południowym Libanie. Wojsko poinformowało również, że odłamki znalezione na boisku piłkarskim, na którym bawiły się ofiary, odpowiadają irańskiej rakiecie Falaq-1, używanej w Libanie wyłącznie przez Hezbollah - poinformował Times of Israel.

Wcześniej premier Netanjahu oświadczył w rozmowie z liderem społeczności druzyjskiej, której członkowie stali się ofiarami ataku, że Hezbollah zapłaci za sobotni atak na Wzgórza Golan wysoką cenę, "jakiej do tej pory nie płacił". Natomiast minister spraw zagranicznych Israel Kac ocenił, że "atak Hezbollahu jest przekroczeniem wszelkich czerwonych linii i odpowiedź będzie adekwatna".

Wakacje na giełdzie

Sekretarz stanu USA Antony Blinken podkreślił w niedzielę, że USA "popierają prawo Izraela do obrony swoich obywateli przed atakami terrorystów" dodając, że Stany Zjednoczone "utrzymują stały kontakt z Izraelem i nie chcą eskalacji konfliktu". (PAP)

os/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki